Ekstremista, który zawrócił z tej drogi

Ahmed Akkari
| 6 komentarzy|
image_pdfimage_print

Ahmed Akkari, jeden z najbardziej znaczących islamskich ekstremistów w Danii ostrzegł przed środowiskiem i światopoglądem, które długo reprezentował.

Akkari wyraził też zrozumienie dla Pii Kjærsgaard, założycielki konserwatywno-nacjonalistycznej Duńskiej Partii Ludowej, a także po części dla krytycznych opinii na temat islamu, które wcześniej zawzięcie zwalczał.

W czasie tzw. „kryzysu rysunkowego”, kiedy to gazeta „Jyllands-Posten” zamieściła karykatury Mahometa, jako islamski duchowny pełnił rolę rzecznika całej wspólnoty muzułmańskiej, podsycając nienawiść do Danii i zagrzewając współwyznawców do walki z wolnością słowa. Dziś jednak na łamach tabloidu BT odżegnuje się od swoich dawnych poglądów oraz środowiska.

„Zmądrzałem. Dziś odnoszę się bardzo krytycznie do poglądów środowiska, które reprezentowałem. Światopogląd, w którym wszystko jest walką między dobrem a złem, kiedy istnieje tylko jedno dobro, a wszystko inne postrzegane jest jako atak, na który trzeba odpowiedzieć agresją, jest bardzo niebezpieczny“ – tłumaczy Ahmed Akkari. 34-letni Duńczyk libańskiego pochodzenia mówi, że słyszał kilku przywódców duchowych wzywających do stawienia oporu Danii i zachodnim wartościom w imię Koranu. W obawie przed reakcją swojego starego środowiska, nie podaje obecnie żadnych imion ani okoliczności. „Widziałem, co się stało z osobami, które pozwoliły sobie na krytykę świata tych ludzi i ich interpretacji islamu”, mówi. Chodzi o groźby śmierci czy zamachy na życie muzułmanów, którzy odważyli się skrytykować „prawdziwą wiarę.”

Od czasu afery z rysunkami przedstawiającymi Mahometa Ahmed Akkari wycofał się z życia publicznego i z roli imama i rzecznika muzułmanów. Teraz zdecydował się zabrać głos, ponieważ uważa, że rozwój sytuacji przybiera niebezpieczny obrót. „Chodzi tu po światopogląd bez niuansów. Wszystko jest czarne albo białe, jak walka między nimi a resztą świata”, mówi o ekstremistach, do których nie tak dawno sam się zaliczał. „ Co gorsza, zaczęli przyciągać młodych ludzi z gangów i więzień, którzy najpewniej nie są w stanie krytycznie przemyśleć tego, co im się mówi. Już są na marginesie duńskiego społeczeństwa i nie potrafią dostosować się do jego zasad. To połączenie jest jak beczka prochu i nie wiemy dokąd nas zaprowadzi“.

Ahmed AkkariByły imam zmienił swoje poglądy na kwestię karykatur Mahometa, które w 2005 roku wywołały falę islamskiej agresji przeciw Danii. W czasie trasy po krajach Bliskiego Wschodu Ahmed Akkari aktywnie nawoływał wtedy do nienawiści wobec Danii, która doprowadziła do bojkotu duńskich produktów, palenia ambasad i śmierci kilku uczestników demonstracji. Dziś żałuje swojego postępowania i rozumie powody, dla których „Jyllands-Posten” zdecydował się na publikację rysunków.

- - - - - - - - - - - - - - Reklama - - - - - - - - - - - - -

Zmienił również zdanie na temat osoby, którą wcześniej postrzegał jako swego najgorszego wroga, byłej szefowej Duńskiej Partii Ludowej Pii Kjaersgaard. „Dziś lepiej rozumiem sceptycyzm wobec muzułmanów i imigrantów, który reprezentuje Pia i jej partia. Mieszkam w Danii od siódmego roku życia i pamiętam jak ten kraj wyglądał dawniej. Mój ojciec często o tym mówi. Społeczeństwo nie było tak podzielone, miało za to w sobie więcej prostoduszności i poczucia bezpieczeństwa. Dziś te cechy zanikają. Nie dzieje się tak tylko za sprawą środowiska islamskiego, ale myślenie, że nie odgrywa ono żadnej roli w tym procesie to naiwność.“

Tłumaczenie Gabbie Batyn

Źródło: http://islamversuseurope.blogspot.ca/2013/07/former-muslim-fanatic-who-sparked.html

Zmieniamy się!

Wkrótce nasza strona będzie dostarczała więcej unikalnych treści
W tym celu musimy też przebudować jej obecny wygląd.
Jeżeli jesteś z nami, czytasz nas, chcesz wesprzeć nasz rozwój kliknij link w prawym dolnym w rogu.
(Dopisek: „zmiana strony”)

Wspieraj euroislam.pl

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook