Wilders nie stworzy koalicji?

Wilders
| 3 komentarzy|
image_pdfimage_print

Przez ostatnich kilka tygodni partia Geerta Wildersa (PVV – Partia Wolności) negocjowała z dwiema centroprawicowymi partiami VVD (liberałowie) i CDA (chrześcijańscy demokraci) w sprawie utworzenia rządu mniejszościowego. Idea polegała na tym, że koalicja CDA-VVD cieszyłaby się wsparciem PVV, tym samym pozwalając jej rządzić

W czasie, kiedy odbywały się negocjacje, popularność PVV w Holandii wzrosła. Najnowsze sondaże pokazują, że gdyby wybory odbyły się teraz, partia ta otrzymałaby w parlamencie co najmniej siedem miejsc więcej – to wzrost z 24 do 31. Niektóre sondaże typują ją jako najpopularniejszą partię w kraju.

 Wilders

To dało Wildersowi i jego partii bardzo silną pozycję negocjacyjną. Ale ostatnio nadeszła informacja, że negocjacje upadły i zostały odwołane. Flamandzki korespondent bloga GatesOfVienna przetłumaczył fragment z tygodnika „Elsevier”:

Brak zaufania do CDA doprowadził PVV do powstrzymania formowania prawicowego rządu. Przewodniczący PVV, Geert Wilders, mówi, że głęboko tego żałuje, ale staje się liderem opozycji. Ogłosił to podczas konferencji prasowej w piątek 3 września.

Wilders zaproponował przewodniczącemu CDA, Maxime’owi Verhagenowi kompromis. Jeśli Verhagen zapewniłby, że troje dysydentów z Grupy CDA- Ab Klink, Kathleen Ferrier oraz Ad Koppejan zaakceptowaliby „tak” kongresu CDA jako wiążące, a w przeciwnym razie odeszliby, Wilders będzie kontynuował formowanie nowego rządu. Takiej gwarancji Verhagen nie mógł (bądź nie chciał) dać, w związku z czym negocjacje zakończyły się fiaskiem.

Wilders obwinia współnegocjatora CDA, Aba Klinka (któremu „wyciekł” paskudny list wysłany ponoć do przewodniczącego CDA Verhagena; twierdził w nim, że nie chce kontynuować negocjacji, bo nie zgadza się ze stanowiskiem Wildersa w sprawie islamu.) o porażkę w formacji. „List Aba Klinka znów oddał lewicowej Holandii większość” – powiedział rozczarowany Wilders. Dodał, że ani on, ani Rutte [lider partii VVD], ani Verhagen nie rozpoznali siebie w tym liście. Wilders nazwał działanie Klinka „całkowicie godnym pożałowania”.

„PVV udowodniła, że jest stabilną partią”, stwierdził Wilders, „a ja zachowywałem się dobrze, za wyjątkiem jednego wpisu na Twitterze”. Mówi, iż nie chce brać udziału w tworzeniu niestabilnego rządu. Uważa, że z powodu trzech dysydentów z CDA rząd nie byłby już stabilny. Krytyka grupy z CDA nie jest kierowana do Verhagena, podkreśla Wilders. Z nim mógłby negocjować dalej. Lider VVD, Mark Rutte dał do zrozumienia, że chciałby spisać próbną umowę koalicyjną.
***

Wilders dla dziennika „De Telegraaf”: „Przez trzy tygodnie siedziałem obok negocjatora z CDA, który nagle pisze list przeciwko PVV. I to nie tylko przeciwko nam, ale również przeciwko całemu procesowi i swojemu przewodniczącemu Maxime’owi Verhagenowi. Nic więc dziwnego, że nasze zaufanie znikło. Niestety, mieliśmy mnóstwo wątpliwości odnośnie tego, czy 21 miejsc w gabinecie [miejsc CDA, włączając w to miejsca „dysydentów anty-PVV”] dalej będzie w naszym zasięgu.

Koalicja CDA i VVD przy wsparciu PVV miałaby nikłą przewagę 76 miejsc [ze 150]. Dlatego potrzebowalibyśmy wszystkich głosów członków parlamentu z CDA i nie moglibyśmy sobie pozwolić na borykanie się  z trójką dysydentów”.(pj)

Tłum. Veronica Franco
na podst: http://gatesofvienna.blogspot.com/

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze