Jak pomagać Pakistanowi?

Zamach samobójczy w Pakistanie
| 2 komentarzy|
image_pdfimage_print

Zwrócenie się Pakistanu po raz trzeci w ciągu sześciu lat w stronę społeczności międzynarodowej z prośbą o pomoc, postawiło darczyńców przed trudnym wyborem.

Trzy katastrofy, zaczynając od trzęsienia ziemi w Kaszmirze w 2005 roku, poprzez kryzys finansowy z roku 2008, a teraz powodzie, nie są winą Pakistanu. Mimo tego, biorąc pod uwagę to, że przemoc i terroryzm pochodzą z tego kraju, darczyńcy mają prawo wiedzieć, czy pomoc niesiona Pakistanowi zwiększa bezpieczeństwo międzynarodowe.

Według aiddata.org, międzynarodowa społeczność (z wyłączeniem USA) w latach 2004-2008 wydała prawie 22 miliardy dolarów na pomoc międzynarodową (prawie 2,5 miliarda w 2004, które wzrosły w 2008 roku do 7 miliardów dolarów). Od 11 września 2001, pomoc Stanów Zjednoczonych dla Pakistanu, według Congressional Research Service wyniosła 12,5 miliarda dolarów. Większość z kwoty tej pomocy została przeznaczona na cele militarne. Przypuszczalnie ta pomoc jest niezbędna w zwalczaniu terroryzmu. Niemniej jednak opierając się tylko o liczby trudno jest dowieść, że pomoc niesiona Pakistanowi zmniejsza terroryzm. Według National Counterterrorism Center’s World Incidents Tracking System, który monitoruje cywilne ofiary ataków terrorystycznych, nastąpił ogromny wzrost ataków terrorystycznych ze strony pakistańczyków w latach 2004-2008. W 2004 roku 110 pakistańskich cywilów zostało zabitych w atakach terrorystycznych. W 2008 zabitych zostało prawie 900. Niektóre z tych liczb mogą zostać wytłumaczone wojnami domowymi toczonymi przez Talibów przeciwko rządowi, niemniej jednak, ostatnia seria zamachów bombowych w Pakistanie, która zabiła przynajmniej 75 członków pakistańskiej mniejszości szia, pokazuje, że pomimo pomocy w sprawach bezpieczeństwa, rząd nie jest w stanie ochronić swoich obywateli.

Zamach samobójczy w Pakistanie
Zamach samobójczy w Pakistanie

Nastąpił również wzrost liczby ataków przeprowadzonych przez pakistańczyków poza terytorium kraju, włączając w to ataki w Mubai w latach 2006 i 2008, łącznie powodujące śmierć 400 osób. Pomijając rzeź, wspomniane ataki zwiększyły prawdopodobieństwo otwartej wojny pomiędzy Pakistanem a Indiami. Dalej, tropy międzynarodowych spisków terrorystycznych, takich jak ten samolotowy z 2006, a także ostatni na Times Square przy użyciu samochodu-pułapki, wiodą do Pakistanu. Pakistan odegrał ważną rolę w próbach zwalczania terroryzmu, głównie dzięki ochronie źródeł zaopatrzenia NATO dla Afganistanu i jego własnych działań przeciwko pakistańskim Talibom, które od 11 września 2001 kosztowały życie ponad 2 000 żołnierzy pakistańskich. Mimo tego, priorytetem Pakistanu nie jest zwalczanie terroryzmu, ale walka z Indiami. Kiedy w 1974 Indie zdetonowały pociski nuklearne, ówczesny premier Pakistanu Zulfikar Ali Bhutto powiedział: „Nawet jeśli będziemy musieli jeść trawę, skonstruujemy broń nuklearną”. Obecnie Pakistan jest już w posiadaniu tej najstraszniejszej broni, ale wydatki na środki wojskowe cały czas utrzymują się na najwyższym poziomie. Doprowadziło to do ciągłych deficytów finansowych i niskich nakładów na cele społeczne. Pomoc międzynarodowa nie jest przeznaczana na zdrowe reformy wewnątrzpaństwowe. Amerykańska pomoc wojskowa jest na nowo definiowana przez pakistańskie wojsko opętane obsesją kontrowania posunięć Indii. Więcej niż 2,5 miliarda dolarów z tej pomocy to zagraniczne środki na cele wojskowe, umożliwiające Pakistanowi zakup amerykańskiego sprzętu wojskowego. Znaczna część tych zakupów (np. F-16 i pociski Harpun) ma ograniczone zastosowanie w zwalczaniu terroryzmu. Największa amerykańska jednostkowa pomoc od 11 września 2001 roku, tj. ponad 8 miliardów dolarów została przeznaczona dla armii pakistańskiej w podzięce za pomoc armii amerykańskiej. Według Government Accountability Office program był słabo regulowany i istnieją dowody na to, że Pakistan wystawił Amerykanom „zbyt wysoki rachunek”, a nadwyżkę wykorzystał na finansowanie własnych celów. Pakistan wspierał grupy terrorystyczne w walce z Indiami w Kaszmirze, podczas gdy jednocześnie popierał Talibów w Afganistanie, aby przeciwdziałać wzrastającemu wpływowi Indii w tym regionie. Niektórzy spośród Pakistańskich pełnomocników, przeprowadzali ataki na terenie całych Indii i mają powiązania z siatką terrorystyczną na całym świecie. Pakistańskie pro forma rozprawy z Lashkar-e-Taiba i Jaish-e-Mohammed – grupami odpowiedzialnymi za najohydniejsze ataki w Indiach, dowodzą, że nie są to podzielane przez społeczność międzynarodową anyt-terrorystyczne cele.

W obliczu powodzi, potrzeba pomocy dla Pakistanu oraz chęć obywateli Amerykańskich niesienia pomocy temu regionowi jest prawdziwa. Nie tylko zginęło mnóstwo ludzi, ale również została zniszczona ogromna część zbiorów a pakistański system irygacyjny został dotkliwie dotknięty. Pakistan już i tak od dłuższego czasu borykał się z trudnościami jak wyżywić szybko rosnącą populację zanim szkody zostaną naprawione, co oznacza, że Pakistan będzie narażony na długi okres niedoborów żywności i inflacji, oraz wzrastającej niestabilności w narodzie już i tak dotkniętym innymi plagami.

Prawdopodobnie społeczność międzynarodowa dostarczy niezbędnych funduszy ale nie powinno o się odbywać automatycznie. Darczyńcy muszą nalegać nie tylko na ostre rozliczenia się z funduszy, ale i zmiany w wydatkach publicznych. Postawa Pakistanu w stosunku do pomocy międzynarodowej, a w szczególności amerykańskiej pomocy wojskowej, zbyt często była quid pro quo. Najwyższy czas by międzynarodowi darczyńcy zaczęli stawiać ostrzejsze warunki. (ms)

Jagoda Gwizd na podst. terrorwonk.blogspot.com

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze