Wiadomość

Wolność słowa zwyciężyła w Szwecji

Fatima Doubakil z MMRK (zdj. kadr filmu Burka Song 2.0)
Fatima Doubakil z MMRK (zdj. kadr filmu Burka Song 2.0)

Sąd Najwyższy w Szwecji zamknął sprawę o zniesławienie wytyczoną przez muzułmanki i islamistki, które zostały określone przez szwedzką polityk jako ekstremistki.

Fatima Doubakil i Maimuna Abdullahi nie będą mogły wnieść apelacji od wyroku uniewinniającego polityk socjaldemokracji Ann-Sofie Hermansson, która ich zdaniem dopuściła się ich znieważenia. To kończy ostatecznie proces, którego istotą było prawo do krytykowania osób szerzących fundamentalistyczne poglądy.

W marcu roku 2018 planowany był w Göteborgu pokaz krótkometrażowego dokumentu „Pieśń Burki 2.0″ o francuskim zakazie noszenia burki w miejscach publicznych oraz debata na temat kwestii muzułmańskich zwyczajów zasłaniania kobiet. Jednak dziennikarze, liberalnie politycy, a wśród nich Hermansson doprowadzili do zablokowania wydarzenia, ponieważ w panelu po filmie nie występowały osoby krytykujące noszenie burek. Ich zdaniem była to promocja a nie debata na temat tego stroju.

Hermansson, pełniąca wtedy funkcję przewodniczącej rady miejskiej, napisała szereg wpisów na blogu, w których nazwała obie muzułmanki ekstremistkami. Napisałą, że są „głosem ekstremizmu” i poinformowała, że muzułmanki należą do Muzułmańskiego Komitetu Praw Człowieka MMRK, który wielokrotnie bronił islamistów.

Chociaż policja po przyjęciu wniosku i wstępnym dochodzeniu zamknęła sprawę, Doubakil i Abdullahi złożyły pozew cywilny. Błaha z pozoru sprawa stała się jednak znacząca, bo dotyczyła istotnych dla społeczeństwa wartości, a w sądzie pojawiali się tacy eksperci, jak specjalista od spraw terroryzmu Magnus Ranstorp, czy lingwista Johan Lundberg.

Z kolei powódki wzywały na świadków takie osoby, jak Mattias Gardell z Centrum Multidyscyplinarnych Badań nad Rasizmem i laureat kontrowersyjnej Nagrody Leninowskiej. Wśród powołanych świadków byli też historyk idei, socjolog religii i profesor studiów gender.

MMRK jest organizacją powołaną przez muzułmanów w Szwecji, żeby przeciwstawiać się łamaniu praw muzułmanów i jak twierdzi, rosnącej „islamofobii”. Są jednak takie głosy jak europarlamentarzysty z chadecji Larsa Adaktussona, że celem organizacji jest uciszenie debaty publicznej krytyki islamu i usprawiedliwionych obaw o radykalizację.

Także, jak pisał Magnus Sandelin ze strony monitorującej aktywność ekstremistów doku.no, MMRK uznawało sprawę skazanego za terroryzm imama Alego Berzengiego jako przykład prawa antyterrorystycznego funkcjonującego jako prawo rasistowskie wymierzone w muzułmanów.

Berzengi został w roku 2010 zaproszony na debatę przez MMRK, gdzie opowiadał o swojej sprawie. Wraz z nim występował Munir Awiad, który pół roku później został złapany i aresztowany w Koepnhadze za plany zamordowania duńskiego dziennikarza w odwecie za karykatury Mahometa.

Organizacja przekręcała też wypowiedzi krytyków ekstremizmu islamskiego, żeby nadać im wydźwięk rasistowski. Kiedy była minister demokracji Birgitta Ohlsson zaliczyła do radykalnych ekstremistycznych ruchów zarówno nazistów, jak i uciekający się do przemocy islamistyczny ekstremizm, MMRK oskarżyło ją, że zrównuje islam z nazizmem.

Jeden z sędziów skomentował sprawę, że jest dziwna, lecz interesująca. W Szwecji pojawiły się głosy, że jest to świadectwo importu współczesnej amerykańskiej kultury, gdzie debata polityczna toczy się w sądach, które stają się narzędziem wojny kulturowej.

〉 O próbach zniechęcania krytyków islamu poprzez wytaczanie im procesów pisał Piotr Ślusarczyk w artykule „Życie krytyków islamu: ciągłe zagrożenie

Powódki dodatkowo muszą zwrócić koszty sądowe poniesione przez Hermansson w wysokości około 376 tysięcy koron szwedzkich (prawie 170 tysięcy złotych).

Udostępnij na
Video signVideo signVideo signVideo sign

Jan Wójcik

Założyciel portalu euroislam.pl, członek zarządu Fundacji Instytut Spraw Europejskich, koordynator międzynarodowej inicjatywy przeciwko członkostwu Turcji w UE. Autor artykułów i publikacji naukowych na temat islamizmu, terroryzmu i stosunków międzynarodowych, komentator wydarzeń w mediach.

Inne artykuły autora:

Multikulti w Hamburgu. Czy eksperyment się uda?

Szefowa związku brytyjskich studentów oskarżona o antysemityzm

Francja: wybory w cieniu półksiężyca