Afrykańscy terroryści działają w Europie

Al Qaeda in the Islamic Maghreb (AQIM)
| 2 komentarzy|
image_pdfimage_print

Bezpieczeństwo Europy jest zagrożone miedzy innymi przez organizację terrorystyczną, o której istnieniu wiele osób nawet nie słyszało.

W ostatnim tygodniu Al Qaeda in the Islamic Maghreb (AQIM), grupa usytuowana w północnej Afryce i działająca od 2002 roku, zamieściła zdjęcia pięciu Europejczyków porwanych w listopadzie, a obecnie przetrzymywanych w Mali. Wcześniej znana jako Salafi Group for Preaching and Combat (Salaficka Grupa Kaznodziejstwa i Walki), AQIM jest organizacją partnerską Al-Kaidy, której głównym celem jest obalenie rządu Algierii i ustanowienie państwa islamskiego opartego na prawie szariatu w północnej Afryce, Hiszpanii i Portugalii. Ugrupowanie ma reprezentantów nie tylko w Algierii, ale również w Mali, Nigerii i Mauretanii. Nie umocniło jeszcze swoich przyczółków poza regionem Maghrebu, włączając w to Maroko, Libię i Tunezję. AQIM regularnie finansuje swoje działania poprzez działalność przestępczą w Europie oraz porwania zachodnich turystów i pracowników organizacji pomocowych północnej Afryce. Jest także w posiadaniu sporej ilości broni w spadku po reżimie Kadafiego. Angażuje się aktywnie w przyciąganie do siebie imigrantów z północnej Afryki na Zachodzie.

Mimo że lista celów grupy oryginalnie zakładała tylko algierskie wojsko i Francję, w ostatnich latach AQIMa rozszerzyła listę – np. o rząd Mauretanii. Ostatnio zaczęła aktywnie wpierać ekstremistów w Afganistanie, Czeczenii, Iraku, palestyńskich i somalijskich terrorystów, oraz rozpoczęła ataki przeciwko europejskim, amerykańskim i innym zachodnim celom w całej Afryce. Zgodnie ze słowami Abdelmaleka Droukdala, założyciela i byłego lidera AQIM: „Nasze cele są tożsame z celami Matki Al-Kaidy.”

Al Qaeda in the Islamic Maghreb (AQIM)

Przedstawiciele europejskich organizacji antyterrorystycznych są podobno coraz bardziej zaniepokojeni europejskimi ogniwami AQIM, znajdującymi się głównie w Hiszpanii i we Francji. Hiszpania jest często wspominana w dokumentach AQIM, a to ze względu na „okupację Ceuty i Melilli”, dwóch małych autonomicznych hiszpańskich enklaw – miast na północnym wybrzeżu Maroka. AQIM nawołuje swoich członków do „odebrania Ceuty i Melilli siłą, ponieważ siłą były one zagrabione.”
W ostatnich latach, AQIM w coraz większym stopniu atakuje interesy francuskie. Organizacja otrzymała spory przypływ gotówki dzięki okupowi za porwanych obywateli Francji i Unii Europejskiej. Gdy w roku 2010 pięciu Francuzów zostało porwanych w Nigerii, Osama bin Laden powiedział, że ten incydent był odpowiedzią na „francuskie niesprawiedliwe traktowanie muzułmanów” i powiązał to wydarzenie z francuskimi operacjami wojskowymi w Afganistanie.

Specjaliści od terroryzmu uważają, że grupa nie jest duża — liczba członków waha się od 500 do 1000 — ale podkreślają, że ma dobre warunki do rozrostu. Władze aresztowały dżiahdystów podejrzanych o powiązania z AQIM w całej Europie (włączając w to Wielką Brytanię, Niemcy, Włochy, Portugalię, Hiszpanię i Holandię) i USA. To, w połączeniu z retoryką organizacji, jest prawdopodobnie zwiastunem ciągłego wzrostu i poszerzania jej zdolności do przeprowadzania ataków. Rozrastanie się AQIM, wiązanie się z innymi radykalnymi organizacjami wschodniej i zachodniej Afryki, w połączeniu z ich wpływami w handlu narkotykami, powinno stać się dla europejskich agend antyterrorystycznych jednym z głównych problemów do rozwiązania. Ugrupowanie ma silne powiązania z organizacjami przestępczymi i bojówkami zaangażowanymi w lokalne konflikty, w takich miejscach jak północne Mali, gdzie trwa konflikt pomiędzy malijskim rządem i plemieniem Tuaregów, czy w Nigerii, gdzie jest podobna sytuacja. AQIM intensywnie rozwija swoje możliwości poza tradycyjnym obszarem oddziaływania. Przeszła do ofensywy docierając do muzułmańskich społeczności w Europie, a także w całej Afryce, i zwiększyła swoje wpływy wśród imigrantów oraz drugiego pokolenia muzułmanów w miastach Zachodu. Zamierza wmieszać się w konflikt nigeryjskich muzułmanów i chrześcijan, ponieważ tam znajduje się duży potencjał — współpraca z al-Szabab, inną afrykańską organizacją partnerską Al-Kaidy, siejącą spustoszenie w Somalii.

Aby zahamować rozwój AQIM, szefowie europejskich organów ścigania powinni podkreślać tę kwestię na arenie międzynarodowej. Australia, Kanada i USA wpisały tę grupę na czarną listę jako organizację terrorystyczną. Unia Europejska powinna podążyć za ich przykładem i okazać tym swoje zrozumienie faktu, że AQIM jest organizacją terrorystyczną, która zagraża stabilności Europy i północnej Afryki. Europejscy urzędnicy egzekwując prawo, w wymiarze tak międzynarodowym jak i krajowym, powinni wzmocnić współpracę ze swoimi północno-afrykańskimi odpowiednikami oraz dzielić się materiałami wywiadowczymi. Europol, którego misją jest pomoc państwom członkowskim „w ich walce przeciwko poważnym międzynarodowym przestępstwom i terroryzmowi”, powinien odegrać tutaj znaczącą rolę.

Wreszcie, AQIM prawie na pewno używa formalnych i nieformalnych systemów bankowych do operacji finansowych, zarówno w Afryce jak i poza nią. Istnieją doniesienia, że wykorzystuje obrót towarowy oraz kurierów z gotówką dla przerzucania funduszy z i do Europy. Gdy tylko Europa stworzy strategię pokonania AQIM, atak na jej finansowe powiązania i pralnie pieniędzy będzie kluczem do sukcesu.(pj)

Tłumaczenie: Weasel

Źródło:  http://online.wsj.com/article/SB10001424052970204791104577108210502981798.html

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze