Dlaczego muzułmanie nie lubią Zachodu

Palenie flag
| 5 komentarzy|
image_pdfimage_print

Jalees Rehman

Autorzy najnowszego raportu opublikowanego przez Center for American Progress (CAP) wnikliwie analizują zjawisko szerzenia strachu przed muzułmanami w Stanach Zjednoczonych oraz wyrażają nadzieję, że ujawnienie przyczyn wrogości okazywanej muzułmanom umożliwi opracowanie długofalowych strategii pokonywania takich uprzedzeń.

Jednak stosunkowo niewiele uwagi poświęca się „okcydentofobii” – czyli antyzachodnim emocjom panującym wśród muzułmanów. Czy uprzedzenia wobec Zachodu wynikają z niewiedzy muzułmanów, czy są konsekwencją bardzo wybiórczego postrzegania zachodnich społeczeństw?

W najnowszym raporcie sporządzonym przez ośrodek Pew Research Center, pod niezbyt groźnie brzmiącym tytułem „Muslim-Western Tensions Persist” („Napięcie między muzułmanami a  Zachodem utrzymuje się”) ujawniono skalę uprzedzeń, jakie muzułmanie żywią w stosunku do Zachodu.

Podsumowano w nim wyniki badań nad stereotypami dotyczącymi Zachodu, które panują wśród muzułmanów zamieszkujących kraje muzułmańskie, takie jak Indonezja, Egipt i Pakistan.

Średnio 68% muzułmanów biorących udział w badaniu kojarzyło słowo „samolubny” z mieszkańcami Zachodu, a zaledwie 35% niemuzułmanów, zamieszkujących takie kraje jak Wielka Brytania, Stany Zjednoczone czy Niemcy, skojarzyło to samo słowo z muzułmanami.

Wrogość wobec Zachodu można by ewentualnie przypisywać temu, że muzułmanie z krajów islamskich nie mieli bezpośredniego kontaktu z ludźmi z Zachodu. Raport Pew nie zawierał przecież danych dotyczących nastawienia muzułmanów mieszkających na Zachodzie. Jednak wcześniejszy raport tego samego ośrodka Pew, opublikowany w 2006 roku pod tytułem „The Great Divide: How Muslims and Westerners View Each Other” („Wielki Rozłam: jak mieszkańcy Zachodu i muzułmanie postrzegają siebie nawzajem”) zawierał wyniki badań przeprowadzonych wśród muzułmanów zamieszkujących kraje europejskie. Przedstawiał on dosyć przygnębiający obraz uprzedzeń wobec Zachodu panujących wśród europejskich muzułmanów.

Szczególnie negatywne reakcje zarejestrowano ze strony muzułmanów mieszkających w Wielkiej Brytanii: 69% badanych przypisało mieszkańcom Zachodu trzy lub więcej negatywnych cech, np. „chciwy”, „samolubny”, „arogancki” i „niemoralny”. To wrogie nastawienie kontrastowało ze stosunkowo pozytywnymi poglądami niemuzułmańskiego ogółu społeczeństwa w Wielkiej Brytanii: zaledwie 30% badanych przypisało muzułmanom trzy negatywne cechy lub więcej.

Demonstracje muzułmańskie i ekscesy okcydentofobiczne

To, że muzułmanie mieszkający w Wielkiej Brytanii przypisują ludziom Zachodu takie cechy jak „samolubny” czy „chciwy”, zasługuje na szczególną uwagę. Tak się składa, że według rankingu World Giving Index opublikowanego przez Charities Aid Foundation (CAF), to właśnie kraje kultury zachodniej, czyli Australia, Kanada, Szwajcaria, USA czy Wielka Brytania, przodują w działalności charytatywnej. Zgodnie z danymi CAF, mieszkańcy krajów zachodnich są bardziej skłonni wpłacać pieniądze na cele charytatywne, czy pracować jako wolontariusze, niż mieszkańcy krajów, w których dominuje islam. Dotyczy to również stosunkowo zamożnych państw muzułmańskich, jak Zjednoczone Emiraty Arabskie czy Arabia Saudyjska, które w rankingu tym zajmują 50 i 86 miejsce, podczas gdy Wielka Brytania zajmuje w nim miejsce ósme.

Powstaje więc pytanie, dotyczące przyczyn tego błędnego, jak się wydaje, postrzegania kultury zachodniej. Czy antyzachodnie uprzedzenia muzułmanów wynikają z niewiedzy, czy są konsekwencją bardzo wybiórczego postrzegania Zachodu? Czy nie są przypadkiem podsycane przez organizacje, których program polityczny lub ideologiczny przypomina program organizacji lansujących antymuzułmańskie uprzedzenia, ujawnionych przez Center for American Progress? Czy antyzachodnie uprzedzenia muzułmanów mieszkających na Zachodzie manifestują się inaczej w Europie niż w Ameryce Północnej?

Błędem byłoby uważać, że problem uprzedzeń i wrogości między muzułmanami a niemuzułmanami można rozwiązać apelując do niemuzułmanów, żeby okazali więcej tolerancji i zrozumienia.
Zachodni muzułmanie często używają bogatego dziedzictwa kulturowego oraz różnorodności islamu jako metody zwalczania uprzedzeń antymuzułmańskich. Podczas spotkań międzywyznaniowych lub imprez wielokulturowych zachodni muzułmanie omawiają utwory poety i filozofa Rumiego i prezentują bogactwo tradycji kulturowych obowiązujących w świecie muzułmańskim, poczynając od indyjsko-pakistańskiej muzyki Qawwali, a na kuchni marokańskiej kończąc. Dzięki temu wielu zachodnich niemuzułmanów może zamienić abstrakcyjne pojęcia „muzułmanin” czy „islam” na pełne życia spotkania z innymi ludźmi, co pozwala im przekroczyć swoje uprzedzenia.

Jednak gdy rozmawiam o zachodniej kulturze z muzułmanami mieszkającymi na Zachodzie, często stwierdzam, że w ich postrzeganiu kultury zachodniej brakuje tego otwarcia. „Zachód” jest zazwyczaj widziany jako swoiste połączenie braku wartości moralnych, imperializmu i nalotów samolotów bezzałogowych. Trochę przypomina to gatunek Borgów z serialu „Star Trek”, który przenika do innych kultur, żeby ostatecznie je zniszczyć. Wielu z nich nie uznaje „zachodniej” tożsamości za swoją własną. Niewielu dostrzega ogromne dziedzictwo kulturowe Zachodu począwszy od „Państwa” Platona, a na muzyce barokowej, „Mistyce kobiecości” Betty Friedan i ruchu ekologicznym kończąc. Chociaż zachodni muzułmanie poznają zachodnią kulturę i historię w szkole podstawowej, średniej czy na studiach, kontakt ten często jest zakłócony niepotrzebnym znieważaniem i oczernianiem tej kultury.
Umożliwienie muzułmanom mieszkającym w Europie i Ameryce Północnej docenienia bogatej mozaiki i różnorodności składającej się na „kulturę zachodnią” może być ważnym krokiem na drodze do pokonania antyzachodnich uprzedzeń.

Oprócz tych anegdotycznych doświadczeń, konieczne jest przeprowadzenie badań analitycznych, jak te zrealizowane przez Center for American Progress, ujawniających skalę i główne przyczyny antyzachodnich uprzedzeń wśród muzułmanów mieszkających na Zachodzie.

Usiłowaniom zrozumienia i zwalczania uprzedzeń antymuzułmańskich muszą towarzyszyć podobne wysiłki, mające na celu zrozumienie i zwalczanie uprzedzeń wobec kultury zachodniej. Obecnie tylko skrajnie prawicowe organizacje działające w Europie i Ameryce Północnej poruszają problem uprzedzeń i wrogości muzułmanów wobec Zachodu. Dyskusje takie często idą w parze ze szkalowaniem muzułmanów, używaniem oburzającej argumentacji i przesadnych stwierdzeń.

Jednak przyczyny wrogości muzułmanów wobec Zachodu zasługują na poważniejsze zbadanie. Antyzachodnie nastawienie muzułmanów to problem, o którym wszyscy wiedzą, ale z jakiś przyczyn go ignorują. Dotyczy to również organizacji i ruchów liberalno-postępowych. Złudne jest przekonanie, ze rozwiążemy problem uprzedzeń i wrogości między muzułmanami a niemuzułmanami, apelując do niemuzułmanów, żeby okazali więcej tolerancji i zrozumienia – jeśli nie będziemy żądać tego samego od muzułmanów. (rol)

Tłum.: ACH

http://www.guernicamag.com/blog/3113/jalees_rehman_occidentophobia8/

Jalees Rehman jest profesorem medycyny I farmakologii na University of Illinois w Chicago. Rehman jest także niemieckim muzułmaninem, który interesuje się filozofią nauki I religii, autorem publikacji z tej dziedziny.

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze