Gaza: protesty przeciwko Hamasowi

image001
| 5 komentarzy|
image_pdfimage_print

image001Na plaży w Gazie

Prześladowany przez Hamas sprzedawca kukurydzy próbował popełnić samobójstwo na plaży w Gazie.

Cztery lata temu tunezyjski sprzedawca warzyw Mohamed Bouazizi dokonał samospalenia w wyniku prześladowań ze strony lokalnych władz; ten akt przyczynił się do wybuchu Arabskiej Wiosny.

Przypadek sprzedawcy kukurydzy, który z tych samych przyczyn próbował ostatnio popełnić samobójstwo na plaży w Gazie, może doprowadzić do fali protestów przeciw Hamasowi w Strefie Gazy, poinformowała w ubiegły czwartek izraelska stacja telewizyjna Israel’s Channel 2.

Sytuacja w Gazie jest niezwykle napięta. Ubiegłego lata Hamas stoczył 50-dniową wojnę z Izraelem, w której śmierć poniosło dwa tysiące mieszkańców Strefy Gazy, a setki tysięcy straciły dach nad głową. Niewiele budynków zdołano od tamtej pory odbudować, a w regionie panuje powszechne ubóstwo i bezrobocie. Palestyńczycy za swój upadek w znacznym stopniu obarczają winą Izrael, podczas gdy ten twierdzi, że to Hamas – poprzez umieszczanie rakiet i kopanie tuneli na terenach mieszkalnych – doprowadził Strefę Gazy do ruiny.

Ponad tydzień temu Muhammed Abu Asi, sprzedawca kukurydzy, któremu niedawno udało się odbudować biznes dzięki pomocy organizacji charytatywnych, próbował popełnić samobójstwo przez otrucie, gdy lokalne władze zniszczyły jego stanowisko z kukurydzą i ciepłymi napojami na plaży w Gazie i tygodniami go zastraszały.

Samobójcza próba Abu Asiego wywołała falę publicznych protestów. Lokalni mieszkańcy zagrozili organizacją marszu na ratusz miejski i podpaleniem budynków Hamasu. Urząd Rady Miejskiej Gazy zaprzeczył, jakoby prześladował Abu Asiego i wydał oświadczenie, w którym życzył mu szybkiego powrotu do zdrowia. Urzędnicy przyznali jednak, że interweniowali, żeby powstrzymać sprzedawców pokroju Abu Asiego przed wystawianiem krzeseł dookonała straganów. „Władze miejskie organizują te stanowiska, mimo iż są one nielegalne. Dopóki sprzedawcy utrzymują miejsce w czystości i nie łamią prawa, pozwalamy im prowadzić działalność, ponieważ bierzemy pod uwagę trudne warunki, w jakich żyje ludność”, oświadczył urząd.

Siostra Abu Asiego poinformowała palestyńską agencję informacyjną Ma’an, że jej rodzina podejmie przeciw lokalnym władzom odpowiednie kroki prawne.

Bohun, na podst. http://www.timesofisrael.com/

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze