Londyński uniwersytet bierze saudyjskie pieniądze

Saudyjskie-pieniądze
| 1 komentarz|
image_pdfimage_print

Nie tak dawno rozpętała się afera z przyjmowaniem przez brytyjskie uczelnie pieniędzy od muzułmańskich sponsorów, co miało prowadzić do zniekształcania badań.

Teraz znowu University of London oskarżany jest o branie pieniędzy od królewskiej rodziny Saudów oraz obecność w radzie wydawniczej uczelnianego periodyku „kaznodziei nienawiści”, który ma zakaz wstępu do UK i USA.

Saudyjska rodzina królewska miała sfinansować kwotą 850 tysięcy euro uczelnianą publikację SOAS Journal of Quranic Studies, w którego radzie wydawniczej zasiada szejk Jusuf al-Qaradawi, duchowy przywódca Bractwa Muzułmańskiego, który popierał zamachy samobójcze wobec cywilów (m.in. ciężarnych kobiet) w Izraelu (SOAS to skrót od School of Oriental and African Studies).

Organizacja, która poinformowała o tym, Student Rights, uważa, że źródło finansowania prowadzi działania sprzeczne ze stanowiskiem uniwersytetu co do wolności wypowiedzi, demokracji i Deklaracji Praw Człowieka ONZ. Ambasador Arabii Saudyjskiej odpowiedział na to w liście do uczelni, że jeżeli Wielka Brytania uważa saudyjskie pieniądze za nielegalne, niech zmieni prawo i wtedy królestwo dostosuje się do zasad.

Rasheem Kassam, dyrektor Student Rights (www.studentrights.org.uk)uważa, że “całkowicie nieakceptowalne dla uniwersytetu, który jest dumny ze swojego wsparcia dla praw człowieka i wolności, jest spanie w jednym łóżku z rodziną królewską Saudów”. W piśmie skierowanym do ambasadora Kassam zwraca uwagę na to, że ten potwierdził wprawdzie fakt finansowania SOAS, nie odniósł się jednak w ogóle do zarzutu naruszeń praw człowieka w swym kraju. Kassam przypomniał również ambasadorowi, że w podręcznikach używanych w sponsorowanej przez Saudów Akademii Króla Fahada w Londynie nazywano chrześcijan „świniami”, a żydów „małpami”.

Uniwersytet broni się, że al-Qaradawi tylko w niewielkim stopniu wpływa na publikacje. „Jusuf al-Qaradawi i inni doradcy wydawniczy z Bliskiego Wschodu doradzają tylko w arabskiej sekcji czasopisma”. Uniwersytet podkreśla też znaczne akademickie osiągnięcia Qaradawiego.
To nie jedyny kłopot wydawnictwa SOAS. W roku 2006 nawiązało ono związki z kontrolowanym przez reżim Kaddafiego uniwersytetem Al-Fateh w Trypolisie.(pj)

AX na podst. Jerusalem Post

http://www.jpost.com/NationalNews/Article.aspx?id=225568&R=R2

http://www.studentrights.org.uk/2011/06/saudi-ambassador-responds-student-rights-report/

 

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze