Londyński festiwal wolności walczy z cenzurą

image001
| Brak komentarzy|
image_pdfimage_print

Ósma edycja prestiżowego festiwalu sztuki Passion For Freedom w Londynie odbyła się w zeszłym miesiącu… w blaszanym kontenerze na jednym ze skwerów dzielnicy Dalston.

Jednodniowy festiwal zaprezentowal prace z cyklu ‘’Sylvanian Families’’ (po polsku ,,Leśna Rodzina’’) artystki ukrywającej się pod pseudonimem Mimsy.

– Prac tych nie mogliśmy obejrzeć podczas ubiegłorocznego festiwalu ze względu na ich ,,podżegającą’’ treść. – mówi Katka Kowalska, jedna z kuratorek festiwalu. – Dziś możemy zobaczyć je w kontenerze; najwyraźniej to jest miejsce dla współczesnej sztuki.

– To daje do myślenia – dodaje dyrektor festiwalu Marianna Fox – W zeszłym roku policja oraz właściciele galerii na kilka dni przed wystawą postawili nam warunek: albo zapłacimy 40 tysięcy funtów za dodatkową ochronę, albo usuniemy prace Mimsy z festiwalu. To było zagranie ,,szach-mat’’ – nie byliśmy w stanie zebrać takiej kwoty w tak krótkim czasie. Dyrektor galerii przypomniał nam o punkcie w umowie, że mają prawo zabronić nam wystawić prace, jeśli nie spełniają ona określonych kryteriow. Prace Mimsy zostały ocenzurowane. W tym roku razem z telewizją Channel 4, która kręci film dokumentalny o wolności słowa w sztuce, postanowilismy wystawić ‘’Sylvanian Families’’ w Londynie.

Organizatorki festiwalu wydrukowały miniatury ‘’Sylvanian Families’’ w formie pocztówek i wręczały je gościom.

image003
Wystawa w kontenerze

Rok wcześniej siódmy festiwal Passion For Freedom, odbył się w jednej z najbardziej wpływowych galerii w Wielkiej Brytanii, Mall Galleries, w pobliżu Pałacu Buckingham. Miłośnicy sztuki, wolności i zaproszeni goście wchodzili do galerii po czerwonym dywanie. Podczas gali rozdania nagród wystawę zobaczyło cztery tysiące osób, setki gości godzinami stały w kolejce przed wejściem. Przez lata festiwal Passion For Freedom zdobył międzynarodową popularność, a coroczna gala nazywana jest ,,Oscarami Wolności’’.

W tym roku organizacja Passion For Freedom zdobyła Freedom Award, przyznawaną przez Komitet Larsa Vilksa. Wręczenie trofeum odbyło się 13 lutego 2016 w parlamencie w Kopenhadze. W ubiegłym roku nagrodę tę otrzymało francuskie pismo „Charlie Hebdo”.

– W tym roku miejsce i czas festiwalu do ostatniej chwili utrzymywane były w tajemnicy ze względów bezpieczeństwa – mówi Camilla Forest, założycielka Passion For Freedom. – Szampana i truskawki zastąpiła kawa w papierowych kubkach, zamiast czerwonego dywanu mamy blaszany kontener. Są przyjaciele, zwiedzający i przypadkowi przechodnie. Od ośmiu lat emocjonująca praca nad festiwalem przypominała trochę gangsterski film.

Wszystko, co dotyka tematu fundamentalizmu islamskiego, od razu staje się tabu. Żyjemy w bardzo tchórzliwym społeczeństwie, przez co tracimy wolność słowa.

W 2013, na parę dni przed festiwalem, galeria zerwała kontrakt, aby uniemożliwić nam wystawienie prac. Byly telefony „z góry” z informacją o tym, żeby konkretni artysci nie pojawili się na festiwalu, były próby ograniczenia liczby gości. W ubiegłym roku organizatorki festiwalu, Marianna Fox i Agnieszka Kołek,  przeżyły atak terrorystyczny w Kopenhadze podczas konferencji o wolności słowa. Historia festiwalu to bardzo zajmujaca opowieść o tym, jak głupota boi się wolnej sztuki.

Dlaczego ‘’Sylvanian Families’’ wzbudziło takie kontrowersje? To naprawdę szokujące – mówi kuratorka Passion For Freedom Agnieszka Kołek. – Przecież te prace przedstawiają misie, chomiki i króliczki! To dowcip, satyra na Pańśtwo Islamskie. Jak można się tego wystraszyć?

To właśnie Agnieszka Kołek zaprosiła Mimsy do wystawienia ‘’Sylvanian Families’’ na Passion For Freedom 2015, gdy zobaczyła prace, wystawione po raz pierwszy i – aż do teraz – na londyńskich targach sztuki ART15 na Kensington Olympia.

Podczas prezentacji Mimsy ukrywała się pod maską zajączka
Podczas prezentacji Mimsy ukrywała się pod maską zajączka

Sama Mimsy tak komentuje sprawę: – Seria ‘’Leśna Rodzina’’ to siedem scenek ukazujących mieszkańców miasteczka przed atakiem grupy terrorystycznej MISIS. Podejrzewam, że policja oraz właściciele Mall Galleries bali się, że prace te, niczym samospełniająca się przepowiednia, mogą sprowokować Państwo Islamskie do ataku terrorystycznego. Ale to nie leśne rodzinki misiów i chomików są zagrożeniem dla naszego bezpieczeństwa. Wszystko to, co dotyka tematu fundamentalizmu islamskiego, od razu staje się tabu. Żyjemy w bardzo tchórzliwym społeczeństwie, przez co tracimy wolność słowa. Dlatego muszę ukrywać się pod pseudonimem, dawać wywiady w masce lub odwrócona tyłem do kamery. ISIS stanowi największe zagrożenie dla wolności słowa na Zachodzie. A wolność słowa i ekspresji artystycznej to siła napędowa wolnego, demokratycznego społeczeńśtwa.

Passion For Freedom (PFF) to organizacja pozarządowa, prowadzona przez wolontariuszy, których celem i pasją jest ochrona i promowanie wolności. Grupa PFF założona w 2007 roku w Londynie przez kilka Polek, dziś wspierana jest przez siatkę przyjaciół, profesjonalistów, artystów i dziennikarzy z całego świata. Rok w rok, Passion for Freedom zadaje artystom trzy pytania: Czym jest wolność, jak łatwo ją utracić i jak trudno ją odzyskać?

W roku 2014 festiwal wyróżniony został przez Madonnę. W 2015 PFF współpracował z telewizją BBC oraz Royal Holloway University z okazji osiemsetnej rocznicy Magna Carty. Passion For Freedom broni wolności poprzez łamanie zasad politycznej poprawności w mediach.

Zofia Mokrzycka

Wideo: https://www.youtube.com/

Więcej prac Mimsy: http://mimsysylvania.tumblr.com/

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze