Statek NGO nie wie, gdzie wyładować migrantów

PANews BT_P-b75cc77d-deec-4e4c-84db-a12f887227a9_I1
| Brak komentarzy|
image_pdfimage_print

Statek „Aquarius” z ponad 130 imigrantami na pokładzie szuka europejskiego portu na Morzu Śródziemnym, do którego mógłby zawinąć.

Imigranci zostali wyłowieni w dwóch miejscach koło wybrzeży Libii w zeszłym tygodniu. Malta zdecydowanie odmówiła przyjęcia imigrantów, a Włochy nie przyjmują statków z imigrantami, należących do organizacji pomocowych, oskarżając je o to, że są „taksówkami dla przemytników ludzi”.

„Aquarius” to wspólny statek niemiecko –  francuskiej organizacji SOS Mediterranee oraz Lekarze bez Granic (MSF). Obie NGO oskarżyły libijską straż przybrzeżną w niedzielę o spowodowanie zagrożenia dla życia ludzi, na skutek niepoinformowania statku, że w okolicy są łodzie z imigrantami w niebezpiecznej sytuacji. Aktywiści informowali, że inne statki na tym obszarze najwyraźniej zignorowały migrantów.

„Statki mogą nie chcieć reagować na sytuacje zagrożenia rozbitków, ponieważ obawiają się, że mogą utkwić [na morzu] i nie znaleźć bezpiecznego portu” –  powiedział Aloys Vimard, koordynator projektu MSF na pokładzie „Aquariusa”.

Poprzednio „Aquarius” przewiózł ponad 600 imigrantów do Hiszpanii, gdy ich przyjęcia odmówiły Włochy i Malta, ale na razie Hiszpania nie wyraziła zgody na przyjęcie nowych. Włochy od 2014 roku przyjęły ponad 600 tysięcy migrantów, którzy wylądowali na włoskim wybrzeżu.

G, na podst.: Reuters

Uzupełnienie

Jako podaje „Rzeczpospolita” za włoską „La Repubblica”, napotkani przez „Aquariusa” w tym samym jego rejsie migranci z Tunezji nie chciali wejść na pokład. Jedenastu Tunezyjczyków w małej łodzi na Morzu Śródziemnym, odnalezionych przez statek, odrzuciło ofertę wejścia na pokład, ponieważ nie byli pewni gdzie i kiedy będą mogli wysiąść. „Dziękujemy, ale płyniemy na Lampedusę” – powiedzieli aktywistom z „Aquariusa”. Ratownicy przekazali im pożywienie, wodę i kamizelki ratunkowe, a uznając, że nie nie ma zagrożenia dla ich życia, pozwolili im płynąc dalej samodzielnie.

Chętnie nas czytasz?

Od 9 lat w Polsce informujemy o zagrożeniu politycznym islamem.
Dostarczamy unikalne treści, publikujemy teksty naukowe, bierzemy udział w konferencjach, a także wpływamy na inne media i polityków.
Dzięki wsparciu jesteśmy w stanie utrzymać niezależność i zrealizować nasz cel:

Demokratyczna Europa wolna od islamskiego fundamentalizmu.

Wspieraj euroislam.pl

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze