Wilders: „Islam jest rakiem naszego społeczeństwa”

image001
Jedna z wielu debat Rutte - Wilders
| Brak komentarzy|
image_pdfimage_print

Przedstawiamy fragment debaty, w której Geert Wilders, przywódca holenderskiej Partii Wolności (PVV), odpowiadał w parlamencie na pytania premiera Marka Ruttego.

Wilders: Można wpaść w rozpacz słuchając nieustannie frazesów premiera. Mówi, że muzułmanie cierpią podwójnie. Panie premierze, dlaczego nie mówi pan w imieniu ofiar, tutaj, w Europie – ludzi, którzy z powodu rządzących, takich jak pana pokroju, oraz wielu innych, przez ostatnie dekady zalewani są masami muzułmanów?

Nasz wolny Zachód został zislamizowany. Nie postawiliśmy żadnych żądań w kwestii asymilacji. Teraz ponosimy tego konsekwencje. Zamachów dokonują jednostki, które pogardzają naszymi zachodnimi wartościami i zasadami. Wspomniałem wcześniej o statystykach. 70% czy nawet 80% muzułmanów uważa obecnie, w 2017 r., że ich prawa są ważniejsze od praw, które przegłosowaliśmy tutaj, w Izbie Reprezentantów.

To nieprawda, że muzułmanie są ofiarami. To my jesteśmy ofiarami islamizacji.

Takich ludzi tutaj wpuściliście. Dlaczego nic na ten temat nie mówicie?

Rutte: Czy właściwie rozumiem, że zdaniem pana Wildersa to islam i muzułmanie są odpowiedzialni za ataki? Czy o tym on właśnie mówi?

Wilders: Tak, islam tak. Wszyscy muzułmanie – nie. Ale islam z pewnością tak. 99 na 100 zamachów dokonują ludzie przywołujący Koran, krzyczący „Allahu Akbar”. Nie byłoby ich tutaj, w Europie, gdybyśmy nie przyjmowali ich masowo przez kilka ostatnich dziesięcioleci. Z pewnością nie wszyscy muzułmanie to terroryści, ale niemal wszyscy terroryści to muzułmanie, z kilkoma wyjątkami. Oczywiście, jeśli sprawcami są niemuzułmanie, jest to równie straszne. Zaznaczyłem to na samym początku, w moim pierwszym wystąpieniu. Jako PVV w równym stopniu opłakujemy ofiary takich zamachów. Nie powinien pan jednak przychodzić tutaj i jako premier mówić, że muzułmanie są podwójną ofiarą. My jesteśmy ofiarami. Jesteśmy ofiarami ludzi takich jak pan, którzy w ciągu ostatnich dekad zalali nasz kraj muzułmanami, spośród których – niektórzy! – używają w stosunku do nas przemocy. Nie może pan temu zaprzeczyć, nieprawdaż? Nie może pan zaprzeczyć, że większości zamachów dokonują muzułmanie? Nie wymyślam tego, prawda?

To nieprawda, że muzułmanie są ofiarami. To my jesteśmy ofiarami islamizacji.

image003
Demonstracja PVV w Amsterdamie  („Islam szkodzi naszej wolności”)

Rutte: Własnym uszom nie wierzę. Z pewnością jest problem z grupami, które osiedliły się w Holandii, którym w niewystarczający sposób wyjaśniliśmy nasze zasady i wartości, nasz sposób życia i nasze prawa, które, zgodnie z naszymi oczekiwaniami, powinni akceptować. Zbyt długo chwaliliśmy społeczeństwo wielokulturowe, w którym grupy istnieją jedna obok drugiej, zamiast żądać od imigrantów, żeby zrozumieli, jakich wartości broni nasz kraj. Socjologowie narzekają, że zbyt mało przejrzyście tłumaczymy, co oznacza „obywatelstwo”. Dla mnie odpowiedzią na to pytanie jest fakt, że żyjemy w demokratycznym społeczeństwie, oferującym równe prawa dla kobiet i mężczyzn, homoseksualistów i  heteroseksualistów, dla białych i kolorowych.

Chodzi tu również o wolność wypowiedzi i wyznania. Z pewnością większość tej Izby zgadza się co do tego, że popełniono ogromne błędy. Nie można jednak, po zaakceptowaniu tego faktu, z którym związanych jest wiele kwestii społecznych, których debata ta nie dotyczy, twierdzić, że prowadzi to do terroryzmu. Ludzie, którzy chodzą w piątki do meczetu, którzy są gorliwymi muzułmanami, którzy mają prawo wyznawać tę religię w tym kraju w oparciu o wolność wyznania i którzy chcą praktykować tę wiarę w sposób godny, powinni czuć się współodpowiedzialni za popełniane tu zamachy. To słyszę od pana Wildersa. Jestem tym zszokowany.

Wilders: Cóż, z pewnością może być pan tym zszokowany. Ja tymczasem wcale tego nie powiedziałem. Powiedziałem jedynie, że przyczyną jest islam, i że, jak nadmieniłem w poprzednim wystąpieniu, nie mamy do czynienia z kilkoma zaledwie sprawcami. Spośród wszystkich osób, które wyjechały z Holandii, żeby walczyć w Syrii, 80% to Marokańczycy. O tym już wspomniałem: 70% muzułmanów w Holandii twierdzi, że zasady zawarte w Koranie są ważniejsze od naszych świeckich praw. Wyniki te opierają się na raportach uniwersyteckich. 80% tureckiej młodzieży uważa, że stosowanie przemocy wobec niemuzułmanów jest w porządku. Spośród miliona muzułmanów żyjących w Holandii sto tysięcy – sto tysięcy! – jest zdania, że dobrze jest używać w Holandii przemocy w imię islamu, i że potrafią wyobrazić sobie siebie w tej roli. Czy można to wszystko zignorować?

Proszę nie mówić, że mam na myśli wszystkich muzułmanów, ponieważ tak nie jest. Islam jest jednak rakiem naszego społeczeństwa i musimy się go pozbyć. Nie można temu zaprzeczyć mówiąc zwyczajnie, że muzułmanie są swego rodzaju podwójną ofiarą. To my padliśmy ofiarą islamizacji, taka jest prawda.

Bohun, na podst. http://gatesofvienna.net/

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze