Austria zakaże finansowania islamu z zagranicy

Muzułmanie modlą się w centrum Wiednia
| 4 komentarzy|
image_pdfimage_print

Austria ma zamiar wprowadzić prawo, które zakaże finansowania organizacji muzułmańskich z zagranicy. 

Muzułmanie modlą się w centrum Wiednia
Muzułmanie modlą się w centrum Wiednia

Dotknie to bezpośrednio imamów, którzy pracują w Austrii, ale pieniądze otrzymują z Turcji.

Sebastian Kurz, minister spraw zagranicznych, polityk Austrackiej Partii Ludowej, powiedział, że ta poprawka ma na celu ograniczenie siły ”wpływów zagranicznych”. Dodał, że jednorazowe dotacje, na przykład pieniądze zapisane komuś w testamencie, będą mogły trafić do adresata, ale zarządzanie nimi musi być przejrzyste i może odbywać się tylko na terenie Austrii.

Wszystkie pozostałe dotacje z zagranicy wypłacane przez żyjących darczyńców zostaną zablokowane. Obejmie to także pieniądze wypłacane imamom. Obecenie w Austrii mieszka około 300 imamow, w tym 65 z nich jest zatrudnionych przez Turcję. Nowe prawo sprawi, że nie będą oni mogli dłużej „pracować” w Austrii.
Zgodnie z nowym prawem dotyczącym islamu urzednicy w społecznościach zostaną zdymisjonowani, jeśli okaże się, że mają na swoim koncie wyrok czy też stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego. Organizacje muzułmańskie będą miały obowiązek prowadzenia przynajmniej jednej lekcjii w jezyku niemieckim.

Na mocy projektu ustawy, organizacje religijne, które zostały uznane przez państwo, będą musiały przedstawić ujednoliconą wersję swojej doktryny i źrodeł wiary w języku niemieckim, włączając w to oczywiście świętą księgę muzułmanów – Koran. Obecnie w Austrii są dwie organizacje islamskie, które są oficjalnie uznane przez państwo.

Carla Amina Baghajati, rzeczniczka Islamskiej Społeczności Wiary w Austrii (Islamische Glaubensgemeinschaft, IGGiO), powiedziała, że „wsród muzułmanów nowe prawo nie jest raczej widziane jako prezent na nadchodzące Święto Przerwania Postu (Ramadanu)”. Baghajati dodała, że „ustawa odzwierciedla postawę właściwą dla naszych czasów, która wyraża się podejrzliwością i brakiem zaufania do muzułmanów”. Rzeczniczka IGGiO ma nadzieję, że ustawa jeszcze ulegnie zmianie.

Projekt ustawy jest obecnie poddawany ocenie aż do 7 listopada. Może wejść w życie i stać się prawem dopiero na początku 2015 roku. Dotychczasowe prawo austrackie dotyczące islamu zostało uchwalone w 1912 roku i i jest postrzegane jako symbol tolerancji. Prawo z 1912 roku przyznaje muzułmanom takie same prawa, jak innym oficjalnie uznanym religiom w Austrii takim jak katolicyzm, luteranizm, judaizm i buddyzm, i gwarantuje szerokie spektrum praw, włączając w to religijną edukację w państwowych szkołach, prawo do zarządzania swoimi wewnętrznymi sprawami, jak też prawo do praktyki religijnej w miejscach publicznych.

Sebastian Kurz, minister spraw zagranicznych, powiedział, że nowe prawo niesie ze sobą jasne przesłanie, że „nie ma sprzeczności w byciu religijnym muzułmaninem i jednocześnie w byciu dumnym z bycia Austriakiem”. Dodał on, że w Austrii nie ma miejsca dla islamskiego prawa szariatu.

KG, na podst. www.thelocal.at

* * *

Muzułmanie krytykują nowe prawo

Fuat Sanac pełniący funkcję przewodniczącego Islamskiej Społeczności Wiary w Austrii (IGGiÖ) skrytykował projekt rządowej ustawy dotyczącej finansowania islamu.

W wywiadzie dla radia ORF stwierdził, że ustawa dotyka kwestii nie uzgodnionych wcześniej z IGGiÖ.

Projekt został przedstawiony w czasie, kiedy Sanac był na pielgrzymce w Arabii Saudyjskiej. Jego prośba o opóźnienie publikacji o 16 dni, do czasu jego powrotu, została odrzucona. Co do samego projektu ustawy uważa, za „naiwną” propozycję prawnego zakazywania zagranicznego finansowania organizacji muzułmańskich. Według niego będzie bardzo łatwo obejść ten przepis „poprzez wypłacanie z bankomatów pieniędzy uzyskanych z zagranicy”. Dodaje też, że Austria ryzykuje urażeniem krajów muzułmańskich.

Sanac uważa, że prawo nie pomoże w walce z radykałami w Austrii – „gdyby poprzez ustawy było możliwe kontrolowanie radykałów lub zakazanie ich działalności, już byśmy to zrobili”. Wyraził także sceptycyzm odnośnie planów ustandaryzowanego niemieckiego tłumaczenia Koranu zaproponowanego przez ministra spraw zagranicznych Sebastiana Kurza.

Projekt ustawy został też skrytykowany przez młodzieżową organizację islamską. Podczas konferencji prasowej zwołanej na początku października organizacja nawoływała do rewizji tekstu ustawy oraz skarżyła się, że muzułmanie są traktowani „niesprawiedliwie” w porównaniu do innych mniejszości religijnych. Według niej ustawa zdegraduje muzułmanów do „obywateli drugiej kategorii”.

Członek MJÖ, Dudu Kücükgöl, stwierdził, że projekt ustawy wywołał „wielkie oburzenie”, a jego wejście w życie zmusi niektóre organizacje muzułmańskie do zaprzestania działalności lub zejścia do podziemia.

Severus-Snape, na podst. www.thelocal.at

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze