Ubój rytualny – opłacalny i bezprawny

| 7 komentarzy|
image_pdfimage_print

W tym roku w Polsce w sposób niezgodny z prawem zostanie zabitych 100-300 tys. sztuk bydła, mówił z zadowoleniem Główny Lekarz Weterynarii na spotkaniu Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi w dniu 16 lutego 2012 r.

W tym roku wołowina z polskich ubojni ma trafić na niezwykle chłonne rynki muzułmańskie oraz do Izraela, gdzie Główny Lekarz Weterynarii (GLW) w styczniu uzgadniał sprzedaż zarówno zwierząt żywych jak i mięsa. Trzeba jednak pamiętać, że osoby wyznania islamskiego i judaistycznego mają specyficzny wymóg odnośnie spożywanego mięsa: musi ono zawierać jak najmniejszą ilość krwi, gdyż jej spożywanie jest zabronione. W związku z tym setki lat temu wyznawcy tych religii doszli do wniosku, że największy odpływ krwi może być zapewniony tylko wtedy, gdy przetnie się świadomemu zwierzęciu naczynia krwionośne szyi oraz tchawicę, dzięki czemu serce nadal będzie krew wypompowywało… I będzie to robiło często przez wiele minut.

Obecnie, gdy ludzie posiadają większą świadomość etyczną oraz wrażliwość na los wszystkich zwierząt, ten rodzaj uboju wzbudza głęboki sprzeciw. Dlaczego zezwala się na niego w dzisiejszych czasach? Dlaczego polskie prawo umożliwia torturowanie zwierząt, które oddają swoje życie, abyśmy my nie chodzili głodni? Otóż polskie prawo nie pozwala na to. Polskie przepisy nakazują wyłączanie świadomości zwierzęcia przed rozpoczęciem wykrwawiania. A jednak w tym roku, w sposób niezgodny z prawem i przy akceptacji Głównego Lekarza Weterynarii zginie 100-300 tysięcy sztuk bydła.

 

więcej na wiadomosci24.pl

Chętnie nas czytasz?

Od 9 lat w Polsce informujemy o zagrożeniu politycznym islamem.
Dostarczamy unikalne treści, publikujemy teksty naukowe, bierzemy udział w konferencjach, a także wpływamy na inne media i polityków.
Dzięki wsparciu jesteśmy w stanie utrzymać niezależność i zrealizować nasz cel:

Demokratyczna Europa wolna od islamskiego fundamentalizmu.

Wspieraj euroislam.pl

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze