Wiadomość

Narasta przemoc w Iranie

Zdjęcie ilustracyjne

Iran przeprowadził publiczną egzekucję po raz pierwszy od ponad dwóch lat, podała organizacja broniąca praw człowieka. „Wznowienie tej brutalnej kary w miejscach publicznych ma na celu przestraszenie i zastraszenie ludzi, aby nie protestowali” – powiedział szef norweskiej organizacji pozarządowej Iran Human Rights (IHR), Mahmood Amiry-Moghaddam.

Potępił on publiczne egzekucje jako „średniowieczne” i wezwał społeczność międzynarodową do zajęcia zdecydowanego stanowiska wobec kary śmierci.

W mieście Shiraz na południu Iranu przeprowadzono publiczną egzekucję mężczyzny skazanego za zabicie policjanta – podała IHR. Wyrok śmierci został niedawno podtrzymany przez sąd najwyższy.

Zdjęcia z egzekucji rozpowszechnione w mediach społecznościowych pokazywały mężczyznę w więziennym ubraniu, wiszącego kilka metrów nad ziemią na linie przymocowanej do dźwigu. Wyroki śmierci w Iranie są zazwyczaj wykonywane w więzieniach. Zdaniem aktywistów, publiczne egzekucje pełnią funkcję odstraszającą, zwłaszcza w przypadku oskarżonych o zabicie przedstawiciela sił bezpieczeństwa, pracującego dla reżimu.

W Iranie rośnie niezadowolenie z powodu działań brutalnego reżimu. Władza zwiększa środki represji. Obrońcy praw człowieka mówią o trwającym „cyklu tortur”, dochodzi od bezpodstawnych aresztowań, a nawet egzekucji. Protesty, przetaczające się przez Iran, dotyczą podwyżek cen, warunków pracy i gwałtownie rosnącej inflacji. Trudna sytuacja gospodarcza pcha Teheran w objęcia Moskwy. Nowa fala aresztowań dotyka przede wszystkim artystów i przedstawicieli środowisk twórczych – w ciągu tygodnia zamknięto opozycjonistę i dziennikarza Mostafę Tajzadeha i trzech filmowców – Mohammada Rasoulofa, Mostafę Al-Ahmada i Jafara Panahiego.

Human Rights Watch określiła te aresztowania jako „cyniczne działania mające na celu powstrzymanie powszechnego oburzenia wywołanego zaniedbaniami rządu”. Organizacje humanitarne zwróciły również uwagę na alarmujący wzrost liczby egzekucji, a Amnesty International oceniła, że kara śmierci jest wykorzystywana jako „narzędzie opresji państwa wobec mniejszości i protestujących”. Według norweskiej Iran Human Rights, w pierwszych sześciu miesiącach tego roku w irańskich więzieniach stracono co najmniej 251 osób – w porównaniu do roku 2021 liczba egzekucji wzrosła dwukrotnie (stracono wówczas 117 więźniów).

Obywatel Iranu Amin stracił 14 członków swojej rodziny, w tym dwóch braci. Większość z nich została uśmiercona podczas pobytu w więzieniu za wspieranie Ludowych Mudżahedinów Iranu (PMOI) w latach 80. Mimo tego, że organizacja ta działała 40 lat temu, do dziś trwają prześladowania jej zwolenników. „Przez wiele lat władze wywierały ogromną presję na moją rodzinę; czasami zatrzymywali moich bliskich na dwa lub trzy dni, czasami nawet na trzy miesiące” – powiedział Amin. Władze próbowały zataić przed rodziną fakt, że ich krewni zostali straceni w więzieniu. O stracie dowiadywali się przypadkowo. „Psychiczny cios, jakim jest utrata bliskich, pozostawia bliznę; nie można jej usunąć” – powiedział Amin.

Amin został aresztowany w wieku 30 lat i spędził siedem lat w cieszącym się złą sławą więzieniu Evin. Został zwolniony tuż przed masakrą w 1988 r., w której zginęły tysiące więźniów politycznych, gdy ówczesny najwyższy przywódca Iranu ajatollah Ruhollah Chomeini wydał fatwę – dekret religijny – nakazujący egzekucję wszystkich niepokutujących więźniów mudżahedinów.

Jednym z członków tzw. komisji śmierci, która przesłuchiwała więźniów i wysyłała ich tysiącami na śmierć, był Ebrahim Raisi, który w zeszłym roku został prezydentem kraju. Amin uważa, że Raisi został wyniesiony do władzy, aby represjonować i straszyć naród oraz stłumić demonstracje.

Rząd stanął w obliczu masowych protestów po tym, jak zawalił się dziesięciopiętrowy budynek w Abadanie. W katastrofie budowlanej zginęło ponad 40 osób. Protesty przeciwko zaniedbaniom i korupcji szybko przerodziły się w antyrządowe demonstracje, podczas których domagano się ustąpienia Raisiego. Obwino przywódcę o złą sytuację ekonomiczną spowodowaną sankcjami.

Według państwowego urzędu statystycznego roczna stopa inflacji osiągnęła właśnie najwyższy poziom od lipca 1995 roku. W czerwcu wyniosła ponad 50 procent. Po tym, jak w maju rząd zniósł dofinansowanie towarów pierwszej potrzeby, ceny żywności wzrosły o ponad 82 procent. Amin powiedział: „Nie chodzi już o bycie przeciwnym reżimowi z powodów politycznych. Teraz ludzie w Iranie głodują”; dodał także, że boi się o własną rodzinę. Represje coraz częściej dotykają tych, którzy nie są zaangażowani politycznie. „Cykl aresztowań, tortur i egzekucji cały czas trwa”.

〉 Niebezpieczne aspiracje Iranu. Czy zagrozi światu bronią atomową? 

Udostępnij na
Video signVideo signVideo signVideo sign

Piotr S. Ślusarczyk

Doktorant UKSW, badacz islamu politycznego, doktor polonistyki UW; współprowadzący portal Euroislam.pl; dziennikarz telewizyjny i radiowy.

Inne artykuły autora:

Europa nieprzygotowana na masową migrację

Belgia uległa szantażowi Iranu

Niemcy przygarnęły bogactwo… problemów