Holenderska opozycja broni Wildersa przed oczernianiem

Press-review-banner-650
| 2 komentarzy|
image_pdfimage_print

Politycy holenderscy dystansują się od medialnych ataków na Wildersa i apelują o umiarkowanie.

Kiedy antyislamskie nastawienie zamachowca z Norwegii wyszło na jaw, jedną z pierwszych  odsób oskarżonych o podsycanie tej zbrodni był Geert Wilders, przywódca trzeciej co do wielkości w holenderskim parlamencie partii PVV.

Media i komentatorzy nie zostawili na nim suchej nitki, powołując się na cytaty Breivika komplementujące Wildersa i jego partię, mimo że Wilders zdystansował się natychmiast od mordercy. Inaczej natomiast postąpili politycy i to nierzadko krytycy Wildersa.

Boris van den Ham, centrolewicowy polityk partii D66, nazywa „idiotycznym odruchem” tworzenie powiązań między Wildersem a sprawcą zamachów. „To dokładnie ci ludzie, którzy mają rację krytykując uogólnienia Wildersa, powinni dawać dobry przykład”, powiedział.

Przywódca partii socjalistów SP Emille Roemer powiedział: „Byłoby bardzo niemądre wytykać Wildersa palcem. Jeżeli jutro pojawi się morderca używający moich słów, czy będę wtedy odpowiedzialny za to?”.

JW. na podst. Dutch News

Chętnie nas czytasz?

Od 9 lat w Polsce informujemy o zagrożeniu politycznym islamem.
Dostarczamy unikalne treści, publikujemy teksty naukowe, bierzemy udział w konferencjach, a także wpływamy na inne media i polityków.
Dzięki wsparciu jesteśmy w stanie utrzymać niezależność i zrealizować nasz cel:

Demokratyczna Europa wolna od islamskiego fundamentalizmu.

Wspieraj euroislam.pl

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze