Egipt chcemy polskich turystów, ale…

| 8 komentarzy|
image_pdfimage_print

Czy po zmianie władzy w Egipcie będzie zakazane bikini? – zapytał „Newsweek” delegatów egipskiego Bractwa Muzułmańskiego podczas ich tygodniowej wizyty w Polsce.

(…)

– Przyjadą czy nie przyjadą, ale co z bikini? – wracamy do kwestii zasadniczej.
– Więc przyjadą do Egiptu tylko po to, żeby… – zawiesza głos Al-Haddad.
– Żeby się opalić i popływać w Morzu Czerwonym.
– W bikini? – dopytuje delegat.
– Tak jak do tej pory – mówię.

Al-Haddad wzdycha: – Zapraszamy do Szarm el-Szejk i do Hurghady. Zaznacza, że partia nie szykuje zakazów i nakazów dla turystów. Ale ma wobec nich oczekiwania:

– Nastawienie turystów musi się zmienić. Jeśli przyjeżdżają tylko po to, by włożyć bikini, tylko po to, by pokazać swoją kulturę, to budzi nasz sprzeciw.

pełny artykuł newsweek.pl

- - - - - - - - - - - - - - Reklama - - - - - - - - - - - - -

Zmieniamy się!

Wkrótce nasza strona będzie dostarczała więcej unikalnych treści
W tym celu musimy też przebudować jej obecny wygląd.
Jeżeli jesteś z nami, czytasz nas, chcesz wesprzeć nasz rozwój kliknij link w prawym dolnym w rogu.
(Dopisek: „zmiana strony”)

Wspieraj euroislam.pl

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook