Imam Rauf pragnie szariatu

Feisal Abdul Rauf
| 2 komentarzy|
image_pdfimage_print

Większa integracja pomiędzy islamem a światem Zachodu uzależniona jest od wprowadzenia prawa szariatu do systemu prawnego Wielkiej Brytanii i USA.

Tak uważa najbardziej kontrowersyjny imam Ameryki, Feisal Abdul Rauf, człowiek który stał w zeszłym roku w centrum burzy rozpętanej w Nowym Jorku wokół planów budowy meczetu w Strefie Zero. Rauf powiedział to w Edynburgu, podczas Festival of Spirituality and Peace (Festiwal duchowości i pokoju). Dodał także, że integracja zależy również od przyjęcia przez muzułmanów kultury krajów, w których mieszkają.

Feisal Abdul Rauf

Wielu postrzega imama Feisala jako umiarkowanego islamistę, mimo że bywał przez amerykańską prasę nazywany apologetą radykalnych muzułmanów. W wywiadzie udzielonym tygodnikowi „Sunday Herald” Rauf powiedział, że jest przekonany, iż współczesny świat tkwi w pułapce “niebezpiecznego mitu” i “samospełniającej się przepowiedni”, oraz  przekonania, że “islam i Zachód są w stanie wojny. Ale prawdziwe pole bitwy wydarza się nie pomiędzy islamem a Zachodem, ale pomiędzy mądrymi, zroworozsądkowymi ludźmi wszelkich tradycji wiary, a ekstremistami”.

Chociaż jest imamem proamerykańskim, który twierdzi, że Ameryka jest ucieleśnieniem islamskiego idealnego społeczeństwa, Rauf został znienawidzony w Stanach w związku ze sprawą meczetu Strefy Zero. Pomysł postawienia meczetu w pobliżu zburzonego WTC obraził uczucia bliskich ofiar ataków z 11 września 2001 roku i sprowokował takie akcje, jak proponowany przez amerykańskiego pastora “Dzień Palenia Koranu”.

Rauf twierdzi, że kiedy projekt – centrum społeczności muzułmańskiej zawierające w swym obrębie meczet – został ogłoszony na pierwszej stronie New York Timesa (w grudniu 2009 roku) nie było nań żadnej reakcji. Ale już sześć miesięcy później został podchwycony przez konserwatystów, takich jak Sarah Palin, i stał się jednym z tematów powodujących rozdźwięk w amerykańskim społeczeństwie. Rauf oświadczył później: “Gdybym wiedział, że tak się to potoczy, wywoła tyle bólu, nie robiłbym tego”. Czy była to z jego strony naiwność? Rauf powiedział: “Zaskoczyło mnie to, że dom modlitw został wykorzystany w kampanii politycznej, a mieszkam w Stanach Zjednoczonych już od 46 lat i myślę o tym kraju, jako kultywującym żywą koncepcję oddzielenia kościoła od społeczeństwa”.

Jednak większość jego pracy polega na gaszeniu pożarów, a nie na ich podsycaniu. Często mówi o przenikaniu się kultury muzułmańskiej i kultury Zachodu. Wielokulturowość, jak wierzy, jest drogą prowadzącą naprzód i stanem, w którego kierunku globalnie teraz zmierzamy. Przekonuje, że Ameryka odniosła jak dotąd więcej sukcesów na tym polu niż Europa.

To jest, jak mówi, paradygmat, ponieważ Ameryka jest “strukturalnie wielokulturowa”. Jak argumentuje dalej: “Amerykanie są w przeważającej części złożeni, mają korzenie w różnych krajach. Są na przykład Amerykanami pochodzenia irlandzkiego, włoskiego i tak dalej. To bardzo istotny czynnik w tworzeniu przestrzeni dla integracji muzułmanów. Dlatego, różnorodność jest znana i celebrowana”. Zauważa, że większy procent muzułmanów w Ameryce to bogaci i dobrze wykształceni ludzie a “tym, którym powodzi się lepiej i są wykształeceni, łatwiej przychodzi integracja”.

Podstawowym elementem przenikania się kultur według niego będzie musiało być wcielenie prawa szariatu do systemu prawnego Europy i Stanów Zjednoczonych. W tej kwestii podziela on zdanie arcybiskupa Canterbury, który powiedział, że wprowadzenie niektórych aspektów prawa szariatu “wydaje się nieuniknione”.

Rauf wskazuje, że “jedynym obszarem mogącym stanowić zarzewie konfliktów jest kodeks karny, ale żaden muzułmanin nie ma intencji wprowadzania go w Ameryce. Kodeks karny jest obszarem, o który mieszkańcy świata zachodniego się obawiają – ale to są kwestie, które nawet nie są już dziś spotykane w większości krajów muzułamańskich. Wyjąwszy tereny talibów i kilka miejsc temu podobnych, gdzie by się to wydarza?”.

Jego zdaniem, w Wielkiej Brytanii powinniśmy zrozumieć, że radykalizacja muzułmańskiej młodzieży nie jest kwestią religii: “Musicie się zastanowić w jaki sposób postrzegalibyśmy tych ludzi, gdyby nie byli muzułmanami, ale chrześcijanami, na przykład. Źródłem problemu nie jest religia, ale kwestie ekonomiczne.”

Innym mitem, który Rauf stara się zwalczać, jest idea głosząca, że islam stoi w sprzecznosci w zachodnimi koncepcjami równości płci. “Rozejrzyjcie się wokoło, a zobaczycie, że na całym świecie, gdzie w sześciu czy siedmiu krajach przede wszystkim muzułmańskich, głowami rządów czy czy na czele państw stoją kobiety. Szklane sufity zostały rozbite w wielu krajach świata muzułmańskiego.”

Wzrost znaczenia skrajnej prawicy w Europie jest czymś, co Rauf postrzega jako “reakcję strachu na niebezpieczeństwo utraty tożsamości”. Mówi: “Co to znaczy być Holendrem, albo co to znaczyło być Brytyjczykiem? W kategoriach etniczności czy języka następuję ciągła zmiana”. Napięcia, które są przez to wywoływane, muszą zostać “rozpoznane zarówno przez gospodarzy społeczności jak i społeczność imigrantów. Musimy rozwinąć lokalną muzułmańską kulturę.

Holenderscy muzułmanie muszą stawać się coraz bardziej Holendrami. To samo dotyczy brytyjskich muzułmanów. Powinniśmy ubierać się jak ludzie w naszym kraju. (…) W rzeczywistości świat Zachodu i świat islamu są wzajemnie powiązane…Dla mnie te wzajemne powiązania bardzo do siebie zbliżają.”

Rauf poparł decyzję Rady Miejskiej Edynburga, by zabronić ultraprawicowej Scottish Defense League zorganizowania marszu w przededniu dziesiątej rocznicy ataków z 11 września, z powodów obaw związanych z kwestiami bezpieczeństwa. Poparł także decyzję rządu Szkocji dotyczącą uwolnienia organizatora zamachu bombowego w Lockerbie.
Imam Feisal spotkał się w Glasgow z członkiem szkockiego parlamentu Humzą Yousafą, który wypowiadał się często w kwestiach związanych z muzułmanami. Wygłosił także  przemówienie w Glasgow i otrzymał nagrodę pokojową z rąk organizatorów Festiwalu – miasta Edynburga oraz Edinburgh Interfaith Association (Stowarzyszenie Międzywyznaniowe Edynburga) oraz Conference of Edinburgh’s Religious Leaders (Konferencji Przywódców Religijnych Edynburga).(p)

 

Źródło: http://www.heraldscotland.com/news/home-news/ground-zero-imam-gives-scotland-his-recipe-for-successful-multiculturalism-1.1120227?26226

Tłum. BL

Chętnie nas czytasz?

Od 9 lat w Polsce informujemy o zagrożeniu politycznym islamem.
Dostarczamy unikalne treści, publikujemy teksty naukowe, bierzemy udział w konferencjach, a także wpływamy na inne media i polityków.
Dzięki wsparciu jesteśmy w stanie utrzymać niezależność i zrealizować nasz cel:

Demokratyczna Europa wolna od islamskiego fundamentalizmu.

Wspieraj euroislam.pl

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze