Erdogan odrzuca krytykę Zachodu i oskarża go o sprzyjanie puczystom

W wygłoszonym w piątek przemówieniu prezydent Turcji Erdogan odrzucił krytykę, wyrażaną przez Radę Europy, Unię Europejską i rząd amerykański, dotyczącą masowych czystek i aresztowań po nieudanym puczu. Erdogan uznał ich za sympatyków puczystów, których nie obchodzi demokracja w Turcji. Zaniepokojenie Zachodu pogłębiającym się autorytaryzmem rządów tureckich przedstawił jako coś dokładnie przeciwnego, a siebie jako obrońcę tureckiej demokracji.

Niektóre media i ministrowie tureccy oskarżali USA o współpracę z duchownym Fethullahem Gulenem w przygotowaniu zamachu, wymieniane było nawet nazwisko jednego z najwyższych oficerów amerykańskich, gen. Josepha Votela. Dla złagodzenia konfliktu, który zagraża skuteczności walki z Państwem Islamskim, prowadzonej przez Amerykanów z baz w Turcji, do Ankary udaje się z wizytą szef połączonego kolegium sztabów USA, gen. Joseph Dunford. Gen. Dunford jest w bardzo dobrych stosunkach z głównodowodzącym armii tureckiej, cieszącym się pełnym zaufaniem Erdogana generałem Hulusi Akarem.

Konflikt między Turcją a Unią Europejską może zagrozić realizacji porozumienia w sprawie uchodźców, zawartego w marcu. (g)

Źródła: Reuters, Asia Times

Udostępnij na
Video signVideo signVideo signVideo sign
Grzegorz Lindenberg

Grzegorz Lindenberg

Socjolog, dr nauk społecznych, jeden z założycieli „Gazety Wyborczej”, twórca „Super Expressu” i dwóch firm internetowych. Pracował naukowo na Uniwersytecie Warszawskim, Uniwersytecie Harvarda i wykładał na Uniwersytecie w Bostonie. W latach '90 w zarządzie Fundacji im. Stefana Batorego. Autor m.in. „Ludzkość poprawiona. Jak najbliższe lata zmienią świat, w którym żyjemy”. (2018), "Wzbierająca fala. Europa wobec eksplozji demograficznej w Afryce" (2019).

Inne artykuły autora:

Francja: imigrant zabił, ale uniknie kary

Szwecja: świetne wyniki szkoły dla imigrantów

Nie powinniśmy odsyłać zintegrowanych azylantów