Tureckie wsparcie dla Iranu

| 2 komentarzy|
image_pdfimage_print

Mimo regionalnej rywalizacji i dzielących ją od Iranu różnic Turcja oznajmiła, tak jak w przypadku Iraku w 2003 roku, że nie dopuści, by z terytorium jej kraju przeprowadzono jakikolwiek atak na Iran.

– Nie pozwolimy na żaden atak na żadnego sąsiada z naszego terytorium. To nasze stanowisko – oznajmił szef tureckiej dyplomacji Ahmet Davutoglu podczas wizyty w Teheranie. Davutoglu dodał, że żaden dokument NATO, w którym Ankara ma drugą armię pod względem wielkości, nie określa Iranu jako wroga.

I zdaniem Davutoglu, cytowanego przez izraelski serwis ynetnews.com, nie zmienia tego nawet natowski radar, który ma być umieszczony w Turcji, ok. 700 kilometrów na zachód od granicy z Iranem. – To jest system defensywny, który jest częścią systemu defensywnego NATO – tłumaczył Davutoglu podkreślając, że nie zostanie on użyty przeciwko sąsiadom Turcji.

więcej na tvn24.pl

Chętnie nas czytasz?

Od 9 lat w Polsce informujemy o zagrożeniu politycznym islamem.
Dostarczamy unikalne treści, publikujemy teksty naukowe, bierzemy udział w konferencjach, a także wpływamy na inne media i polityków.
Dzięki wsparciu jesteśmy w stanie utrzymać niezależność i zrealizować nasz cel:

Demokratyczna Europa wolna od islamskiego fundamentalizmu.

Wspieraj euroislam.pl

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze