Za zieloną kurtyną

| Brak komentarzy|
image_pdfimage_print

Irańska witryna internetowa opublikowała ściśle tajne wskazówki reżimu dla mediów, jak omawiać konferencję NAM.

Zmiany treści i ocenzurowanie wypowiedzi prezydenta egipskiego Mursiego i sekretarza generalnego ONZ Ban Ki-Moona na konferencji Ruchu Państw Niezaangażowanych w Teheranie, wzbudziły reperkusje na całym świecie, jak również w Iranie.

W swoim przemówieniu na konferencji prezydent egipski Mursi zaatakował reżim syryjski i wyraził poparcie dla walki ludu syryjskiego o wolność. Jednak za każdym razem, kiedy mówił „Syria”, jego tłumacz z oficjalnej organizacji radiowo-telewizyjnej Islamskiej Republiki Iranu (IRIB) zastępował je słowem „Bahrajn” Ponadto terminologia arabska została zastąpiona przez terminologię szyicką — na przykład jego słowa o „Wiośnie Arabskiej” zostały przetłumaczone na „Islamskie Przebudzenie”, a jego wspomnienie sunnickich kalifów zostało przetłumaczone jako szyickie Ahl Al-Bajt — i tak dalej.

Wezwanie sekretarza generalnego ONZ Ban Ki-Moona na konferencji prasowej do uwolnienia irańskich więźniów politycznych, a przede wszystkim przywódców ruchu protestu, zostało ocenzurowane przez media irańskie — jak również jego apel do przywódców reżimu irańskiego o polepszenie współpracy z ONZ w kwestii nuklearnej.

Podczas gdy dyrektor IRIB nazwał cenzorowanie i zniekształcanie tłumaczenie „niezamierzoną pomyłką”, kilka irańskich witryn internetowych krytykowało umyślnie tendencyjne doniesienia stwierdzając, że odbiło się to bumerangiem i zaszkodziło Iranowi.

Należy podkreślić, że chociaż w kręgach rządowych mówiło się o tych incydentach jako o „niezamierzonej pomyłce”, 27 sierpnia 2012, tuż po rozpoczęciu konferencji, reformatorska witryna internetowa Kaleme, kojarzona ze zwolennikami przywódcy ruchu protestu Miry Hosseina Moussaviego, który jest w areszcie domowym, zamieściła dokument, który wyciekł z irańskiego Ministerstwa Kultury i Przewodnictwa Islamskiego, i jest podpisany przez szefa wewnętrznej komisji mediów przy konferencji NAM, a zawiera wyraźne wskazówki dla wszystkich mediów irańskich, jak mają relacjonować wydarzenia na konferencji zgodnie z żądaniami władz. Dokument zawiera wyraźne żądania, by nie publikować szkodliwych wypowiedzi dotyczących Egiptu, Bahrajnu lub Syrii, a także upomnienie, by media były niezmiernie ostrożne w publikowaniu jakichkolwiek wzmianek mówców o irańskich naruszeniach praw człowieka i braku wolności.

więcej na racjonalista.pl

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze