Kiedy największa na świecie sunnicka instytucja religijna potępi swój kolonializm?

ocho_siglos_de_guerra_709x664
| Brak komentarzy|
image_pdfimage_print

W Kairze w październiku na międzynarodowym sympozjum zatytułowanym „Islam i Zachód: różnorodność i integracja” szejk Ahmed Al-Tajjeb — obecny Wielki Imam uniwersytetu Al-Azhar, największej sunnickiej instytucji religijnej – wskazał na Andaluzję  (Hiszpanię pod rządami muzułmanów) jako model pokojowej koegzystencji między islamem, chrześcijaństwem i judaizmem. Był to osobliwy wybór: Andaluzja nie jest przykładem kooperacji; jest przykładem arabskiej kolonizacji Europy.

Saied Shoaaib

Andaluzję najechała umajjadzka gałąź plemienia Kurajszów (plemienia proroka Mahometa) z Półwyspu Arabskiego. Oni rozpoczęli inwazję; osmańscy Turcy poszli w ich ślady i podbili ziemie europejskie, włącznie z Bułgarią, Serbią, Macedonią, Grecją, Czarnogórą, Chorwacją, Kosowem, Węgrami, Albanią i Gruzją. Byli także bliscy zajęcia Paryża i Wiednia.

Podczas sympozjum szejk Al-Tajjeb, który wygłosił zagajające przemówienie, powiedział, że jego celem jest budowanie mostów między islamem a Zachodem.

Jeśli to jednak jest jego celem, zrobiłby lepiej przepraszając za okupowanie tej części Europy przez muzułmańskich Arabów, którzy w owym czasie nie spotkali się z jakąkolwiek zachodnią agresją.

Na tym sympozjum Watykan przeprosił i prosił Boga o wybaczenie błędów Kościoła przez minione 2000 lat, włącznie z wojnami prowadzonymi w imię chrześcijaństwa po upadku kolonialnego Imperium Osmańskiego. Było tam także wyraźne przeproszenie za krucjaty i za próbę Europy dotarcia do Jerozolimy i jej okolic — kraju odebranego chrześcijanom i okupowanego przez Arabów z Półwyspu Arabskiego, których chrześcijanie próbowali odeprzeć; a potem raz jeszcze przez tych, którzy po nich nastąpili.

Trudno jest znaleźć dzisiaj chrześcijańskich duchownych, którzy są dumni ze swojej kolonialnej przeszłości. W odróżnieniu od tego, wielu muzułmanów uważa islamski kolonializm i imperializm za wyzwolenie świętej ziemi i część ich religii. Istnieje nawet silny nurt w islamie, który wierzy, że zdobywanie ziemi innych jest drogą do przywrócenia potęgi i dobrostanu muzułmanów.

Dlatego byłoby właściwe, gdyby Al-Tajjeb użył platformy sympozjum o stosunkach między islamem a Zachodem do przeproszenia za zbrodnie arabsko-muzułmańskiego imperium, do ”budowania mostów”, o których mówił. Chociaż jest prawdą, że w 2016 roku powiedział, że „w Koranie nie ma żadnego tekstu o kalifacie (islamskim imperium), a niektóre islamskie kalifaty nie były sprawiedliwe”, nigdy nie potępił islamskiej okupacji ani jej zbrodni. Zamiast tego powiedział: „Nie ulega wątpliwości, że kalifat jest pięknym marzeniem, które osiąga jedność muzułmanów i gwarantuje ich siłę”.

Innymi słowy, zamiast na konferencji o „Islamie i Zachodzie” przyjąć odpowiedzialność za podboje w przeszłości, oskarżono Zachód o winę za konflikt Wschodu z Zachodem.

Według Al-Tajjeba (co brzmi jak psychologiczna projekcja), Zachód jest „globalną siłą pełną arogancji i [roszczeń] do prawa kontrolowania innych i ujarzmiania ich dla osiągnięcia własnych interesów z poczucia, że jest nieskalaną cywilizacją z absolutnym prawem przewodzenia wszystkim narodom”. To, jak powiedział, „było pretekstem do starych kolonialnych najazdów na inne narody i ich majątek”.

Z pewnością Zachód popełniał grzechy, ale przeprosił za nie. Tymczasem szejk Al-Azhar twierdzi, że islam i muzułmanie są całkowicie niewinni i że jedynym winowajcą jest Zachód. Jest to stanowisko całkowitego ignorowania islamskiego imperium kolonialnego, które okupowało wiele krajów, rabowało ich bogactwo i dokonywało masakr. Od siódmego wieku muzułmanie najechali i obecnie panują nad byłym Cesarstwem Bizantyjskim (obecną Turcją, gdzie po dokonanym w zeszłym stuleciu ludobójstwie Ormian i Greków pontyjskich dzisiaj pozostało niewielu chrześcijan), całą Afryką Północną i Bliskim Wschodem, jak również najechali Grecję, Węgry, Bałkany, Cypr i Hiszpanię. Ludobójstwo Ormian na początku dwudziestego wieku pochłonęło życie między milion a półtora miliona niewinnych ludzi.

muzułmańskim podboju Indii – między XII a XVI wiekiem – zniszczono miasta, masakrowano ludność, a kobiety i dzieci, które przeżyły, zamieniano w niewolników.

Podczas Masakry w Konstantynopolu z 1821 roku Osmanie dokonywali masowych egzekucji, burzyli kościoły i rabowali własność greckiej populacji.

Szejk Al-Tajjeb nie tylko nie przeprosił za wyliczone powyżej potworności, ale oto kilka przykładów tego, czego naucza jego uniwersytet:

Żydzi i chrześcijanie… są wrogami Boga.

Walka z niewiernymi jest obowiązkiem każdego mądrego, prawdziwego, wolnego i zdolnego mężczyzny.

Jest dozwolone walczyć z niewiernymi bez ostrzeżenia i bez zaproszenia ich do religii islamu.

Budowanie kościołów jest zabronione w Dar al-Islam [ziemie okupowane przez muzułmanów]. Chrześcijanie noszą inny ubiór i nie wolno im jeździć konno. Chrześcijańskie kobiety wyróżnia się przez noszenie żelaznych obręczy na szyjach.

Dzisiaj głównym problemem Zachodu z wieloma islamskimi organizacjami – zarówno zbrojnymi, jak nieuzbrojonymi – jest to, że wiele z nich nadal marzy i planuje zaprowadzenie „islamskiego państwa” a następnie „islamskiego imperium kolonialnego” czyli kalifatu, na całym globie. Być może prośba o wybaczenie ze strony szejka Al-Azhar mogłaby być zaprzeczeniem religijnych podstaw dla takiego imperium. Al-Azhar ma 2383 egipskich studentów i 40 tysięcy studentów z różnych krajów islamskich. Ta instytucja szkoli i wysyła setki imamów, by nauczali islamu wszędzie na świecie. W dodatku wszystkie duże sunnickie instytucje edukacyjne, takie jak Dar al-Ulum w Indiach i Islamski Uniwersytet w  Pakistanie, trzymają się nauki Al-Azhar.

Jak długo szejk Al-Azhar będzie opiewać podboje, jakich dokonały imperia islamskie zamiast wyrzec się ich, jego instytucja i te, które są pod jego wpływem, nie będą „budować mostów”, ale będą kontynuować zrzucanie winy na Zachód – który, biernie i dziwacznie, nadal tę winę akceptuje.

Saied Shoaaibpochodzący z Egiptu muzułmański pisarz i badacz specjalizujący się w historii islamu. Jest współautorem głośnej książki Submission: The Danger of Political Islam to Canada – With a Warning to America.

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska

Tekst ukazał się wcześniej na portalu listyznaszegosadu.pl

 

Zmieniamy się!

Wkrótce nasza strona będzie dostarczała więcej unikalnych treści
W tym celu musimy też przebudować jej obecny wygląd.
Jeżeli jesteś z nami, czytasz nas, chcesz wesprzeć nasz rozwój kliknij link w prawym dolnym w rogu.
(Dopisek: „zmiana strony”)

Wspieraj euroislam.pl

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook