Wiadomość

Niemcy: imigrant latwiej dostanie obywatelstwo

Niemiecki paszport Źródło: Deutsche Vertretung Polen
Niemiecki paszport Źródło: Deutsche Vertretungen Polen

Niemiecki parlament uchwalił nowe przepisy o obywatelstwie. Niemiecki paszport będzie można uzyskać już po 5, a nie po 8 latach. W szczególnych przypadkach wystarczyć mają jedynie trzy lata. Opozycja protestuje przeciwko nowym regulacjom.

Droga do uzyskania niemieckiego obywatelstwa stanie się znacznie krótsza. Bundestag uchwalił nowe prawo zmieniające zasady jego nadawania. W głosowaniu wzięło udział 639 posłów: 382 opowiedziało się za, 234 – przeciw, a 23 wstrzymało się od głosu. Deputowani SPD, Zielonych i FDP w większości głosowali za zmianami, natomiast CDU/CSU i AfD głosowały przeciw.

Decyzja rządzącej w Niemczech koalicji ma „symbolizować kolorowe i otwarte społeczeństwo” – argumentuje poseł Partii Zielonych Canan Bayram. Opozycja rozwiązania te ostro krytykuje. Zdaniem polityków CDU pomysł, żeby nadawać imigrantom obywatelstwo nawet po trzech latach w przypadku „szczególnych osiągnięć integracyjnych”, takich jak bardzo dobre wyniki w szkole, pracy lub zaangażowaniu obywatelskim, budzi opór.

Alexander Dobrindt z CDU ostro potępił nowy przepis, wskazując że „uzyskanie obywatelstwa musi znajdować się na końcu udanego procesu integracji, a nie na jego początku”. „Ekspresowe nadawanie obywatelstwa przy niskich wymaganiach nie sprzyja integracji, ale ją utrudnia” – podkreśla Christian Wirth z AfD.

Nowych regulacji broni Gülistan Yüksel z SPD, szacując jednocześnie, że ponad dziesięć milionów ludzi mieszka w kraju bez obywatelstwa niemieckiego: „Ponad połowa z nich żyje w Niemczech od ponad dekady. Przyczynia się do naszego dobrobytu. Pracują i płacą podatki. Są zaangażowani i stanowią część naszego społeczeństwa obywatelskiego. To są nasi sąsiedzi i przyjaciele” – przekonuje deputowany.

Dotychczas dzieci cudzoziemskich rodziców otrzymywały obywatelstwo niemieckie od chwili urodzenia, jeśli jedno z rodziców mieszkało legalnie w Niemczech przez osiem lat. Teraz okres ten ma wynieść pięć lat. Ponadto osoby, które staną się Niemcami, mogą zachować swoje poprzednie obywatelstwo w zasadzie niezależnie od miejsca pochodzenia.

Rzecznik ds. polityki wewnętrznej CDU, Alexander Throm, powiedział że „przy ogólnej zgodzie na podwójne obywatelstwo zwykle brakuje zaangażowania na rzecz naszego kraju”. Z kolei posłanka Zielonych Shahina Gambir podkreśliła, że „wielonarodowość jest częścią życia wielu ludzi”.

Warunkiem uzyskania obywatelstwa ma być zaangażowanie na rzecz wolnego, demokratycznego porządku podstawowego. Każdy, kto przybył do Republiki Federalnej Niemiec jako tzw. Gastarbeiter lub niegdyś do NRD jako pracownik kontraktowy, aby dostać paszport musi jedynie wykazać się znajomością języka niemieckiego w mowie i nie musi przystępować do części testowej. Nowe prawo kładzie większy nacisk na samodzielność finansową: imigrant musi udowodnić, że jest w stanie utrzymać siebie i rodzinę.

Federalna Komisarz ds. Przeciwdziałania Dyskryminacji Ferda Ataman skrytykowała to zaostrzenie. „Nowe prawo wyklucza wiele osób – samotnych rodziców, niepełnosprawnych, przewlekle chorych i starszych” – powiedziała. Lewicowy poseł Gökay Akbulut dodał, że „każdy, kto otrzymuje świadczenia socjalne, nawet jeśli nie pracuje nie z własnej winy, ma małe szanse na uzyskanie w przyszłości niemieckiego paszportu”.

Wraz z reformą prawa o obywatelstwie społeczność turecka w Niemczech spodziewa się w tym roku i w kolejnych latach 50 tysięcy wniosków od obywateli tureckiego pochodzenia. „Zakładam, że w dłuższej perspektywie 1,5 miliona obywateli pochodzenia tureckiego w Niemczech, którzy nie mają jeszcze obywatelstwa niemieckiego, uzyska podwójne obywatelstwo” – powiedział przewodniczący szef Gminy Tureckiej Gökay Sofuoglu. „W miarę rozchodzenia się wieści o tym, co zmienia nowe prawo, liczba wniosków o naturalizację będzie rosła” – stwierdził. Szef społeczności tureckiej uważa, że niemieckie urzędy będą miały trudności z rozpatrzeniem wniosków, gdyż już teraz „są przeciążone”.

Problem migracji wyraźnie polaryzuje scenę polityczną. W CDU pojawiły się głosy, mówiące, że nowe prawo ułatwiające zdobycie obywatelstwa wzmocni pozycję AfD. Rząd niemiecki z jednej strony argumentuje, że przyznanie obywatelstwa tzw. Gastarbeiterom jest próbą ucywilizowania stosunków społecznych, z drugiej zaś podkreśla swoje zasługi w walce z nielegalną imigracją.

Szefowa MSW Nancy Faeser zapowiedziała, że ma zamiar podpisać umowy o deportacji nielegalnych migrantów z kolejnymi krajami: Mołdawią, Kolumbią, Uzbekistanem, Kirgistanem, Kenią i Marokiem. Minister podkreśliła, że w ubiegłym roku przeprowadzono o 27 procent więcej deportacji niż w 2022 roku. Faeser otwarcie przyznaje, że reforma polityki azylowej i migracyjnej UE przyniesie RFN ulgę, gdyż imigranci będą mogli być relokowani na terenie całej Wspólnoty.

Udostępnij na
Video signVideo signVideo signVideo sign
Avatar photo

Piotr S. Ślusarczyk

Doktorant UKSW, badacz islamu politycznego, doktor polonistyki UW; współprowadzący portal Euroislam.pl; dziennikarz telewizyjny i radiowy.

Inne artykuły autora:

Widmo terroryzmu wisi nad olimpiadą

Francja: „islamizacja” czy „islamofobia” ?

Niemcy: narasta zagrożenie islamskim terroryzmem