Wiadomość

Brytyjski program zwalczania ekstremizmu prawie nie działa

Premier Boris Johnson i szefowa Home Office Priti Patel na pogrzebie Davida Amessa zamordowanego przez islamskiego fanatyka. (flickr.com)

Zamordowanie posła Davida Amessa wywołało w Wielkiej Brytanii debatę na temat programu zwalczającego postawy radykalne. Okazało się, że w obecnym kształcie niedostatecznie chroni przed islamskim ekstremizmem. 

Zabójstwo polityka nie było spontaniczne. Terrorysta przygotowywał je przez ostatnie dwa lata, inspirując się Państwem Islamskim. Ali Harbi Ali między 1 maja 2019 r. a wrześniem tego roku zdobywał informacje także na temat dwóch innych polityków, których planował zabić. Działał planowo, zbierając informacje na temat ich miejsca zamieszkania, prowadzonego biura czy budynku parlamentu.

Terrorysta działał planowo i skutecznie

Terrorysta umówił się na spotkanie z zamordowanym posłem oficjalnie przez jego sekretariat. Umotywował chęć spotkania tym, że przeprowadza się do Essex i chciałby omówić kwestie opieki zdrowotnej.

Podczas spotkania z posłem używał telefonu komórkowego, a następnie wstał i kilkakrotnie dźgnął Sir Davida nożem. Uzbrojeni policjanci aresztowali oskarżonego na miejscu zdarzenia i zabezpieczyli dowód rzeczowy. Poseł zmarł na miejscu. Prokuratura uznała ten czyn za akt terrorystyczny motywowany „religijnie i ideologicznie”. Śledczy twierdzą, że mężczyzna powiązany był z ISIS.

Przesłuchanie podejrzanego przed sądem trwało jedynie 13 minut. W tym czasie terrorysta potwierdził swoje dane personalne. Sędzia nie prosił o ustosunkowanie się do zarzutów. Obecnie Ali Harbi Ali przebywa w areszcie.

Policja próbuje uspokoić nastroje

Zabójstwo konserwatywnego polityka wywołało poruszenie na Wyspach i szereg spekulacji. Policja wydała specjalne oświadczenie, w którym informuje o postępach w dochodzeniu. Zastępca komisarza Metropolitan Police Matt Jukes powiedział: „Duży zespół detektywów pracował przez całą dobę, aby dowiedzieć się jak najwięcej o tym, co się stało i dlaczego tak się stało. Czynności dochodzeniowe obejmowały przeszukania wielu londyńskich adresów. Nasz zespół wykwalifikowanych techników kryminalistycznych przeanalizował urządzenia cyfrowe i przeprowadził żmudny proces przeglądu nagrań z kamer przemysłowych”.

Policja zwróciła się do wszystkich, którzy mają jakąkolwiek wiedzę o zamachu, z prośbą o kontakt. Prawdopodobnie sprawca działał w cyfrowym cieniu, a w mediach społecznościowych ukrywał swoją prawdziwą tożsamość.

Program Prevent fałszuje rzeczywistość

W 2014 roku Ali jeszcze jako uczeń został skierowany przez szkołę do programu przeciwdziałania ekstremizmowi. Ostatecznie uznano, że nie stanowi on zagrożenia, nie trafił więc na listę obserwacyjną MI5 (brytyjskich służb specjalnych). W związku z tym rosną obawy co do skuteczności programu Prevent – jego krytycy twierdzą, że w niedostatecznym stopniu koncentruje się on na zagrożeniach ze strony islamskich ekstremistów.

Na ten temat opublikowano specjalny raport, mówiący, że istnieje „fundamentalne niedopasowanie” pomiędzy skalą zagrożenia ze strony islamskiego ekstremizmu a działaniami w ramach Prevent.

Raport wykazał, że tylko 22 procent spraw skierowanych do Prevent dotyczyło radykalizacji islamskiej, a jedynie 30 procent z nich zostało objętych działaniami deradykalizacyjnymi. W przypadku prawicowego ekstremizmu było inaczej. Skrajna prawica stanowiła 24% skierowań do programu Prevent, z czego 43% przypadków było kierowanych do dalszych działań zmierzających do porzucenia radykalnych postaw.

Z tego można by wnioskować, że to skrajna prawica, a nie islamski terroryzm, stanowi główne zagrożenie dla brytyjskiego społeczeństwa. Twarde dane pokazują jednak co innego. To islamscy terroryści stanowią 90 procent z 43 tysięcy podejrzanych znajdujących się na liście obserwacyjnej MI5. To przedstawiciele tej grupy najczęściej skazywani są za terroryzm.

Jonathan Hall, ekspert specjalizujący się w kwestiach bezpieczeństwa, stwierdził w swoim rocznym raporcie, że „terroryzm islamski pozostaje głównym zagrożeniem w Wielkiej Brytanii”. W 2019 roku większość skazanych za przestępstwa terrorystyczne wywodziła się ze środowisk islamskich, ale pomimo tego w tym czasie do programu radykalizacji zakwalifikowano jedynie 210 islamskich ekstremistów.

Polityczna poprawność przeszkodą w walce z terroryzmem

W zawiązku z tym specjaliści zalecają gruntowną przebudowę programu tak, by kładł on większy nacisk na niedowartościowany do tej pory problem ekstremizmu. Dr Rakib Ehsan, pracownik naukowy w Henry Jackson Society’s Centre on Radicalisation and Terrorism oraz Centre on Social and Political Risk, powiedział, że owo niedopasowanie oznaczało, iż „islamscy ekstremiści, którzy stanowią znaczące zagrożenie dla bezpieczeństwa, nie są wystarczająco monitorowani przez władze”.

Autorzy dokumentu ostrzegają, że „Wielka Brytania nie może sobie pozwolić na to, żeby poprawność polityczna i plemienna polityka tożsamości sparaliżowała walkę z islamskim ekstremizmem. Z zagrożeniem terrorystycznym, które w podobnym stopniu dotyczy zarówno muzułmanów, jak i niemuzułmanów w Wielkiej Brytanii”.

Specjaliści dodali, że zabójstwo posła stanowi dowód na to, iż cel programu Prevent, polegający na zmniejszeniu ogólnego zagrożenia terroryzmem, nie został osiągnięty. Dr Alan Mendoza, dyrektor Henry Jackson Society uważa, że przyczyn porażki tego programu należy szukać między innymi w torpedowaniu programu przez muzułmańskich duchownych i działaczy społecznych, oraz w poddawaniu go nieustannej krytyce przez przedstawicieli lewicy.

Udostępnij na
Video signVideo signVideo signVideo sign

Piotr S. Ślusarczyk

Doktorant UKSW, badacz islamu politycznego, doktor polonistyki UW; współprowadzący portal Euroislam.pl; dziennikarz telewizyjny i radiowy.

Inne artykuły autora:

Zachód bezsilny wobec Turcji

Kryzys migracyjny może zaszkodzić Torysom

Nielegalna imigracja: Brytyjczycy oskarżają Francuzów