Kaznodzieja nienawiści i naciągacz. Muzułmanie uważajcie.

Indyjskie służby zajmujące się praniem pieniędzy prowadzą dochodzenie przeciwko islamistycznemu kaznodziei Zakirowi Naikowi, który zataił aktywa warte prawie 28 mln dolarów.

Aktywa, które Naik miał ulokować w dwudziestu mieszkaniach w Bombaju i Pune oraz na kontach bankowych, mają pochodzić ze sprzeniewierzonych funduszy i darowizn otrzymywanych od społeczności muzułmańskich na poprawę „dobrobytu muzułmanów”. Wydział Operacyjny aresztował w piątek jego pomocnika, jubilera, który pomagał mu prać pieniądze i organizował fundusze z „wątpliwych źródeł” na produkcję i emisję wideo, które „szerzyły nienawiść i radykalizację”.

Zakir Naik, pomimo swoich deklaracji, uznawany jest za kaznodzieję szerzącego i wspierającego salafizm. Jego nauczanie zakazane jest w Kanadzie, Wielkiej Brytanii, Indiach i Bangladeszu. Swoje nauki szerzy przy pomocy telewizji satelitarnej PeaceTV.

W Polsce jego nauki propaguje facebook’owy profil „Islam po polsku” oraz strona hidaya.pl, ale także „Miesięcznik Ewangelicki”, gdzie w artykule absolwentki psychologii stosunków międzykulturowych SWPS Agnieszki Szmidel przedstawiany jest jako „propagator nowoczesnego podejścia do islamu”.

Naik obecnie przebywa w Malezji, ponieważ Indie uznały go za przestępcę, cofnęły mu swój paszport i domagają się jego ekstradycji. (j)

źródło: Times of India