Islamska piąta kolumna we Francji ?

kolumna
| 6 komentarzy|
image_pdfimage_print

kolumna

Christian Estrosi, mer Nicei, został ostro skrytykowany, gdy stwierdził, że Francja musi stawić czoła „piątej kolumnie” islamistów, i że „islamofaszyści” wypowiedzieli „cywilizacji judeo-chrześcijańskiej” „trzecią wojnę światową”.

Zapytany podczas wywiadu dla telewizji France 3 o udaremnione ataki terrorystyczne na kościoły w miejscowości Villejuif w departamecie Val-de-Marne, kandydat UMP (Unii na rzecz Ruchu Ludowego) w zbliżających się wyborach regionalnych zaznaczył, że „katolicy we Francji są zagrożeni i stanowią cel ataków”. Jego zdaniem „przytłaczająca większość muzułmanów we Francji, którzy dziś przedkładają prawa Republiki nad prawa religijne”, próbuje „znaleźć [we Francji] schronienie, ponieważ czują się zagrożeni islamofaszyzmem”.

„Islamofaszyzm” ten, według Estrosiego, obecny jest nie tylko w Iraku czy w Syrii, ale również – za sprawą „piątej kolumny” oraz „sieci infiltrujących francuskie piwnice, garaże i inne podejrzane miejsce” – we Francji.

Zapytany o wyrażenie „piąta kolumna”, mer Nicei odparł: „Owszem, posunę się i do tego stwierdzenia! Wypowiedziano nam trzecią wojnę światową, należy być tego świadomym i mówić prawdę. (…) W trakcie obławy na braci Kouachi (sprawców zamachu na „Charlie Hebdo”) w telewizji codziennie wmawiano nam, że to są Francuzi, ponieważ posiadają francuskie dowody tożsamości… Tymczasem wcale tak nie jest. Francuzem jest się wtedy, gdy nie jest się wrogiem Francji!”.

„We Francji żyją wrogowie tego kraju, którzy posiadają obywatelstwo francuskie. Czas najwyższy wdrożyć prawa, które zapobiegną tego typu sytuacji”, podkreślił jasno kandydat UMP.

Wypowiedź Estrosiego spotkała się z ostrą krytyką ze strony większości polityków we Francji. Partia Socjalistyczna oskarżyła go o posługiwanie się „najbardziej niegodziwymi tezami” Frontu Narodowego. Ugrupowanie, z którego wywodzi się prezydent Hollande, zaznaczyło, że sprzeciwia się „stygmatyzacji mającej na celu jedynie wzmocnienie strachu i niepokoju wśród obywateli, nastawienia ich przeciw sobie i podzielenia Republiki”.

Wywodzący się z UMP przewodniczący senatu, Gérard Larcher, był „zszokowany” użyciem słowa „faszysta” i nie podzielił opini na temat „piątej kolumny”. Była minister z ramienia UMP, Valérie Pécresse, podkreślając, że „woli nie używać wielkich słów”, zaznaczyła, że jej zdaniem należy mówić raczej o „wojnie wypowiedzianej cywilizacji” niż tylko „cywilizacji judeo-chrześcijańskiej”. Jednym z niewielu polityków, który opowiedział się po stronie Christiana Estrosiego, był mer Marsylii, Jean-Claude Gaudin, który opublikował wyrazy poparcia na Twitterze.

Bohun, na podst. tempsreel.nouvelobs.com

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze