Wiadomość

Austria solidarna z Izraelem

Siedziba kanclerza Austrii. (Źródło: https://www.bundeskanzleramt.gv.at/)

Na niektóre budynki rządowe w Wiedniu wciągnięto flagę Izraela. Austriacki rząd zapowiada zdecydowaną walkę z antysemityzmem. W odpowiedzi na te działania Iran odwołuje wizytę ministra spraw zagranicznych.

Irański minister spraw zagranicznych Mohammed Sarif odwołał zaplanowane na sobotę spotkanie z ministrem spraw zagranicznych Alexandrem Schallenbergiem w Wiedniu. Bezpośrednią przyczyną decyzji Teheranu stały się gesty solidarności z Izraelem wyrażone przez austriacki rząd. Na siedzibie urzędu kanclerskiego oraz ministerstwa spraw zagranicznych wywieszono izraelską flagę.

Strona austriacka nie zamierza uginać się pod presją Iranu. „Żałujemy, że wizyta została odwołana. Przyjmujemy to do wiadomości” – oświadczyła rzeczniczka MSZ Claudia Türtscher i dodała, że solidarność Austrii z Izraelem i jej widoczne przejawy nie są uzależnione od programów wizyt przedstawicieli innych państw.

Jednocześnie austriacka dyplomacja zapewnia, że zależy jej na tradycyjnie dobrych stosunkach i otwartym dialogu z Iranem. Ministerstwo odniosło się także do negocjacji w sprawie wysiłków zmierzających do zachowania wiedeńskiego porozumienia nuklearnego z Teheranem (JCPOA), podkreślając, że negocjacje będą kontynuowane, a wszystkie strony porozumienia pozostają ze sobą w ścisłym kontakcie.

Wywieszenie flag Izraela przez austriackie władze spotkało się z krytyką irańskiego negocjatora porozumienia nuklearnego Abbasa Araghchiego. Wiedeń, jako siedziba Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) był „wspaniałym gospodarzem dotychczasowych negocjacji” – napisał Araghchi na Twitterze. To było „szokujące i bolesne widzieć nad siedzibami rządowymi w Wiedniu flagę okupacyjnego reżimu, który brutalnie zabił dziesiątki niewinnych cywilów, w tym wiele dzieci, w ciągu zaledwie kilku dni” – dodał irański wiceminister spraw zagranicznych. Gest władz Austrii spotkał się także z krytyką ze strony Turcji. Rzecznik prezydenta Erdogana nazwał go „niemoralnym”.

Przewodniczący FPÖ Norbert Hofer także skrytykował wywieszenie izraelskiej flagi „Zachowanie neutralności i wysunięcie jej na pierwszy plan jest teraz szczególnie ważne” – ocenił polityk Austriackiej Partii Wolności. Socjaldemokraci z SPÖ także zdystansowali się do inicjatywy władz. „Austria i UE muszą zrobić wszystko, co w ich mocy, aby położyć kres przemocy i na nowo rozpocząć działania na rzecz pokojowego rozwiązania konfliktu na Bliskim Wschodzie” – napisała na Twitterze liderka Socjaldemokratycznej Partii Austrii Pamela Rendi-Wagner, podkreślając, że wysiłki dyplomatyczne powinny zmierzać ku jak najszybszemu zawieszeniu broni między stroną izraelską a palestyńską.

Tymczasem szefowa urzędu kanclerskiego Karoline Edtstadler (ÖVP) odrzuciła krytykę lidera FPÖ jako „absolutnie nie na miejscu”. „Ataków radykalnego islamskiego Hamasu, zaklasyfikowanego przez Unię Europejską jako organizacja terrorystyczna, na izraelską ludność cywilną, nie można absolutnie niczym usprawiedliwiać” – oświadczyła.

Austria „jednoznacznie opowiedziała się po stronie Izraela i dała temu wyraz, wywieszając izraelską flagę na budynku Urzędu Kanclerskiego i Ministerstwa Spraw Zagranicznych”, dodała Edtstadler. To, że Hofer próbował interpretować solidarność Austrii z Izraelem i jego narodem jako naruszenie neutralności, jest „niepokojące” – stwierdziła i zaapelowała do władz FPÖ, aby nie „zdobywały punktów sympatii antysemitów poprzez ostrą krytykę Izraela”.

Krytykę opozycji odrzucił także austriacki szef dyplomacji, podkreślając, że „nigdy nie będzie postawy neutralnej wobec terroryzmu”. Austria nie ma zamiaru milczeć, kiedy Hamas jako organizacja terrorystyczna wystrzelił ponad dwa tysiące rakiet w stronę izraelskich cywilów – taki przekaz można wyczytać z wypowiedzi Schallenberga.

Kanclerz Sebastian Kurz (ÖVP) ostro skrytykował również ataki rakietowe na Izrael ze Strefy Gazy, za którymi stoi radykalny islamski Hamas. Izrael miał „prawo bronić się przed tymi atakami”, oświadczył. Kurz podkreślił, że zawieszenie flagi to „znak solidarności z kobietami, dziećmi i mężczyznami, którzy codziennie muszą szukać bezpieczeństwa w schronach przeciwlotniczych”.

„To musi się natychmiast skończyć” – napisała ambasador Austrii w Izraelu Hannah Liko po tym, jak w sobotę rakieta uderzyła w pobliżu austriackiej ambasady na przedmieściach Tel Awiwu.

Tymczasem minister spraw wewnętrznych Karl Nehammer (ÖVP) zapowiedział konsekwentne działania policji w związku z dotychczasowymi i spodziewanymi antyizraelskimi demonstracjami w Austrii. „Wszyscy komendanci policji zostali uczuleni na zagrożenia związane ze zgromadzeniami, które mają odbyć się w najbliższych dniach. Należy zapobiegać eskalacji, a w przypadku wystąpienia czynów przestępczych będą podejmowane konsekwentne interwencje” – podkreślił w piątek minister.

Podczas piątkowej konferencji telefonicznej z udziałem przewodniczącego Żydowskiego Związku Religijnego w Austrii (IRG) Oskara Deutscha oraz minister ds. integracji Susanne Raab (ÖVP) minister spraw wewnętrznych uzgodnił m.in. stały kontakt austriackich organów bezpieczeństwa z ambasadą Izraela oraz gminą żydowską. Ochrona izraelskich i żydowskich instytucji w Austrii ma zostać wzmocniona. Na podstawie rekomendacji służb bezpieczeństwa wokół ambasady Izraela wyznaczono specjalną strefę bezpieczeństwa, w której nie mogą przebywać osoby postronne.

„Wyraźne zaangażowanie w sprawy państwa Izrael jest częścią historycznej odpowiedzialności i nowoczesnej austriackiej tożsamości – powiedział Nehammer. – Bez względu na to, z jaką intencją uprawiany jest antysemityzm, podejmujemy konsekwentne działania przeciwko niemu”. Antysemityzm, jak oznajmił, stanowi zagrożenie dla wspólnego życia w pokoju i wolności: „Tu nie ma dla niego miejsca”.

Minister ds. integracji potępiła antysemityzm podsycany konfliktami zagranicznymi. Głos na ten temat zabrała także Austriacka Akademia Nauk. „Każdy człowiek na prawo do demonstracji, ale w Austrii nie może być miejsca na antysemityzm” – powiedział w oświadczeniu przewodniczący akademii Anton Zeilinger.

Pisaliśmy też:

〉 O antysemickich atakach w Wiedniu dokonywanych przez islamskich terrorystów.

 

 

 

 

 

 

Udostępnij na
Video signVideo signVideo signVideo sign
Avatar photo

Piotr S. Ślusarczyk

Doktorant UKSW, badacz islamu politycznego, doktor polonistyki UW; współprowadzący portal Euroislam.pl; dziennikarz telewizyjny i radiowy.

Inne artykuły autora:

Widmo terroryzmu wisi nad olimpiadą

Francja: „islamizacja” czy „islamofobia” ?

Niemcy: narasta zagrożenie islamskim terroryzmem