W Brukseli powiało wolnością

International Civil Liberties Alliance
| 11 komentarzy|
image_pdfimage_print

9 lipca w budynku Parlamentu Europejskiego w Brukseli odbyła się konferencja Międzynarodowego Sojuszu na Rzecz Wolności Obywatelskich (International Civil Liberties Alliance, ICLA).

Udział wzięli przedstawiciele organizacji broniących praw człowieka przed postępującą islamizacją i szariatyzacją. Reprezentowane były następujące kraje: Austria, Belgia, Kanada, Dania, Egipt, Finlandia, Francja, Niemcy, Irlandia, Włochy, Holandia, Norwegia, Polska (przedstawiciel Euroislam.pl), Szwecja, Szwajcaria, Syria, Zjednoczone Królestwo i USA.

International Civil Liberties Alliance

Wśród delegatów obecni byli zwolennicy bardzo różnych światopoglądów: chrześcijanie różnych odłamów, w tym konwertyci z islamu (Magdi Allam i Sabatina James), wyznawcy judaizmu, ateiści (niżej podpisany) i przynajmniej jeden buddysta (Nicolai Sennels), oraz różnych opcji politycznych. Obok posła do Parlamentu Europejskiego Philipa Claeysa z nacjonalistycznej partii Interes Flamandzki siedział były syndykalista Pierre Cassen. Łączył ich sprzeciw wobec postępującej islamizacji oraz ograniczania praw obywatelskich, szczególnie wolności słowa.

Głównym oficjalnym punktem programu była prezentacja i podpisanie Deklaracji Brukselskiej 2012 dotyczącej obrony wolności słowa, wolności obywatelskich oraz praw człowieka, oraz wręczenie nagrody „Obrońca Wolności” Larsowi Hedegaardowi, założycielowi Duńskiego Stowarzyszenia Wolnych Mediów (Danish Free Press Society) oraz Międzynarodowego Stowarzyszenia Wolnych Mediów (International Free Press Society).

Oprócz tego wygłoszono szereg przemówień. Część z nich miała charakter polityczny, motywujący i mobilizujący, część dotyczyła merytorycznych zagadnień związanych z islamem i szariatem, lub praktycznych wskazówek na temat walki z islamizacją. W niniejszej relacji skoncentrujemy się na wypowiedziach z tej ostatniej kategorii.

W mowie otwierającej, „Przedśmiertne drgawki wolności słowa w Europie” Elisabeth Sabaditsch-Wolff mówiła o zagrożeniu dla wolności słowa zarówno ze strony islamistów jak i ze strony uległego w stosunku do nich medialno-biurokratycznego establishmentu kształtującego publiczną debatę o islamie w Europie. Punktem wyjścia była jej własna historia oskarżenia o obrazę islamu i procesu sądowego zakończonego skazaniem na grzywnę, którą to historię dokładniej opisaliśmy tutaj: http://euroislam.pl/index.php/2011/12/polityczne-przesladowanie-elisabeth-sabaditsch-wolff-1/

Elisabeth Sabaditsch-Wolff przyrównała metody zastosowane w stosunku do niej i innych krytyków islamu do postępowania reżimów totalitarnych i wyraziła opinię, że Europa potrzebuje odpowiednika pierwszej poprawki do konstytucji USA gwarantującej między innymi wolność słowa i wyznania.

Alexandre del Valle wyraził opinię, że zwalczanie wolności słowa nie jest skutkiem przypadku, lecz rezultatem tzw. Procesu Istambulskiego zapoczątkowanego przez Organizację Współpracy Islamskiej (Organisation of Islamic Cooperation OIC), największy blok w ONZ skupiający rządy krajów muzułmańskich. Celem Procesu jest przestawienie każdej krytyki islamu jako podżegania do nienawiści i przemocy oraz dyskryminacji wymierzonej w muzułmanów. W ten sposób każdy krytyk islamu automatycznie podpadałby pod już istniejące paragrafy kodeksów karnych.

Paradoksem jest to, że właśnie islam (zarówno islamskie teksty źródłowe, jak i szariat) bardzo negatywnie odnosi się do innych religii, dyskryminuje ich wyznawców i w bardzo specyficzny sposób rozumie tolerancję religijną. Przypisywanie innym swoich własnych grzechów del Valle nazywa „lustrzanym oskarżeniem” i uważa je za celową, przemyślaną strategię. Jego zdaniem to właśnie propagandowe akcje OIC są źródłem twierdzeń przyrównujących sytuację muzułmanów w Europie do sytuacji Żydów pod okupacją hitlerowską i utożsamiających krytykę islamu z rasizmem i faszyzmem. Twierdzenia te są później bezrefleksyjnie powtarzane przez obrońców islamu.

Hans Jansen, emerytowany profesor studiów nad islamem, wygłosił wykład o naturze szariatu. Według niego szariat w przeciwieństwie do zachodnich systemów prawnych nie podlega wolnej debacie. Jest kształtowany przez grono ekspertów (imamów, ulemów czy ajatollachów), którzy nie pochodzą z wolnych wyborów, a szeregowy muzułmanin nie ma na nich żadnego wpływu. Dlatego szariat jest z gruntu niekompatybilny z demokracją, nawet jeśli jego wprowadzeniem i egzekwowaniem zajmują się urzędnicy wybrani w demokratycznych wyborach, jak na przykład ostatnio w Egipcie. Mimo to szariat uważany jest w świecie islamu wyraz woli Allaha, przez co cieszy się wielkim szacunkiem i kształtuje niemal wszystkie dziedziny życia. I w tym też tkwi jedna ze słabości nękających muzułmańskie społeczeństwa, bo jeśli szariat jest doskonały, to jest też niemal niezmienny, przez co społeczeństwo traci zdolność przystosowywania się do zmieniających się warunków.

Profesor Jansen dostrzega też lukę w systemie, która może ułatwić walkę o wolność słowa. Krytykowanie świętych tekstów może być uznane za niecywilizowane, ale szariat jest produktem konsensusu uczonych muzułmańskich i tym samym nie ma charakteru sacrum. Uświadomienie tego faktu muzułmanom mogłoby pomóc im w reformowaniu swojej religii.

Poza tym zapisy szariatu są o wiele bardziej jednoznaczne niż na przykład Koran, przez co łatwiej jest je krytykować. Dlatego zamiast atakować zapisy Koranu należy skoncentrować się na poznaniu szariatu i pokazaniu opinii publicznej represyjnego, totalitarnego i dyskryminującego charakteru tego systemu.

Marcin Lachowski

Tekst Deklaracji Brukselskiej: http://www.libertiesalliance.org/brusselsconference/2012-brussels-declaration/   (angielski, polskie tłumaczenie wkrótce)

Chętnie nas czytasz?

Od 9 lat w Polsce informujemy o zagrożeniu politycznym islamem.
Dostarczamy unikalne treści, publikujemy teksty naukowe, bierzemy udział w konferencjach, a także wpływamy na inne media i polityków.
Dzięki wsparciu jesteśmy w stanie utrzymać niezależność i zrealizować nasz cel:

Demokratyczna Europa wolna od islamskiego fundamentalizmu.

Wspieraj euroislam.pl

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze