Islam nie jest częścią naszej cywilizacji

Bill Warner, z wykształcenia matematyk I fizyk, jest założycielem The Center for the Study of Political Islam.
| 6 komentarzy|
image_pdfimage_print

Bill Warner

Ostatnio w Białym Domu podczas kolacji w czasie Ramadanu Barack Obama powiedział: „Islam, tak samo jak wiele innych wyznań, był zawsze częścią naszej amerykańskiej rodziny. Muzułmanie od dawna przyczyniają się do siły i charakteru naszego kraju we wszystkich obszarach życia”.

Te słowa nie są poparte faktami. Islam nie jest częścią naszej cywilizacji, ponieważ jego podstawowe założenia stoją w sprzeczności z naszymi. Nasza cywilizacja wyrosła na fundamencie krytycznego myślenia i Złotej Reguły (etyka). Islam opiera się na podporządkowaniu (argumentacja autorytatywna) i dualistycznej etyce.

Bill Warner, matematyk i fizyk, założyciel The Center for the Study of Political Islam.

Porównajmy założenia tych dwóch różnych systemów, zaczynając od krytycznego myślenia i argumentacji autorytatywnej. Krytyczne myślenie (podejście naukowe, analityczne) jest niezbędną podstawą i bazą dla naszej demokratycznej kultury. Krytyczne myślenie jest obiektywne – nieważne, kto wykonuje pracę, zawsze dostajemy te same wyniki. Jest ono oparte na faktach, używa zasady przyczyny i skutku, jest intelektualne, a nie emocjonalne. Krytyczne myślenie jest powiązane z moralnością w ten sposób, że nie kłamiemy odnośnie faktów i nie przekłamujemy danych.

Przyjrzyjmy się argumentacji autorytatywnej. Jest ona oparta na opiniach ekspertów, a akceptacja jej prawd jest wymuszana siłą. Jest tak, a nie inaczej, ponieważ establishment mówi, że tak jest.Koran z

Mekki, wczesna część Koranu, zawierał jedną nową ideę – Mahomet jest prorokiem Allacha. Wszystkie inne idee w Koranie są pochodnymi tej pierwszej. Dowodem na to, że proroctwo Mahometa jest prawdziwe, jest powtarzanie „Mahomet jest prorokiem” oraz zagrożenie tym, co się stanie, jeśli ktoś tego nie zaakceptuje. Rozumowanie jest zapętlone – Mahomet jest prorokiem Allacha ponieważ Allach tak powiedział (właściwie to archanioł Allacha tak powiedział). Skąd wiemy, co Allach powiedział? Mówi na to Mahomet.

Koran z Medyny, jego późniejsza część, zawiera nową ideę – jeśli nie wierzysz, że Mahomet jest prorokiem Allacha, to możesz zostać zamordowany w dżihadzie. Jeśli nie dasz się przekonać, możesz zostać wyeliminowany. I to jest właśnie argumentacja autorytatywna.

Więcej przykładów argumentacji autorytatywnej znajdziemy w szariacie. Według prawa szariatu apostazja, odejście od Islamu, jest wielkim przestępstwem. A co jest jeszcze rozumiane jako apostazja?

• Bycie sarkastycznym w stosunku do Allacha lub jakiegokolwiek wersetu z Koranu
• Nie przyznawanie racji islamskim uczonym
• Zaprzeczanie temu, że islam ma być jedyną religią na świecie
• Bycie sarkastycznym w stosunku do szariatu

Niektórzy mówią, że islam powinien zostać zreformowany. Życzyłbym im powodzenia w łączeniu autorytarnych zasad z reformami. Nie chodzi o to, że się mylą, chodzi o to, że popełniają kardynalny błąd. Więcej przykładów autorytarnego myślenia? Spójrzmy na Salmana Rashdiego, autora powieści Szatańskie Wersety. Odpowiedzią na publikację książki było ogłoszenie fatwy skazującej go na śmierć. Kiedy w duńskiej gazecie zostały opublikowane karykatury Mahometa,  przez kraje islamskie przetoczyła się fala protestów, podczas której w zamieszkach ginęli ludzie.

W Ameryce, kiedy masz inną niż przywódcy opinię o islamie, przykleja ci się łatkę bigota lub kogoś, kto zionie nienawiścią. Za karę jesteś znieważany. Jednakże politycy flirtują z rozszerzoną wersją karania za „mowę nienawiści”:  jest to taka mowa, której oni nie lubią słuchać.

W krytycznym myśleniu nie ma miejsca na potępianie, jest to po prostu przyczyna i skutek, zgodne z logiką Arystotelesa. Kiedy tracisz argumenty, zdobywasz doświadczenie, które czegoś cię uczy, a nie doświadczenie, które zagraża twojemu życiu. Obelgi i groźby nie spełniają w tym podejściu żadnej roli.

W etyce Złota Reguła mówi, że powinniśmy traktować wszystkich innych tak, jak chcielibyśmy być traktowani przez nich. Jedna zasada, która odnosi się do wszystkich. Islam widzi to inaczej. W islamie mamy jeden zestaw zasad dla muzułmanów, a inny dla niewiernych. W Koranie i hadisach jest bardzo jasne napisane, że wszyscy muzułmanie są braćmi. Te więzy są mocniejsze niż jakiekolwiek więzi krwi z niewiernymi.

Spójrzmy na etykę Mahometa. Mahomet jest posłańcem boga, idealnym człowiekiem, stworzonym przez Allacha jako wzór, jak to zostało napisane w 91 wersetach Koranu. Jak Mahomet traktuje swojego sąsiada? W Medynie zaproponował sąsiedzkim plemionom przejście na islam i poddanie się woli Allacha. Odmówili, za co ich zaatakował. Podporządkuj się lub zgiń – to nie jest Złota Reguła.

Mahomet często powtarzał, że muzułmanie powinni okłamywać niewiernych, jeśli przynosi to korzyści islamowi – oto czysty dualizm etyczny. Przykład z hadisów:

Bukhari 5,59,369: Mahomet zapytał: „Kto zabije Ka’ba, wroga Allacha i Mahometa?”.
Bin Maslama wstał i powiedział, „O Mahomecie! Zadowoli Cię, jeśli ja to zrobię?”.
Mahomet odpowiedział: „Tak.”.
Bin Maslama wtedy powiedział: „Pozwól mi okłamać go, a wtedy mój plan się uda.”
Mahomet odpowiedział: „Możesz go oszukać.”…

Nasza konstytucyjna Karta Prawa jest rozszerzeniem Złotej Reguły. Zakazaliśmy niewolnictwa opierając się na Złotej Regule. Czy stosujemy Złotą Regułę za każdym razem? Nie, ale to nie umniejsza jej zastosowania, ponieważ możemy jej użyć do krytykowania każdego, kto jej nie stosuje.

Podsumowując: nasza cywilizacja opiera się na Złotej Regule i krytycznym myśleniu. Islam opiera się na argumentacji autorytatywnej rozumowaniu i dualistycznej etyce. Nie ma kompromisu pomiędzy przeciwieństwami Złotej Reguły i dualistycznej etyki. Nie ma żadnego „w pół drogi” pomiędzy podejściem autorytarnym, a krytycznym myśleniem. Islamska zasada podporządkowania się oznacza, że tylko aktywny opór pozwoli nam przetrwać.

Mamy 1400 lat historii kontaktów pomiędzy społeczeństwami islamskimi a nieislamskimi. Na przestrzeni wieków islam niszczy kulturę, do której jest przyjmowany – spójrzmy na Turcję jako przykład. Nasz akultura i kultura islamska nie są ze sobą kompatybilne. Islam nie jest i nigdy nie będzie częścią naszej cywilizacji. Finalnym celem islamu jest unicestwienie wszystkich innych społeczeństw i kultur. Pierwszy krok ku temu – jesteśmy tacy jak wy, tylko inni – powinien być odczytywany jako to, czym jest w rzeczywistości. Żadna ilość kazań i pochwał głoszonych przez jego apologetów nie może zmienić islamskiej historii i doktryny politycznej.(pj)

Tłum. : Severus Snape
Źródło: http://www.rightsidenews.com/2011082514366/us/islam-in-america/islam-is-not-part-of-our-civilization.html

Chętnie nas czytasz?

Od 9 lat w Polsce informujemy o zagrożeniu politycznym islamem.
Dostarczamy unikalne treści, publikujemy teksty naukowe, bierzemy udział w konferencjach, a także wpływamy na inne media i polityków.
Dzięki wsparciu jesteśmy w stanie utrzymać niezależność i zrealizować nasz cel:

Demokratyczna Europa wolna od islamskiego fundamentalizmu.

Wspieraj euroislam.pl

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze