Fundacja Clintona brała pieniądze od islamistów

Hillary Clinton wraz z Humą Abedin z wizytą w Katarze
| 22 komentarzy|
image_pdfimage_print

Aresztowany niedawno w Egipcie wysoko postawiony członek Bractwa Muzułmańskiego przez kilka lat pracował w fundacji Billa Clintona. Fundacja otrzymywała miliony dolarów od Arabii Saudyjskiej, Kataru i fundacji Alavi, powiązanej z reżimem Iranu.

Hillary Clinton wraz z Humą Abedin z wizytą w Katarze
Hillary Clinton wraz z Humą Abedin z wizytą w Katarze

Obecny rząd Egiptu, który po obaleniu Bractwa Muzułmańskiego przez armię doszedł do władzy, rozpoczął rozprawę z nim i nazwał je organizacją terrorystyczną. Między innymi aresztowano jednego z wysokich przedstawicieli Bractwa – Gehada el-Haddada.

W latach 2007-2012 El-Haddad był dyrekorem Fundacji Clintona w Egipcie. Jego ojciec Essam el-Haddad jest członkiem Rady Doradczej Bractwa. Podczas pracy dla fundacji, w maju 2011 El-Haddad rozpoczął również pracę jako doradca politycznej reprezentacji BM w Egipcie – Partii Wolności i Sprawiedliwości. Fundacja Clintona nie miała nic przeciwko temu z tym żadnego problemu i nadal w niej pracował.

Kiedy El-Haddad opuścił fundację, został członkiem komitetu kierującego programem Rennaisance, czyli planem wdrożenia szariatu w Egipcie. Następnie przyjał funkcję rzecznika i stratega medialnego dla uwieńczonej sukcesem kampanii prezydenckiej Mohammeda Morsiego. Mówiąc krótko, były egipski przedstawiciel fundacji Clintona ma duże znaczenie dla Bractwa Muzułmańskiego. Wskazuje na to chociażby fakt, że miesiąc po jego odejściu Morsi wygłosił przemówienie w ramach Globalnej Inicjatywy Clintona.

Mogłoby się wydawać, że był to pomysł El-Haddada. Tym niemniej, jest jeszcze inna osoba pracująca w fundacji i posiadająca powiązania z Bractwem Muzułmańskim – Huma Abedin. Clarion Project obszernie opisywał osobę Abendin. Od 1996 r. pracowała ona jako zastępca redaktora naczelnego islamskiego dziennika, jak również jako stażystka w Białym Domu, natomiast w 2008 roku została zastępczyną szafa personelu Hilary Clinton, ówczesnej sektetarz stanu. Wspomniany islamski dziennik prowadzony był przez kilku członków bliskiej rodziny Abendin, w tym jej matkę, odgrywającej znaczącą rolę w organizacji Muslim Sisterhood (Siostry Muzułmańskie).

Podczas pracy w Departamencie Stanu, niezależnie do obowiązków rządowych Abendin była także konsultantką w fundacji Clintona i pracowała bezpośrednio dla Hilary Clinton. Otrzymała od niej pozwolenie na taki podział zajęć, nie ujawniła jednak publicznie inofrmacji o swoim zatrudnieniu w charakterze konsultantki fundacji.

Clarion Project odkrył również, że fundacja Clintona otrzymała znaczną dotację od Fundacji Alavi, organizacji silnie popierającej reżimu irański. Sprawozdanie z działalności fundacji Alavi wykazało przyznaną w 2005 roku Clintonom dotację rzędu 30 tys. dolarów. Fundacja wyjaśniła ostatnio, że dotacja skierowana była na pomoc humanitarną ofiarom huraganu Katrina.

Dodatkowo CNN podało, że Fundacja Clintona otrzymała miliony dolarów od podmiotów utrzymujących bliskie relacje z rządami Arabii Saudyjskiej, Kuwejtu i Kataru. Wszystkie trzy kraje od dłuższego czasu wykorzystują petrodolary, aby finansować działania proislamistyczne. Bractwo Muzułmańskie jest w największym stopniu wspierane właśnie przez Katar.

Podobne przepływy finansowe pomagają wyjaśnić, dlaczego Departament Stanu pod kierownictwem Hillary Clinton przyjął stanowisko popierające Bractwo Muzułmańskie.

Hilary Clinton jest głównym faworytem Demokratów w wyborach w 2016 roku. Większość badań opinii publicznej  wskazuje, że wygra ona znaczacą przewagą głosów.

Źródło: www.clarionproject.org

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze