Dania przyzwala na islamski radykalizm

Statua kopenhaskiej syrenki przykryta muzułmańską zasłoną
| 32 komentarzy|
image_pdfimage_print

W dniu urodzin Mahometa, duńscy muzułmanie maszerowali z hasłem “Islam jest pokojem i miłością”. Jednak wiadome jest, że część duńskiej społeczności muzułmańskiej uległa radykalizacji. Dwa lata temu w trakcie pokojowej demonstracji, muzułmanie powitali pro-izraelską demonstrację hitlerowskim pozdrowieniem. Wykrzykiwali takbir oraz „śmierć żydom”.

Wspieranie radykalizmu

Być może Amerykanie myślą o Danii jak o twardym narodzie, który podczas afery związanej z publikacją karykatur Mahometa oparł się islamowi. Ale Dania również uległa wpływom polityki multikulti, która może wspierać islamski radykalizm, a której fiasko zostało ogłoszone w innych krajach europejskich. Dziś, władze miasta Kopenhagi zezwoliły na budowę meczetu szyitów, który w części będzie finansowany przez radykalny reżim irański. Irańczyków, którzy uciekli ze swojej ojczyzny do Danii przed islamskim radykalizmem, dogoni ten koszmar w Kopenhadze. Irańscy imigranci demonstrowali przeciwko budowie.

„To nie będzie meczet. Raczej koszary” powiedział ekspert od spraw Islamu Lars Hedegaard, przewodniczący The International Free Press Society, z siedzibą w Kopenhadze.

Baza dla Iranu

Hedegaard odwołuje się do przekonania, że meczet będzie bazą dla członków Irańskiej Gwardii Rewolucyjnej.  „To będzie instytucja, zastraszająca nie tylko Duńczyków, ale również nieposłusznych Irańczyków”. Dodał: „będzie siała terror i strach”. Budowa meczetu może być postrzegana jako symbol rozprzestrzeniania się radykalnego islamu w Danii. Duńskie media informują, że niektóre dzielnice i szkoły już nie są bezpieczne dla chrześcijan i żydów, z powodu szerzonej przez muzułmanów przemocy.
CBN News przeprowadziła wywiad z duńskim pastorem mieszkającym w Iranie, który musi się ukrywać z powodu przemocy i gróźb ze strony muzułmanów.

Gniewni muzułmanie

Wielebny Massoud Fouroozandeh, pastor Church of Love, widział wielu muzułmanów nawróconych na chrześcijaństwo. Spotkało się to z ogromnym gniewem lokalnych muzułmańskich imamów.  „Bóg robi wspaniałe rzeczy, ale niektórym ludziom to się nie podoba. Mój pierwszy samochód został skradziony i spalony” – powiedział.  Jego drugi samochód również został zniszczony przez wandali, ale Fouroozandeh wierzy, że Bóg ma go w swojej opiece. “Dzisiaj mogę się bać, ale nie żyję w strachu, ponieważ mam Jezusa Chrystusa “ powiedział. “Wiem, że będzie z nami zawsze”.

Nawet słynny chrześcijański pisarz Hans Kristian Neerskov, który napisał 43 książki, w tym „Mission Possibile”, powiedział w CBN News, że w przeciągu ostatnich sześciu lat cztery razy został zaatakowany przez duńskich muzułmanów. Ostatni raz zaraz po wygłoszeniu przemówienia o Iranie w duńskim Parlamencie. „Dwa tygodnie później pobił mnie młody Irańczyk” przypomina sobie Neerskov. „Tydzień później znów zaatakował mnie Irańczyk”.

„Jeszcze inny przyszedł do mnie, zadzwonił do drzwi i powiedział, że jest z Libanu, że został wysłany przez Hezbollah i ma mnie zabić”. Neerskov wyperswadował młodemu mężczyźnie zabójstwo.

Duńskie sprzeczności

Podczas gdy niektórzy Chrześcijanie i Żydzi obawiają się o swoje bezpieczeństwo w związku z przemocą szerzoną przez muzułman, w Danii lepiej nie wypowiadać się przeciwko islamowi, aby nie zostać oskarżonym o posługiwanie się mową nienawiści.

Hedegaard został oskarżony o rasizm zgodnie z duńskim prawem o mowie nienawiści, a następnie uniewinniony ze względów formalnych. Ale prokuratorzy złożyli apelacje i teraz Hedegaard może być uznany za winnego przez sąd wyższej instancji.

Jakie popełnił przestępstwo? Po prostu przytoczył statystyczne dane na temat wysokiego wskaźnika przemocy seksualnej w stosunku do dziewcząt muzułmańskich. A według duńskiego prawa dotyczącego mowy nienawiści, nie ma znaczenia czy to, co mówimy o islamie jest prawdziwe.

„W zasadzie nie ma znaczenia czy to, co mówisz jest prawdą czy fałszem, lub czy wierzysz w prawdziwość swoich poglądów i możesz je udowodnić” – powiedział. „Jedyną rzeczą jaka ma znaczenie jest to, że ktoś może poczuć się obrażony przez to co mówisz”.

Prokuratura jednak nigdy nie wniosła oskarżenia przeciw duńskim imamom za namawianie do zabijania tych, którzy odeszli od islamu, za propagowanie kamieniowania kobiet jako kary za niemoralne zachowanie lub głoszenia, że prawo szariatu jest lepsze od demokracji.

Stanowisko Danii wobec radykalnego islamu obecnego w obrębie jej granic jest niejednoznaczne i pełne sprzeczności: z jednej strony państwo broni możliwości publikacji karykatur Mahometa, a z drugiej wytacza procesy obywatelom, którzy mówią prawdę o islamie – oraz pozwala na budowanie meczetu, który może być siedliskiem wielu niebezpiecznych i radykalnych idei. (jk)

Na podst. CBN

 

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze