Włochy próbują zaostrzyć politykę imigracyjną

1
| Brak komentarzy|
image_pdfimage_print

W odpowiedzi na akcje protestacyjne imigrantów na północy kraju władze włoskie zapowiedziały przyspieszenie deportacji tych, którym odmówiono azylu.

„Uratowaliśmy wiele istnień ludzkich, jednak na łamanie zasad nie możemy się zgodzić. Przyśpieszenie deportacji stało się koniecznością”, powiedział dziennikowi „La Stampa” Angelino Alfano, minister spraw zagranicznych. Alfano, pełniący w przeszłości funkcję szefa MSW, pracował nad „umowami, których celem jest ograniczenie przyjazdów i zapobieganie wyjazdom z Afryki Północnej”, po tym, jak wyłowiono z morza i bezpiecznie dostarczono na włoski brzeg rekordową liczbę 181 tysięcy ludzi.

Powodem zamieszek stały się warunki zakwaterowania w ośrodku dla uchodźców w Cona, gdy pochodząca z Wybrzeża Kości Słoniowej 25-letnia Sandrine Bakayoko zmarła w nim z powodu zakrzepu krwi. Włoska policja, zarzucona doniesieniami o tym, że pracownicy centrum zwlekali wiele godzin z wezwaniem karetki, wszczęła w tej sprawie dochodzenie. W trakcie protestów osoby starające się o azyl podpalały meble i inne sprzęty na terenie ośrodka oraz odcięły prąd. Z włoskich mediów dowiedzieć się można, że 25 pracowników ośrodka musiało zabarykadować się w jednym z pomieszczeń na cała noc, choć żaden nie doznał obrażeń.

2
Mieszczący ponad 500 osób ośrodek w byłych koszarach gościł niedawno delegację rządową. Jeden z delegatów, Nicola Fratoianni, potępił potem trudne warunki panujące w ośrodku, na które składają się brak wody i oświetlenia, i podsumował sytuację mówiąc, że był on “tykającą bombą zegarową”. W 2016 r. niewielka grupa przeprowadziła tam inny protest przeciwko złym warunkom higienicznym i sanitarnym, natomiast w sierpniu odbył się pokojowy siedzący protest przeciwko długim terminom oczekiwania na decyzję o azylu.

Alfano
Alfano

Przemoc w centrum Cona potępiły wszystkie główne włoskie partie polityczne, a jeden z prawicowych przywódców, Matteo Salvini (Liga Północna) powiedział: „Kiedy ja będę w rządzie, będą masowe wydalenia z kraju, będzie zamykanie ośrodków, a statki marynarki wojennej będą odstawiać z powrotem wyłowionych z morza ludzi”. Na profilu polityka na FB pojawił się wpis: „Dość! W 2017 r. odeślemy ich z powrotem”.

CYTAT

W odpowiedzi na słowa Salviniego posłanka Marietta Tidei (Partia Demokratyczna) powiedziała, że chociaż przemoc w ośrodku godna jest potępienia, Włosi powinni zdystansować się od „haniebnego wykorzystywania sytuacji przez Matteo Salviniego, zawsze gotowego podsycać klimat nienawiści wobec imigrantów”.

W debacie zabrały również głos organizacje zajmujące się pracą z migrantami, które po raz kolejny nawoływały do restrukturyzacji centrów recepcyjnych, argumentując, że nad ogromnymi ośrodkami nie sposób zapanować. Według najnowszych danych rządowych, na terytorium Włoch w różnych placówkach mieszka obecnie 175 485 migrantów, z których 14 669 zakwaterowanych zostało tymczasowo w ośrodkach takich, jak Cona. Miejsca te przeznaczone są do krótkotrwałego pobytu, który w 2016 r. znacznie się wydłużył, odkąd sąsiedzi Włoch zamknęli granice, blokując imigrantom dalszą podróż na północ Europy.

Minister spraw wewnętrznych Marco Manniti zapowiada, że w każdym regionie Włoch powstanie przynajmniej jedno „Centrum Identyfikacji i Deportacji”, do którego przeniesione zostaną osoby, którym odmówiono azylu. Odwożenie migrantów do domu to jednak kosztowny i czasochłonny proces wymagający obustronnych umów z krajami ich pochodzenia. Według Alfano, trzy kraje stanowią klucz do rozwiązania problemu emigracyjnego: Libia, Niger i Tunezja. Unia Europejska jest przekonana, że ponad połowa przybywających do Włoch migrantów przejeżdża przez Niger i zaoferowała tamtejszym władzom 610 milionów euro za ograniczenie przepływu ludzi w kierunku Europy. Zdaniem Alfano Włochy „są blisko sfinalizowania porozumienia” z Nigrem. Marco Minniti  prowadzi natomiast rozmowy z Tunezją, których celem jest odnowienie porozumienia repatriacyjnego pomiędzy Rzymem a Tunisem.

4

W reakcji na zastrzelenie w Mediolanie zamachowca z jarmarku w Berlinie, szef włoskiej policji Franco Gabrielli zobowiązał się do przeprowadzenia większej liczby deportacji migrantów bezprawnie przebywających na terenie Włoch.

Tunezyjczyk Anis Amri przybył do Włoch w łodzi przemytniczej w 2011 r. Siedział w więzieniu na Sycylii za stosowanie przemocy już po tym, jak Włochy podjęły nieudaną próbę deportowania go do Tunezji. W 2015r. otrzymał w końcu nakaz opuszczenia kraju. Po atakach w Berlinie wrócił do Włoch, gdzie został zastrzelony.

aQ na podst.: www.thelocal.it

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze