Bahrajn uznał Hezbollah za organizację terrorystyczną

Hezbollah Nasrallah and Ahmadinejad
| 11 komentarzy|
image_pdfimage_print

W kwietniu rząd Bahrajnu zaaprobował propozycję parlamentu zestawienia listy organizacji terrorystycznych i wpisania na nią Hezbollahu i nakazał ministerstwom spraw wewnętrznych i spraw zagranicznych wprowadzenie w życie tej rezolucji.

Jest to bezprecedensowe posunięcie w świecie arabskim, podjęte po ujawnieniu komórek terrorystycznych i ataków w Bahrajnie, które są przypisywane tej libańskiej organizacji szyickiej, oraz po protestach szyitów w królestwie, które rozpoczęły się w lutym 2011 r., a które zdaniem rządu w Bahrajnie były kierowane i finansowane przez Iran i Hezbollah.

Obawy władz w Bahrajnie przed działalnością Hezbollahu i Iranu w tym kraju wypływają z obawy, że Iran może posłużyć się populacją Bahrajnu, która jest w znacznej mierze szyicka, by przejąć kraj i uczynić go „prowincją irańską”. W tym kontekście należy wspomnieć, że w artykule z lipca 2007 r., opublikowanym gazetę irańską „Kayhan”, redaktor naczelny tej gazety, Hossein
Shariatmadari, napisał między innymi, że „Bahrajn jest częścią ziemi irańskiej, oddzielony od niej przez nielegalny spisek… szacha [Pahlaviego w porozumieniu] z rządami amerykańskim i brytyjskim. Głównym żądaniem ludu Bahrajnu jest dzisiaj powrót tej prowincji, która została oddzielona od Iranu, do jego matki, islamskiego Iranu…”

Hezbollah Nasrallah and Ahmadinejad
Prezydent Iranu Ahmedinedżad i przywódaca Hezbollahu Nasrallah

Prasa rządowa w Bahrajnie chwaliła włączenie Hezbollahu do listy organizacji terrorystycznych i widziała to jako “spełnienie powszechnego żądania”; natomiast opozycja szyicka pod przewodnictwem ruchu Al-Wefak potępiła to posunięcie, twierdząc, że władze w Bahrajnie używają [straszaka] terroryzmu przeciwko ludności kraju i przeciwko tym, którzy domagają się reform. Należy wspomnieć, że także Iran potępił ten krok Bahrajnu, ale sam Hezbollah jeszcze się nie wypowiedział.

W następstwie decyzji Bahrajnu odezwały się głosy wzywające innych członków Rady Współpracy Zatoki do podjęcia podobnego kroku, a przewodniczący parlamentu Bahrajnu ujawnił, że istotnie taki krok jest rozważany.

Tłumaczenie Małgorzata Koraszewska, Racjonalista.pl

Źródło: http://www2.memri.org/bin/polish/articles.cgi?Page=archives&Area=ia&ID=IA96513

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze