Państwo na papierze

| 1 komentarz|
image_pdfimage_print

Rozmowa: Mordechaj Kedar, izraelski arabista z Uniwersytetu Bar Ilan

Rz: Czy uznanie Palestyny za niepodległe państwo przez ONZ pogorszy znacząco sytuację Izraela?

Dr Mordechaj Kedar: Nie, Izrael nie musi się tego zanadto obawiać. Nie przypuszczam, żeby ci, którzy w ONZ będą głosować za, przybyli później do Judei czy Samarii, żeby wygonić stamtąd osadników żydowskich. Nie sądzę też, żeby zechcieli odebrać Izraelowi Jerozolimę. Nawet gdyby w najbardziej solennej formie uznano Palestynę za państwo, to będą to wyłącznie słowa na papierze. Prawdziwe państwo palestyńskie mogłoby bowiem powstać jedynie po wyrażeniu na to zgody przez Izrael. A w tym celu potrzebne są negocjacje.

Negocjacje trwają już przecież od wielu lat, ale niczego nie przyniosły.

Bo strona palestyńska nie chce pójść na żadne ustępstwa.

więcej na rp.pl

Chętnie nas czytasz?

Od 9 lat w Polsce informujemy o zagrożeniu politycznym islamem.
Dostarczamy unikalne treści, publikujemy teksty naukowe, bierzemy udział w konferencjach, a także wpływamy na inne media i polityków.
Dzięki wsparciu jesteśmy w stanie utrzymać niezależność i zrealizować nasz cel:

Demokratyczna Europa wolna od islamskiego fundamentalizmu.

Wspieraj euroislam.pl

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze