#MeToo w świętym mieście

61827daeb3b2533dc3fc569ef9658c20
| Brak komentarzy|
image_pdfimage_print

Arwa Ibrahim

Setki muzułmanek podzieliły się w mediach społecznościowych swoimi doświadczeniami związanymi z molestowaniem seksualnym podczas pielgrzymki do Mekki.

Do relacjonowania seksualnych napaści podczas pobytu w islamskim świętym mieście muzułmanki używają hasztagu #MosqueMeToo.

“Doświadczyłam tego [seksualnego molestowania w Mekce] dwukrotnie”, powiedziała Salma Omar, 33-letnia nauczycielka i matka trojaczków z Kairu. „Po raz pierwszy, gdy miałam niewiele ponad dwadzieścia lat w tracie  [pielgrzymki] Umrahjakiś facet zaczął mnie obmacywać z tyłu”.

“Drugi raz miał miejsce kilka lat później podczas Hadżdż – kontynuuje Omar. – W trakcie obejścia Kaaby, jakiś facet szedł za mną i ocierał się o mnie. Najpierw myślałam, że to pomyłka, zwłaszcza biorąc pod uwagę kontekst. Było bardzo tłoczno, na początku nie mogłam się odwrócić, żeby zobaczyć kto to jest, a gdy w końcu się odwróciłam, zobaczyłam faceta patrzącego mi prosto w oczy i uśmiechającego się. Ta napaść z pewnością trwała jeszcze jakieś 5-10 minut, gdy próbowałam dogonić resztę grupy, z którą byłam. Byłam przerażona. Ten incydent wystraszył mnie na całe życie.”

Wiele kobiet rozmawiających z Middle East Eye powiedziało, że te doświadczenia pozostawiły po sobie traumę i ten problem ciągle trwa, bo niewiele jest sposobów pociągnięcia sprawców do odpowiedzialności.

“Można tego oczekiwać wszędzie, ale nie w Mekce” dodała Omar, która powiedziała, że czuła się poniżona i zbita z tropu przez ten incydent, na który nie mogła zareagować.

Jako miejsce urodzenia Proroka Mahometa i miejsce pierwszej prezentacji Koranu, Mekka jest uważana za najświętsze miejsce islamu i cel pielgrzymek zwanych Hadżdż, które są obowiązkowe dla wszystkich zdolnych do tego muzułmanów.

Według władz Arabii Saudyjskiej kobiety zwykle stanowią mniej niż połowę całkowitej liczby pielgrzymów dążących do Mekki co roku, by zrobić Hadżdż, albo Umrah, krótszą pielgrzymkę.

Podczas gdy wiele kobiet mówi, że znajdują w Mekce spokój umysłu, setki innych w ostatnich kilku dniach opowiadało o swoich doświadczeniach molestowania seksualnego w mieście, które uważały za „najświętsze na świecie”.

Egipsko-amerykańska dziennikarka Mona Eltahawy, która pierwsza opowiedziała o swoim  doświadczeniu napaści seksualnej podczas pielgrzymki Hadżdż w 2013 roku, zaczęła używać hasztagu #MosqueMeToo po tym, jak fejsbukowy wpis Sabicy Khan szybko się rozprzestrzenił.

Alaa Yasin, 33-letnia nauczycielka z Liverpoolu i matka trójki dzieci, powiedziała, że również ją zaatakowano seksualnie podczas Hadżdż. Największym problemem dla niej było to, że z powodu ogromnego tłoku nie mogła się zorientować, kim był sprawca. “Byłam z bratem w trakcie okrążania [Kaaby], kiedy poczułam, że ktoś wpada na mnie raz za razem i ociera się o mnie. To nie był ktoś popychający i przepychający się. Było tak tłoczno, że nie mogłam zorientować się kto to jest; nie chciałam oskarżać kogokolwiek. Powiedziałam o tym bratu, a on odtąd szedł za mną.”

Yasin uważa, że gdyby mogła ustalić kim był napastnik, skonfrontowałaby się z nim i złożyła doniesienie na policję. Inne kobiety skarżyły się na brak kogoś, komu mogłyby donieść o takim incydencie.

“Jest tam policja, ale przy takim tłoku bardzo trudno jest dotrzeć do nich. Nie czułam także, że oni wzięliby moje doniesienia na poważnie” – dodała Omar, wspominając jak saudyjska policja upomniała ją, gdy zsunęła się jej chusta i odsłoniła kilka kosmyków włosów.

Wiele kobiet mówiło o swoich doświadczeniach fizycznych i seksualnych napaści w Mekce, ale o wiele więcej dzieli się relacjami o innych formach molestowania.

„Spacerowałam z teściową na zewnątrz Świętego Meczetu w Mekce, gdy kilku facetów zatrzymało samochód, otworzyli okna i zaczęli gwizdać na nas” – powiedziała Fatima Kaya ze Stambułu, 28-letnia matka dwójki dzieci. “Odtąd nigdy nigdzie nie ruszyłam się bez męża”, dodała.

Podobnie jak Kaya, 23-letnia Sarah Matar z Bostonu też nie doświadczyła fizycznej napaści, ale wspomina swoje poczucie niepewności zawsze, kiedykolwiek poruszała się po Mekce sama. “Pamiętam spojrzenia mężczyzn utkwione we mnie, gdy szłam z meczetu do mojego hotelu. Czułam się jak ofiara na polowaniu i wcale nie czułam się bezpieczna” opowiadała.

Dla wielu kobiet odwiedzających święte miasto po raz pierwszy, doświadczenie molestowania seksualnego stało się ogromnym szokiem, bo spodziewały się, że odwiedzają “najczystsze miejsce na świecie”. „Nigdy nie zrozumiałam tego, co się wydarzyło. Ludzie powinni zachowywać się jak najczyściej w trakcie Hadżdż” – stwierdziła Omar.

“Przed pielgrzymką Umrah nie byłam praktykującą muzułmanką i byłam bardzo podekscytowana pobytem w Mekce. Oczekiwałam dużo więcej wzajemnego szacunku i miłości między muzułmańskimi braćmi i siostrami” – powiedziała Kaya.

Yasin też podzieliła się swoimi uczuciami: “Byłam bardzo naiwna jadąc tam z myślą, że Mekka jest najbezpieczniejszym miejscem. Właściwie okazało się, że jest na odwrót. Jako kobieta jesteś zagrożona, nieważne w jakim jesteś wieku”. Podobnie jak wiele innych kobiet  Yasin wierzy, że więcej trzeba zrobić, by podnieść świadomość i bezpieczeństwo kobiet w obliczu takiego molestowania.

„Ludzie zachowujący się w ten sposób są oportunistami i ukrywają się za anonimowością. Człowiek, który mi to zrobił, zapewne nie wiedział nawet, jak wyglądam. Byłam dla niego po prostu kobiecym ciałem” – uważa Jasmin. „Gdyby tłum był mniejszy albo gdyby było więcej ochrony, może można byłoby temu zapobiec. To ważne dla kobiet żeby wiedziały że takie rzeczy mogą się wydarzać i wydarzają się cały czas”.

Inne muzułmanki mówiły z kolei o pozytywnych doświadczeniach w trakcie pielgrzymki do Mekki.

„Byłam w Mekce wiele razy i czułam się tam prawdziwie spokojna i bezpieczna” – powiedziała Zeynep Ergun. Wtóruje jej 42-letnia Yamima Talukder: „Czułam się bezpieczna i mogłam tam zawsze sama spacerować (chodzić do meczetu). Nigeryjczycy byli kochani i troskliwi. Indonezyjscy bracia byli opiekuńczy. Pochodzący z Bangladeszu sprzątający ulice traktowali mnie jak swoją siostrę. Najbardziej podobało mi się, że ich (mężczyzn) spojrzenie było takie czyste, według mojego doświadczenia. A czytając relacje kobiet, które doznały molestowania, czułam się chora”.

Oprac. Grażyna Jackowska na podst.: http://www.middleeasteye.net

 

Chętnie nas czytasz?

Od 9 lat w Polsce informujemy o zagrożeniu politycznym islamem.
Dostarczamy unikalne treści, publikujemy teksty naukowe, bierzemy udział w konferencjach, a także wpływamy na inne media i polityków.
Dzięki wsparciu jesteśmy w stanie utrzymać niezależność i zrealizować nasz cel:

Demokratyczna Europa wolna od islamskiego fundamentalizmu.

Wspieraj euroislam.pl

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze