Miłosiernych samarytan u nich brak?

metro
| 11 komentarzy|
image_pdfimage_print

Na Zachodzie istnieje pojęcie miłosiernego samarytanina: to człowiek, który pomaga bliźniemu, gdy ten jest w potrzebie. Tej koncepcji brak jednak w krajach islamskich, gdzie celem jest raczej zwiększanie liczby ofiar niż pomaganie komuś.

Szwed imieniem Johnny, lat 38, bawił się na mieście z przyjaciółmi. Ponieważ wypił trochę za dużo, postanowił wrócić do domu metrem. Stojąc w środku nocy na peronie niechcący potknął się i upadł na tory. Świadkiem tego zdarzenia był muzułmański imigrant Nadar Khiari, lat 28. Natychmiast wskoczył na tory, ale nie po to, żeby go wyciągnąć Johnny’ego z niebezpiecznego miejsca, tylko po to, by zabrać mu portfel, komórkę i złoty łańcuszek. Potem niepostrzeżenie się oddalił zostawiając Johnny’ego na torach. Po 10 minutach na peron wjechał pociąg. Johnny cudem przeżył, jednak trzeba było amputować mu połowę stopy i będzie musiał używać protezy.

Oprac. rol na podst. Europenews.dk i aftonbladet.se

http://europenews.dk/de/node/58925

Video:
www.aftonbladet.se

 

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze