Libia: więźniowie z Guantanamo wywołali rewoltę?

Protest Amnesty International w Rzymie dotyczący  zamknięcia więzienia Guantanamo
Activists of Amnesty International dressed like prisoners of the US military prison at Guantanamo in Cuba stage a sit-in as they demand the closure of Guantanamo Bay jail during a rally in central Rome on January 17, 2009. AFP PHOTO / Tiziana Fabi (Photo credit should read TIZIANA FABI/AFP/Getty Images)
| 1 komentarz|
image_pdfimage_print

Przywódca Libii Muamar Kaddafi zwrócił się do swych zwolenników w Trypolisie, nie bacząc na międzynarodową krytykę i wciąż trwające zamieszki w tym kraju. Kaddafi oświadczył, że winni obecnym problemom są byli więźniowie z Guantanamo na Kubie, którzy zostali przekazani Libii i uwolnieni przez władze, gdyż obiecali, że się zmienią. Teraz jednak Kaddafi oznajmił, że w rzeczywistości stali się oni członkami uśpionych komórek Al-Kaidy.

W przemówieniu, podczas którego krótko omówił on kilka tematów, Kaddafi odpowiedział na żądania protestów, którzy domagają się między innymi jego ustąpienia. Stwierdził, że nie ma władzy, by ustąpić, a władza ta należy do libijskiego narodu, którą przekazano mu w 1977 roku.

Protest Amnesty International w Rzymie dotyczący  zamknięcia więzienia Guantanamo
Protest Amnesty International w Rzymie dotyczący zamknięcia więzienia Guantanamo

Kilka godzin wcześniej przedstawiciele opozycji odzyskali kontrolę nad al-Brega we wschodniej części Libii, gdzie mieści się rafineria i fabryka przetwarzania gazu. Jak powiedział jeden z mieszkańców, do walk doszło, kiedy siły zbrojne lojalne wobec Kaddafiego próbowały przejąć kontrolę nad miastem. Z pewnością są zabici i ranni, ale liczby na razie nie są znane, poinformował świadek.

Jeden z przywódców plemiennych powiedział, że tego samego dnia doszło też do zbombardowania obozów wojskowych na przedmieściach Ajdabiya. Atak przeprowadził samolot wojskowy.

Mężczyzna dodał też, że młodzież z Ajdabiya zbiera się, aby pomóc bronić miasta, które w ostatnich dniach wpadło w ręce sił opozycyjnych. Pod kontrolą protestujących znalazło się także kilka baz wojskowych, ponieważ kolejni przedstawiciele wojska opuszczają reżim Kaddafiego i dołączają do demonstrantów.

Konflikt w Libii trwa już ponad tydzień, a protestujący zdecydowanie domagają się zakończenia trwającego cztery dziesięciolecia reżimu Kaddafiego.

Więcej na: onet.pl

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze