Dżihad na murach: graffiti terrorystów

3
| 1 komentarz|
image_pdfimage_print

Młodzi islamiści i ich zwolennicy tworzą tagi, szablony, malują murale i dokonują aktów wandalizmu, wykorzystując każdą formę graffiti do propagowania dżihadu.

3

Podobnie jak inne gangi, stosują farbę w sprayu do oznaczania swojego terytorium, demonstrowania lojalności, statusu i siły gangu, upamiętniania poległych współtowarzyszy, gloryfikowania przemocy i grożenia swoim wrogom. Dżihadystyczne graffiti, które służy komunikacji i rekrutowaniu nowych członków, pojawia się w miastach na całym świecie, w tym między innymi w Toronto, Londynie, Dublinie, Derry, Glasgow, Augsburgu, Monachium, Moskwie, Tuluzie, Frejus, Helsinkach, Rzymie, Krecie, Jerozolimie, Bejrucie, Salt Lake City, Nowym Jorku, Waszyngtonie, Detroit, Chicago, Filadelfii, Oakland.

Islamskie graffiti to popularna artystyczna forma buntu, która przedstawia światowy ruch dżihadu jako modny i „cool”. Skierowany jest do młodych ludzi, którzy uważają, że graffiti nie jest aktem wandalizmu, ale formą artystycznego wyrazu i społecznego sprzeciwu, a także nośnikiem zmian. Wymalowane sprayem islamistyczne slogany i dżihadystyczne odezwy są czymś więcej niż tylko sztuką wyrażającą protest. Stanowią one symboliczną taktykę wojenną i niosą ze sobą zakamuflowane informacje strategiczne w formie sztuki ulicznej.

Chociaż islamistyczne graffiti w zachodnich miastach jest zjawiskiem stosunkowo nowym, słowa, znaki i symbole grup terrorystycznych pojawiają się w ich dzielnicach od wielu dekad. Podobnie do gangów, które oznaczają swoje sąsiedztwo sloganami czy symbolami, palestyńskie grupy terrorystyczne malują swoje znaki na ścianach Nablusu, Gazy czy Ramallah, często w pobliżu plakatów gloryfikujących zamachowców samobójców.

Graffiti gangów często zawiera informację o zajmowanym przez nie rewirze. Podobnie jest w przypadku graffiti Palestyńczyków, gdzie mapa Izraela stanowi informację o traktowaniu tego obszaru jako własnego terytorium.
4

Graffiti gangów często zawiera pogróżki i wzywa rywali do walki. Podobną funkcję pełni graffiti islamistów. 10 grudnia 2009 roku w Burton-on-Trent w Anglii na pomniku upamiętniającym wojnę wymalowano sprayem słowa: „Islam zdominuje świat – Osama nadchodzi” oraz „Zabić Gordona Browna” {premiera). 4 sierpnia 2011 roku na szkole podstawowej Robbins Hebrew Academy przy synagodze w Toronto pojawiła się swastyka i napis „Islam będzie rządził”. 13 maja 2008 roku, na sklepach, chodnikach i ścianach czterech synagog w londyńskich dzielnicach Stamford Hill i Clapton Common, wymalowano 40 graffiti: „Dżihad dla Izraela” i „Dżihad dla Tel-Awiwu”.

Graffiti dżihadystycznych gangów często nie jest uznawane za akt wandalizmu czy zagrożenie i nie podpada pod prawo o mowie nienawiści czy zagrożeniu terrorystycznym. Dzieje się tak, ponieważ słowa, które pojawiają się w islamistycznych graffiti najczęściej: „dżihad”, „intifada” i „Allahu Akbar”, są uważane za niegroźne manifestacje wiary i/lub oporu przeciwko opresji.

Słowo „dżihad” pojawia się w graffiti od wielu lat i jest bagatelizowane, ponieważ traktuje się je jako sztukę uliczną. 15 czerwca 2013 roku, na murze przy drodze międzystanowej nr 95 na Florydzie pojawił się sześciometrowy napis DŻIHAD. W Oakland w Kalifornii, należący do PI Crew graficiarz o pseudonimie DŻIHAD, w całym mieście wymalowuje wielkie murale ze słowem DŻIHAD.

Może nasuwać się pewna wątpliwość, czy pseudonim artystyczny nie został wybrany po to, by przykuwać uwagę. W gruncie rzeczy może on nie mieć związku z islamem. Wizerunki przedstawiające kobiety w hidżabach rozwiewają te wątpliwości. Wyobraźmy sobie, z jakim odzewem spotkałoby się wymalowanie w mieście 15-metrowych murali przez graficiarza, który przyjąłby pseudonim ‘RAHOWA’, czyli akronim od hasła białych rasistów Racial Holy War (Rasowa Święta Wojna), wzywającego do świętej wojny. Zostałby posądzony o rasizm i nałożono by na niego karę za szerzenie nienawiści.

Nawet jeśli ten młody artysta uliczny wierzy w to, że dżihad to wewnętrzna walka i jest nieświadomy, że opowiada się po stronie świętej wojny, jego autorskie graffiti jest bardzo popularne w Internecie i służy rozpowszechnianiu tego przekazu. Dżihadyści na całym świecie czują się dumni, że ich wezwanie do wojny widnieje w wielu amerykańskich miastach. Prawdopodobnie Dżihad z PI Crew to młody muzułmański konwertyta, który dobrze wie, co robi, a bombardowanie świata malunkami graffiti stanowi preludium przed zastosowaniem prawdziwych bomb.
5

Dżihadyści często malują sprayem napis „Allahu Akbar” na pomnikach wojennych i kościołach, czym dają wyraz islamskiej supremacji nad innymi religiami. 4 grudnia 2013 roku na drzwiach augsburgskiej katedry Moritz i kościoła ewangelickiego Ulrich w Augsburgu, namalowano arabskim liternictwem biały napis „Allahu Akbar”. Dzień później napis „Allahu Akbar, Dżihad” pisany po arabsku pojawił się na kościołach św. Michała i św. Benedykta w Monachium. 30 września 2013 roku, arabski napis „Allahu Akbar” namalowany czerwoną farbą pojawił się na pomniku spadochroniarzy w Szajch Dżarrah w Jerozolimie. W sierpniu 2013 roku, helsiński kościół Living Word Church we wschodniej Pasili został trzykrotnie zdewastowany przez islamistycznych graficiarzy. Napisy głosiły: „Allahu Akbar”, „Jezus jest muzułmaninem” i „Odpowiedzią jest islam”.

Gangi często pozostawiają graffiti w miejscu popełnienia przestępstwa. Podobnie jest w przypadku gangów dżihadystycznych, które umieszczają napis „Allahu Akbar” w miejscach zbrodni, jako świadectwo zwycięstwa i supremacji. 3 kwietnia 2010 roku na ścianie stacji metra Planernaja w Moskwie pojawiło się graffiti „Allahu Akbar” i „Śmierć Rosjanom!”. Powstało ono w miejscu dwóch samobójczych zamachów bombowych, przeprowadzonych kilka dni wcześniej. 11 września 2012 roku, po zamordowaniu amerykańskiego ambasadora przez członków libijskiego odłamu Al-Kaidy, Ansar al Sharia, napis „Allahu Akbar” wymalowano na zgliszczach budynków amerykańskiej placówki dyplomatycznej w Bengazi, w celu oznaczenia przez terrorystów swojego terytorium i aby jeszcze bardziej poniżyć Amerykę.

Na spalonym domu w mieście Windsor, w stanie Connecticut, również wymalowano napis „Allahu Akbar”. Zdjęcie domu znalazło się na serwisie Jihad Watch. 28 czerwca 2012 roku, na pomniku pamięci World Trade Center pojawił się napis „Allah Wakbar”, napisany różowym i czarnym markerem. Błąd w pisowni mogła zrobić osoba nie posługująca się językiem angielskim lub młody amerykański konwertyta, który nie nauczył się jeszcze poprawnego zapisu wezwania do wojny. To tylko kilka przykładów triumfalnych graffiti pozostawionych na scenie zbrodni przez dżihadystyczne gangi.
6

Graffiti często stosuje się do promowania nazwisk i reputacji gangu lub upamiętnienia jego zmarłych członków. Osama bin Laden był często gloryfikowany i uwieczniany w graffiti. Graficiarze wypisywali wielkimi literami imię Osama na murach i pociągach, podobnie jak słowo „dżihad”. Popularną metodą gloryfikowania bin Ladena jest malowanie jego portretu przy użyciu szablonu, podobnie jak w przypadku kultowego wizerunku Che Guevary. Takie graffiti, wraz z podpisem „Spoczywaj w pokoju”, pojawiło się niemal na całym świecie, od nowojorskiego Brooklynu, po Bangor w Walii. 2 maja 2011 roku, tuż po ogłoszeniu informacji o śmierci bin Ladena, na ekranie dźwiękoszczelnym autostrady I-405 w hrabstwie Orange w Westminster w Kalifornii, wymalowano czarnymi literami 15-metrowy hołd dla tego terrorysty. W miejscu upamiętnienia lidera Al-Kaidy znajdowała się odwrócona amerykańska flaga z wypisanym na niej obcojęzycznymi słowami, a dookoła niej napisy „Spoczywaj w pokoju, Osama” i „Na zawsze”.

23-letni mudżahedin z Al-Kaidy, Mohamed Merah, który zabił trzech francuskich spadochroniarzy, a także rabina i trójkę dzieci w Tuluzie i Montauban we Francji, został upamiętniony w kilku miejscach. Graffiti na ścianie domu w Tarbes głosi: „Byłeś dzielnym rycerzem islamu! Walczyłeś z cholernymi syjonistami i fałszywymi muzułmanami. Zginąłeś z bronią w ręku… Oddaję ci hołd Mohamedzie, mój bracie i przyjacielu… Spoczywaj w pokoju!” W Tuluzie znajduje się graffiti: „Wiwat Merah”, a w dzielnicy Sainte-Croix w mieście Frejus, na jednym z domów widnieje napis oddający szacunek Mohamedowi Merah i Al-Kaidzie. Kto wie, ilu sfrustrowanych francuskich nastolatków, zainspirowanych postacią Meraha, czeka na swoją kolej, żeby na murach wypisywano ich nazwiska.

Dżihadyści używają graffiti w taki sam sposób i z tych samych powodów, co zwykłe uliczne gangi. Stróże prawa powinni dokumentować i interpretować te napisy zgodnie z metodami wykorzystywanymi do śledzenia poczynań gangów, ich członków, obserwowania rywalizacji między nimi i ich powiązań z większymi grupami przestępczymi.

Wymalowane słowa „dżihad”, „intifada” czy „Allahu Akbar” nie są tylko niegroźną manifestacją wiary czy sprzeciwu. Graffiti dżihadystycznych gangów ma znaczący wpływ na rekrutowanie lokalnych terrorystów, nawołuje do przemocy i wskazuje potencjalne miejsca przyszłych działań przestępczych i terrorystycznych.

Tłumaczenie cc Syty

Źródło: www.frontpagemag.com

***

7Dawn Perlmutter, dyrektorka i założycielka Symbol & Ritual Intelligence, instytutu zajmującego się symboliką zbrodni rytualnych i terroryzmu religijnego. Regularnie szkoli funkcjonariuszy policji i wywiadu w tych dziedzinach; jest ekspertem sądowym.

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze