Gdy dżihadysta do domu powróci…

image001
Mohamed Elomar, dżihadysta z Australii
| Brak komentarzy|
image_pdfimage_print

Według irackiej telewizji Al-Sumaria News, samozwańczy kalif Państwa Islamskiego, Abu Bakr Al-Baghdadi, dał dżihadystom z ISIS wybór: powrót do domu lub przeprowadzenie zamachu bombowego.

Opisujemy pięć zagrożeń związanych z wyborem przez bojówkarzy pierwszej opcji.

1. Mogą przeprowadzić ataki terrorystyczne w Ameryce i w Europie
Wracający dżihadyści stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa. Wystarczy jeden błąd ze strony służb bezpieczeństwa, żeby terroryści przeprowadzili atak w kraju, z którego pochodzą. Mehdi Nemmouche, zanim w 2014 r. zamordował cztery osoby w Muzeum Żydowskim w Brukseli, przebywał w Syrii, gdzie prawdopodobnie torturował ludzi na zlecenie ISIS.

2. Mogą doprowadzić do radykalizacji innych
Skrajni dżihadyści mogą rozprzestrzeniać swoje pełne nienawiści poglądy. W Niemczech istnieją rozległe siatki dżihadystów wśród salafitów. Po powrocie do domu bojówkarze mogą wykorzystać swój „status gwiazdy” i szacunek ulicy do szerzenia poglądów Państwa Islamskiego wśród zniechęconej młodzieży.

3. Mogą doprowadzić do dalszego podziału społeczeństwa
Szwecja w ramach program ponownej integracji zaproponowała wracającym dżihadystom szereg korzyści. Kontrowersyjna inicjatywa, testowana w miejscowości Lund, toruje wracającym bojówkarzom drogę do zatrudnienia, zakwaterowania, wykształcenia i wsparcia finansowego. Działania te doprowadzą do izolacji bardziej konserwatywnych środowisk, rozdrażnionych tak pobłażliwym traktowaniem terrorystów. Dyskusje na ten temat zostaną wykorzystane przez ekstremistów do wzmocnienia podziałów i braku zaufania w społeczeństwie, tym samym ułatwiając radykałom promowanie ich programu.

image003

4. Mogą doprowadzić do wyczerpania ograniczonych zasobów.
Monitorowanie i śledzenie wszystkich wracających dżihadystów jest bardzo drogie i pochłania mnóstwo czasu, a w przyszłości będzie jeszcze trudniejsze. Główne kraje zachodnie mają znaczące deficyty budżetowe oraz ograniczone zasoby. Wydawanie dużych sum na nadzór policyjny i śledzenie powracających bojówkarzy obciąża budżety kosztem innych istotnych inwestycji. Nawet jeśli nie dochodzi do ataków, islamizm osiąga swoje cele, powoli wykrwawiając Zachód za pomocą strategii „śmierci zadanej tysiącem cięć”.

5. Mogą zatruć debatę dotyczącą legalnych uchodźców
Wraz z licznymi konfliktami na całym świecie, a zwłaszcza na Bliskim Wschodzie, pojawia się wielu uchodźców, którzy ubiegają się o azyl w Ameryce i w Europie. Wkradający się w ich szeregi powracający dżihadyści tworzą atmosferę braku zaufania, która wpływa negatywnie na najbardziej poszkodowanych – prawdziwych uchodźców z Bliskiego Wschodu, którzy uciekają przed dżihadem i wojną. Strach przed dżihadystami może uniemożliwić tym ludziom dotarcie na Zachód i ucieczkę przez ugrupowaniami takimi, jak ISIS, co stanowi kolejne zwycięstwo terrorystów.

Bohun, na podst. http://www.clarionproject.org/

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze