Wariat morderca okazał się konwertytą terrorystą

Żołnierze strzegą we Francji najważniejszych obiektów, ale nie zabezpieczą przed konwertytą z nożem. Fot. Wikimedia Commons
| Brak komentarzy|
image_pdfimage_print

Nathan C., który w piątek w podparyskim Villejuif  zabił nożem jedną osobę a kilka zranił, okazał się konwertytą na islam, który w czasie ataku krzyczał „Allahu akbar”. Śledztwo w sprawie ataku przejął PSAT, centrum dochodzeń antyterrorystycznych. Nathan C. zaatakował  nożem przechodniów, zabił mężczyznę broniącego żony, zranił tę kobietę i jeszcze dwie inne osoby, a następnie uciekł w stronę centrum handlowego, gdzie miał zamiar atakować klientów, ale został zastrzelony przez policję.

W początkowych doniesieniach nie wspominano o „Allahu akbar” ani faktu, że Nathan C. powstrzymał się przed zabiciem pierwszej ofiary, mężczyzny, który powiedział, że jest muzułmaninem i wyrecytował modlitwę po arabsku. Prokuratura podała natomiast, że napastnik był chory psychicznie i zażywał leki.

Według nowych doniesień Nathan C. rzeczywiście kilkakrotnie przebywał w szpitalu psychiatrycznym, ale od czerwca przestał zażywać przepisane leki. W czasie dochodzenia okazało się natomiast, że 22-letni Nathan C. przeszedł na islam w 2017 i atak na przechodniów planował od jakiegoś czasu. Na jego telefonie i w mieszkaniu „znaleziono dowody radykalizacji” oraz list „typowy dla muzułmańskiego mężczyzny, który się obwinia i ma zamiar uczynić coś ostatecznego” powiedziała Philippe Bugeaud z jednostki prowadzącej dochodzenie.

Źródło: france24.com

Aktualizacja: Mężczyzna zabity przez terrorystę to polski obywatel, mieszkający od 10 lat we Francji.

———————–

- - - - - - - - - - - - - - Reklama - - - - - - - - - - - - -

Od red. Euroislam.pl: Chociaż początkowo policja i media mogły nie być świadome, że Nathan C. przeszedł na islam, to musiały być świadome – i starały się ukryć – że w chwili ataku krzyczał „Allahu akbar” i że świadomie nie zabił muzułmanina. To wystarczająco wskazywało na jego poczytalność, że był to atak terrorystyczny, a nie napaść szaleńca. Nie pierwszy raz „szaleństwo” jako motywacja terrorystów jest używane przez media jako unik przed mówieniem o religijnej motywacji. Chociaż proces radykalizacji prowadzący do przeprowadzenia ataku terrorystycznego często bazuje na psychologicznej niestabilności, z reguły nie uważa się tego za wyraz niepoczytalności wpływający na wyrok.

Z drugiej strony może policja i media mają jednak rację; zabijanie przypadkowych osób z okrzykiem „Bóg jest wielki” rzeczywiście świadczy o swego rodzaju chorobie psychicznej, tyle, że nazywa się ona islamskim radykalizmem. Być może cierpiące na nią osoby powinny być prewencyjnie zamykane w szpitalu psychiatrycznym.

Zmieniamy się!

Wkrótce nasza strona będzie dostarczała więcej unikalnych treści
W tym celu musimy też przebudować jej obecny wygląd.
Jeżeli jesteś z nami, czytasz nas, chcesz wesprzeć nasz rozwój kliknij link w prawym dolnym w rogu.
(Dopisek: „zmiana strony”)

Wspieraj euroislam.pl

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook