Królewski kapelan ostrzega przed agresywnym islamem

1
| 5 komentarzy|
image_pdfimage_print

Kapelan królowej brytyjskiej Gavin Ashenden wyraził zaniepokojenie ponad setką fragmentów Koranu, które „nawołują do przemocy”.

1

Anglikański pastor Gavin Ashenden, były kapelan uniwersytetu w Sussexs i jeden z 35 duszpasterzy Jej Wysokości wyraził tę opinię w odpowiedzi na komentarze arcybiskupa Canterbury Justina Welby’ego, który przestrzegał przed nazywaniem „ekstremistami” ludzi o zdecydowanych poglądach religijnych. Zdaniem arcybiskupa młodzi ludzie interesują się dżihadem, ponieważ mainstreamowa religia nie jest „porywająca”.

Arcybiskup powiedział, że brytyjskie społeczności religijne muszą włożyć więcej wysiłku w oferowanie młodzieży „celu w życiu”, który byłby alternatywą dla ekstremizmu.

Ashenden stwierdził jednak na falach radia LBC, że „do chrześcijaństwa przyciągnął go ekstremizm wybaczenia i miłości”. Dodał również „W islamie jest jakieś sto wersetów nawołujących do przemocy, których nie ma w chrześcijaństwie. Jeśli ludzie staną się głęboko oddanymi wiernymi podążającymi za literą ich pism, chrześcijanie będą wybaczać ludziom, podczas gdy islamiści będą robić coś innego”.

Prezenter Iain Dale stwierdził, że według muzułmanów islam jest „całkowicie pokojowy”, pastor Ashenden odparł jednak, że są fragmenty w Koranie „nakazujące zabijać wrogów”. Zacytował następnie wersety, które jego zdaniem wzywają muzułmanów do odcinania głów niewiernym. Gdy został upomniany, że jego komentarze mogą urazić muzułmanów odpowiedział: „Jeśli obrażają ich moje cytaty z Koranu, to nie ja ich obrażam, ale Koran”.

Zapytany czy nazwałby niektóre fragmentu Koranu złymi odparł: „Zauważyłem, że nawołują swoich wyznawców do przemocy. Niech ludzie jednak sami zdecydują, czy jest to dobre czy złe”.

Następnego dnia ponad 60 imamów i przywódców organizacji muzułmańskich wystosowało list otwarty do rządu, w którym oskarżyli pastora o kryminalizowanie islamu. Ich zdaniem „zagrożenie terroryzmem” jest używane jako przedwyborczy kapitał polityczny, a „ partie prześcigają się w ciosach poniżej pasa”.

Sygnatariusze, wśród których jest dziennikarka Yvonne Ridley i były więzień Guantanamo Moazzam Begg krytykują „demonizację muzułmanów w Wielkiej Brytanii (…) chociaż odrzucają oni przemoc i nigdy nie popierają zamachów terrorystycznych”.

Gekon, na podst. www.dailymail.co.uk

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze