„Washington Post”: zamykając cieśninę Ormuz Iran zaszkodziłby sam sobie

| 1 komentarz|
image_pdfimage_print

Groźby Iranu, który zapowiedział, że na sankcje gospodarcze ze strony Zachodu odpowie zamknięciem cieśniny Ormuz, blokując znaczną część światowego transportu ropy nie są poważne. Zamykając Ormuz Teheran odciąłby własny eksport do Chin – pisze „WP”.

We wtorek wiceprezydent Iranu ostrzegł, że jeśli na jego kraj nałożone zostaną międzynarodowe sankcje, Teheran zablokuje strategiczną cieśninę Ormuz, odcinając dostawy ropy naftowej. Jeśli Zachód nałoży embargo na eksport irańskiej ropy, „nawet jedna jej kropla nie przepłynie przez cieśninę Ormuz” – powiedział pierwszy wiceprezydent Mohammad Reza Rahimi.

Rzeczniczka stacjonującej w Bahrajnie V Floty USA, Rebecca Rebarich odpowiedziała w imieniu marynarki wojennej, że nie pozwoli ona żadnemu krajowi na blokowanie strategicznej cieśniny.

„Marynarka jest gotowa odpowiedzieć” na próbę zamknięcia cieśniny – powiedziała Rebarich. – Żadne przerywanie (dostaw ropy) nie będzie tolerowane.

„Washington Post” przypomina, że producenci ropy, którzy od lat wysłuchują gróźb Iranu w sprawie blokowania Ormuz, nie pozostali przez ten czas bezczynni. Zjednoczone Emiraty Arabskie kończą właśnie budowę ropociągu, omijającego Zatokę Perską, przez który będzie można przesyłać 2,5 mln baryłek ropy dziennie.

Więcej na: onet.pl

Chętnie nas czytasz?

Od 9 lat w Polsce informujemy o zagrożeniu politycznym islamem.
Dostarczamy unikalne treści, publikujemy teksty naukowe, bierzemy udział w konferencjach, a także wpływamy na inne media i polityków.
Dzięki wsparciu jesteśmy w stanie utrzymać niezależność i zrealizować nasz cel:

Demokratyczna Europa wolna od islamskiego fundamentalizmu.

Wspieraj euroislam.pl

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze