Belgia: różne oblicza integracji

Aktywiści imigranccy protestują przed biurem imigracyjnym w Brukseli, żadając liberalizacji prawa imigracyjnego (2014)
Aktywiści imigranccy protestują przed biurem imigracyjnym w Brukseli, żadając liberalizacji prawa imigracyjnego (2014)
| Brak komentarzy|
image_pdfimage_print

Tylko 18 procent rodowitych Belgów flamandzkich uznaje wartości muzułmańskie za zgodne z ich stylem życia, wynika z ankiety na temat integracji zleconej przez rząd.

Badanie zlecone przez Liesbeth Homans, flamandzką wicepremier Belgii z największej belgijskiej partii, prawicowego Nowego Sojuszu Flamandzkiego (N-VA), zostało przeprowadzone wśród blisko 4500 mieszkańców Flandrii i Brukseli o pochodzeniu belgijskim, tureckim, marokańskim, polskim, rumuńskim i kongijskim.

Według dziennika „De Morgen”, wśród Belgów o pochodzeniu marokańskim 60 procent uważa muzułmanów za dobrze przystosowanych do zachodniego stylu życia.

39 procent Flamandów o tureckim pochodzeniu na pytanie o rolę religii w społeczeństwie odparło, że uważają religię za ważniejszą niż lokalne prawo. Podobnie uważają osoby o pochodzeniu marokańskim (23 procent) i kongijskim (19 procent). Jednak wśród młodszego pokolenia większość ankietowanych twierdzi, że religia powinna dostosować się do prawa krajowego.

Nastąpił spadek odsetka rodzin o pochodzeniu imigranckim, które w domu rozmawiają po flamandzku. Tylko 29 procent ankietowanych pochodzenia rumuńskiego i 36 procent osób z polskimi korzeniami rozmawia z dziećmi po flamandzku. Liczba ta jest jednak wyższa wśród flamandzkich mieszkańców o pochodzeniu tureckim i marokańskim – odpowiednio 60 i 67 procent posługuje się w domu językiem flamandzkim.

Według badania społeczność kongijska odnotowała najwięcej przypadków rasizmu i dyskryminacji. Pomimo znacznych wysiłków na rzecz integracji  – 65 procent badanych jest zatrudnionych, 74 procent regularnie śledzi aktualne belgijskie wydarzenia, a 50 procent podaje, że w domu rozmawia po flamandzku – wysoki odsetek ankietowanych zgłasza dyskryminację na rynku najmu i rynku pracy (69 i odpowiednio 39 procent).

Badanie zostało zlecone w celu zmierzenia nastrojów w społeczeństwie flamandzkim. Jak mówi premier Homans, nie ma w tej chwili planów wdrożenia konkretnej polityki na podstawie wyników ankiety.

Oprac. BL, na podst. https://www.demorgen.be

Chętnie nas czytasz?

Od 9 lat w Polsce informujemy o zagrożeniu politycznym islamem.
Dostarczamy unikalne treści, publikujemy teksty naukowe, bierzemy udział w konferencjach, a także wpływamy na inne media i polityków.
Dzięki wsparciu jesteśmy w stanie utrzymać niezależność i zrealizować nasz cel:

Demokratyczna Europa wolna od islamskiego fundamentalizmu.

Wspieraj euroislam.pl

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze