Francja komisja w sprawie burek rozpoczęła prace

Francuskie nie dla burki
| Brak komentarzy|
image_pdfimage_print

Francuscy posłowie w środę rozpoczęli przesłuchania w sprawie zakazu noszenia burki. Na początek wezwani zostali eksperci, którzy uważają, że Francja musi działać na rzecz zniechęcenia kobiet do noszenia zasłaniających całe ciało chust.

Francuskie nie dla burkiPanel 32 posłów ma za zadanie rozważyć, czy nie należy wprowadzić prawa zakazującego muzułmankom ubierania zasłaniających ciało szat zwanych burką lub niqabem. Na pierwszym posiedzeniu obecni byli dwaj naukowcy, którzy opisywali noszenie burki jako zachowanie podobne do sekt oraz powrót do archaicznego islamu niespójnego z nowoczesną Francją.

Ekspert od islamu Abdennour Bidar nazwał burki patologią islamu przyjętą przez ortodoksyjnych salafitów, którzy nakazują muzułmankom zakrywać się całkowicie jako sposób powrotu do swoich korzeni.

To w gestii republiki jest, by pomóc islamowi w naszym kraju wybrać swoje przeznaczenie i pomóc francuskim muzułmanom oprzeć się tej presji, mówił Bidar. Musimy znaleźć sposób, by przeszkodzić rozprzestrzenianiu się burek.

Z kolei antropolog Dounia Bouzar powiedziała, że w ostatnich latach kobiety wybierały noszenie tych okryć, wskutek indoktrynacji przez „guru”, którzy wypacają nauki islamu.

Nawet imamowie mają trudności w przeciwstawieniu się tego typu przesłaniu, powiedziała dodając, że nic w Koranie nie dyktuje kobietom, że muszą całkowicie się zakrywać.

Niqab wszedł do historii islamu nie wcześnie niż 70 lat temu, podczas gdy islam ma już14 wieków, podkreśliła Bouzar.

Zasugerowała podjęcie środków w ramach francuskich praw dotyczących bezpieczeństwa, które zakażą ukrywania swojej tożsamości, obojętnie czy przez zakrywanie twarzy burką czy papierową torbą. Takie środki będą miały zastosowanie do wszystkich obywateli tak, że muzułmanie nie będą stygmatyzowani z powodu swojej religii.

Lider prawicowej, parlamentarnej większości, Jean-Francois Cope (UMP) poparł prawo zakazujące noszenia burek, lecz poprosił by wprowadzić przynajmniej półroczny okres dialogu. Musimy zakazać tego, co powinno być zakazane, ale dopiero po wyjaśnieniu dlaczego, powiedział Cope w wywiadzie dla Le Parisien.

Na następnych posiedzeniach parlamentarna grupa wysłucha organizacji kobiecych, stowarzyszeń muzułmańskich, przedstawicieli edukacji i burmistrzów. Pełny raport ma zostać zaprezentowany pod koniec stycznia 2010 roku.

AX na podst. AFP

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze