Bicie żony – islamska terapia

Jassem Al-Mutawa
| 20 komentarzy|
image_pdfimage_print

Uczony kuwejcki Jassem Al-Mutawa oznajmił, że bicie żony w islamie jest terapią dla kobiet cierpiących na masochizm.

Publikujemy fragmenty z programu telewizyjnego, w którym Jassem Al-Mutawa gości Muhammada Al-Hajja, przedstawionego jako „profesor wiary islamskiej na Uniwersytecie Jordańskim”. Program ten nadano pierwotnie w 2002 r. na kanale Iqra TV i powtórzono 6 kwietnia 2013 roku na kanale Iqra, który kieruje się do publiczności europejskiej i jest nadawany po francusku, angielsku i arabsku. Jassem Al-Mutawa jest obecnie prezydentem Iqra TV.

Jassem Al-Mutawa
Jassem Al-Mutawa

Jassem Al-Mutawa (trzymając w rękach kilka długich kijów): Dzisiaj omówimy zaprowadzanie dyscypliny w rodzinie. Czasami dyscyplinowanie rodziny jest źle rozumiane i dlatego, w epoce nowoczesnej, jest tak dużo przemocy domowej, dokonywanej przy pomocy kijów takich jak te. W wyniku rozpadają się stosunki małżeńskie, prowadząc do niestabilności i rozwodu. Dyscyplinowanie rodziny jest prawem męża wobec jego żony i odwrotnie. […]

Jest takie powiedzenie: “kij jest dla nieposłusznych”. Jak myślicie – czy to prawda, czy fałsz? To jest mały kij. Weźmy duży, ten tutaj. To nie jest kij do używania wobec nieposłusznych. Popatrzmy razem na ten duży kij. Niektórzy mężowie i żony trzymają w domu taki kij jak ten. Ktoś powiedział mi kiedyś: „Mam w domu długi kij” – kij taki jak ten – „i kiedy tylko moja żona robi coś źle, popatrz co jej robię tym kijem”. Tak więc „kij dla nieposłusznych” nie jest poprawnym pojęciem. Wręcz przeciwnie, niszczy nasze życie i nasze domy. Musimy uporać się z naszymi problemami przez dialog i wzajemne zrozumienie. […]

Z niektórymi żonami pomaga użycie ostrych słów, a z innymi nie pomaga. Z niektórymi żonami pomaga spokojna rozmowa z używaniem miłych słów. Z niektórymi – jeśli mówisz do nich ostro, stają się bardziej uparte i problem staje się gorszy. Z innymi jest dokładnie odwrotnie – jeśli mówisz spokojnie, nie pojmują tego i problem staje się gorszy. Nie można więc ustanowić prawa, takiego jak: 1+1 =2. […]

Dr Muhammad Al-Hajj, profesor wiary islamskiej na Uniwersytecie Jordańskim: Dwoje ludzi nie może prowadzić samochodu – tylko jeden [człowiek może]. Islam umieścił kierownicę rodziny w rękach męża. Problemy w rodzinie rozwiązuje się wersetem koranicznym “Mężczyźni są stróżami kobiet”. Allah mówi: “Te zaś, od których obawiasz się nieposłuszeństwa, napomnij je, nie dziel z nimi łoża i bij je”. […]

Kara ogranicza się do przypadków buntu, przy którym życie rodzinne staje się piekłem na ziemi. W takich wypadkach, aby poradzić sobie z problemem buntowniczej żony… Musi istnieć środek na taki problem. Tak więc ustalona została sukcesja [kar]: najpierw, gdy tylko mąż zaczyna obawiać się nieposłuszeństwa – zanim jeszcze zdarzyło się rzeczywiste nieposłuszeństwo – zaczyna się etap upomnienia. […]

Jeśli trwa ona w swojej buntowniczości, dochodzi się do następnego etapu – którym jest odmowa dzielenia z nią łoża, jako sposób dania jej odczuć, że nie jestem zadowolony z jej zachowania. Jeśli upiera się, a mąż dał jej jeszcze jedną szansę – a czasami mijają miesiące lub nawet lata, niemniej ona nadal jest zbuntowana… Mądrość islamu przejawia się w istnieniu dalszej metody: niemocnego bicia. […]

Jassem Al-Mutawa: Jaka jest różnica między biciem mocnym a niemocnym?

Dr Muhammad Al-Hajj: Mocne bicie zostawia ślady na jej ciele lub twarzy i dlatego orzeczono, że nie wolno bić w twarz. Nie wolno więc bić po twarzy i nie wolno stosować bicia, które spowoduje złamania lub rany. Tak orzekli nasi prawoznawcy w swoich pismach. […] Uważam, że byłoby niemoralne posunąć się do powiedzenia, iż żona może ukarać męża przez bicie go, ponieważ podważyłoby to autorytet męża. Islam oszczędza żonie potrzeby używania rąk do bicia w celu zachowania jej kobiecości, jej honoru i jej wartości moralnych. […]

Jassem Al-Mutawa: Ibn Abbas napisał w swojej egzegezie, że mąż powinien bić żonę chusteczką do nosa. Czy jest do pomyślenia, by mąż bił swoją żonę takim kijem, jaki widzieliśmy na początku programu? W żaden sposób. Musi bić ją chusteczką do nosa. Interpretacja Ibn Abbasa jest w rzeczywistości skrajna. Istnieją inni uczeni, którzy twierdzą, że powinien bić ją wykałaczką, ponieważ sensem bicia nie jest zemsta ani bycie dla niej niedobrym. Mąż, który bije z zemsty lub złości, popełnia grzech. Celem bicia jest przekazanie informacji: O, ty, nie jestem zadowolony z twojego zachowania. Zacznij zachowywać się porządnie. Dlaczego inaczej Ibn Abbas miałby powiedzieć, że powinniśmy bić chusteczką do nosa? Czy można uwierzyć w coś takiego?

Dzisiaj Zachód krytykuje nas za bicie żon w islamie, ale żadna kobieta [muzułmańska] nie umarła w wyniku bicia przez męża. A jeśli to czasem zdarza się w naszych społeczeństwach, uważane to jest za bardzo rzadkie i piszą o tym wszystkie gazety. Tymczasem, według statystyk ONZ, od 1999-2000 roku co 12 sekund żona jest bita przez męża w USA, w niektórych wypadkach to bicie prowadzi do śmierci kobiety.
Kiedy ludzie Zachodu krytykują nas w naszych kwestiach, musimy być pewni siebie i mówić o ich kwestiach. Mimo że Koran [pozwala na bicie żony], nie mamy przypadków śmierci z tego wynikających, a jeśli jakieś są, to są bardzo rzadkie. Z drugiej strony, na Zachodzie nie mają Koranu ani Sunny, niemniej co 12 sekund kobieta jest bita przez jej męża. […]

Islam bierze pod uwagę mentalność kobiety i jej biologiczną budowę. Kobieta jest słabsza niż mężczyzna. Gdyby islam dał kobiecie prawo bicia jej męża – na Allaha, mąż by ją złamał, prawda? Kobieta nie może konkurować z mięśniami jej męża. Jednak islam dał kobiecie prawo do pobicia jej męża przez kogoś, kto działa w jej imieniu. Tak więc inny mężczyzna bije męża i bójka jest prowadzona między dwoma mężczyznami, nie zaś między mężczyzną a kobietą.

Dlatego, jeśli mąż poniża swoją żonę, kobieta może zwrócić się do sądu i sędzia orzeknie, czego ta kobieta potrzebuje. Jeśli kobieta chce, by mąż został pobity – to będzie [pobity], ale będzie pobity na rozkaz sądu. W ten sposób walka będzie prowadzona między mężem a sądem, nie zaś między mężem a żoną w ramach gospodarstwa domowego. […] Wszyscy wiemy, że niektórzy mężczyźni cierpią na zaburzenie psychiczne znane jako sadyzm i że niektóre kobiety cierpią na zaburzenie psychiczne znane jako masochizm. Jaka jest terapia na takie zaburzenia? Bicie. Z taką kobietą należy postępować surowo.

Jeden z prawoznawców powiedział nawet, że jest możliwe, iż ten werset był zamierzony dla tych, którzy cierpią na te choroby. Jeśli mężczyzna jest żonaty z kobietą cierpiącą na sadyzm [sic] – niechaj ją bije. Bicie stanowi terapię w jej wypadku.

Mój przyjaciel psychiatra powiedział mi kiedyś, że czasami ludzie przychodzą do niego z problemami małżeńskimi, w których kobieta cierpi na tę chorobę. Doradzał on mężowi, by bił ją w pewien sposób, a problem zostanie rozwiązany. Koran zajmuje się takimi problemami.

Bracia i siostry, nie ma powodu do niepokoju. Nasza religia jest wspaniała i wersety Koranu przekazują absolutną sprawiedliwość. Nie są niesprawiedliwe ani wobec kobiety, ani mężczyzny, ale musimy nauczyć się, jak stosować reguły islamu.

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska
Źródło: www.memri.org

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze