Deradykalizacja jest mitem

Farah Shirdon, Collin Gordon, Damian Clairmont i Salman Ashrafi, zradykalizowani w Kanadzie, pojechali na dżihad za granicą. (foto: http://www.meforum.org/)
| 3 komentarzy|
image_pdfimage_print

Tarek Fatah

Niedawno stanąłem przed Senackim Stałym Komitetem do spraw Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony. Komitet ten pracuje nad zagadnieniem zagrożeń dla bezpieczeństwa Kanady, jak również nad procesem „deradykalizacji”.

Farah Shirdon, Collin Gordon, Damian Clairmont i Salman Ashrafi, zradykalizowani w Kanadzie, pojechali na dżihad za granicą. (foto: http://www.meforum.org/)
Farah Shirdon, Collin Gordon, Damian Clairmont i Salman Ashrafi, zradykalizowani w Kanadzie, pojechali na dżihad za granicą. (foto: http://www.meforum.org/)

Zasugerowałem senatorom, że inicjatywy „deradykalizacji” podejmowane przez kanadyjskie agencje bezpieczeństwa są skazane na porażkę, gdyż te same kobiety i ci sami mężczyźni, którzy są partnerami RCMP (Kanadyjska Królewska Policja Konna, promotor akcji – red.) w tym zadaniu, nie tylko są częścią tego problemu, ale na wiele sposobów są właśnie przyczyną radykalizacji.

Na przykład w meczetach w całej Kanadzie piątkowe zgromadzenie zaczyna się modlitwą do Allaha o zwycięstwo muzułmanów nad kufaar (chrześcijanami, żydami i hindusami). Jeśli ma się to odbywać w takiej atmosferze, to przekonanie, że muzułmańscy kaznodzieje i islamiści będą zwalczać radykalizację, jest jak zatrudnianie lisa, żeby chronił kurnik.

Niektórzy senatorzy patrzyli na mnie z niedowierzaniem, bardzo zaskoczeni tym, co powiedziałem. Zasugerowałem im, że niektórzy muzułmańscy kaznodzieje nas oszukują. Na przykład kanadyjski kaznodzieja, biały konwertyta na islam, zatrudniony przez RCMP jako „doradca do spraw. deradykalizacji”, w ubiegłym tygodniu był w Katarze, na spotkaniu z przywódcami Talibanu.

Na swoim profilu na Facebooku, doradca ten napisał: „Spotykam się z szefemambasady Talibanu w Doha i pracujemy nad traktatem, w którym jasno będzie przedstawione, że Taliban (mudżahedini) nie akceptują agresji straży obywatelskiej, aktów kryminalnych i terroryzmu w krajach niemuzułmańskich”.

Powiedziałem senatorom, że deradykalizacja to tylko puste słowo bez znaczenia. Rzeczywistym wyzwaniem jest zapobieganie radykalizacji, a to wymaga raczej konfrontacji z retoryką radykalnego politycznego islamu, niż obłaskawiania tych, którzy upodobali sobie religijność i sprawili, że muzułmanie uwierzyli, iż lojalność względem islamu ma pierwszeństwo przed lojalnością wobec społeczności Kanadyjczyków i Kanady.

Powiedziałem komisji, że zaproszenie byłych radykałów do  deradykalizacji radykalnych islamistów, jest jak zapraszanie marksistów, żeby zmienili komunistów w liberalnych demokratów.

Ponadto senatorowie byli zdziwieni faktem, że w przeciwieństwie do powszechnego przekonania większość kanadyjskich muzułmanów nie uważa imamów w swoich meczetach za liderów lokalnej społeczności. De facto, większość muzułmanów nie jest związana z żadnym meczetem.

Pewna pani senator zapytała: „Jeśli nie kaznodzieje, to kim są prawdziwi przywódcy tych społeczności?” Wydawała się zaskoczona, gdy odpowiedziałem, że są to członkowie parlamentu i osoby, które wybraliśmy, żeby nam przewodziły.

Stwierdziłem, że wyzwaniem jest zapobieganie radykalizacji, a sposobem na to jest:

  1. Wnoszenie zarzutów o mowę nienawiści przeciwko każdemu muzułmańskiemu kaznodziei, który zasłaniając się prawami religijnymi atakuje i demonizuje inne wyznania lub ateistów.
  2. Monitorowanie każdego meczetu pod względem takiej mowy nienawiści, w której używa się słowa „kuffar” dla ukrycia rzeczywistego celu, oznaczającego hinduistów, chrześcijan i żydów.
  3. Cofnięcie statusu instytucji charytatywnej każdemu meczetowi, który aktywnie angażuje się w politykę.
  4. Wprowadzenie we wszystkich instytucjach religijnych zasady, według której darowizny w kwocie większej niż 20 dolarów muszą być dokonywane czekiem lub kartą kredytową, żeby wyeliminować możliwość prania pieniędzy.
  5. Sprzymierzanie się z nieislamistycznymi muzułmanami spośród ofiar fundamentalistów islamskich, takich jak Kurdowie, Balochowie, uchodźcy z Darfuru, czy Iranu.
  6. Traktowanie PKK (Kurdish Workers Party) oraz MeK (Iranian Resistance) jako sprzymierzeńców, a nie przeciwników.

Na koniec zarekomendowałem, żeby zawiesić imigrację z Pakistanu, Somalii, Iranu, Iraku oraz Syrii do czasu, gdy Kanada będzie pewna, że dokumenty bezpieczeństwa, dowody tożsamości i dyplomy wyższych uczelni nie mogą być kupowane na czarnym rynku lub od instytucji rządowych.

Tłumaczenie EMB

Źródło: http://www.meforum.org/4898/the-myth-of-de-radicalization-of-islamic-radicals

1

Tarek Fatah jest założycielem  Muslim Canadian Congress, redaktorem w „Toronto Sun”, gospodarzem programu w  Toronto’s NewsTalk1010 AM Radio. Jest także autorem dwóch nagradzanych książek: „Chasing a Mirage: The Tragic Illusion of an Islamic State” i „The Jew is Not My Enemy: Unveiling the Myths that Fuel Muslim Anti-Semitism.

 

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze