Turcja karze za sztuczne zapłodnienie

in-vitro
| 2 komentarzy|
image_pdfimage_print

Sztuczne zapłodnienie było w Turcji zakazane, ale kobiety mogły jeździć do zagranicznych klinik po nasienie albo na zabiegi in vitro. Teraz będą im za to grozić aż trzy lata więzienia.

Choć Turczynki niezbyt często korzystały z ofert zagranicznych klinik (szacuje się, że było to ok. stu kobiet rocznie), a wyjazdy nie były społecznie akceptowane, to nie groziła za to kara.

Sytuacje zmienia nowe prawo opublikowane dziesięć dni temu bez wielkiego rozgłosu w tureckim dzienniku urzędowym. Odtąd wyjazdy prokreacyjne są przestępstwem. Lekarze i kliniki, które będą namawiały do takich zabiegów za granicą, oraz kobiety, które na nie się zdecydują, staną przed sądem. Klinikom grozić będzie zamknięcie, a kobietom – od roku do trzech lat więzienia.

Przepisy zmieniła rządząca od 2007 r. islamska Partia Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP), którą wielu sekularystów od dawna oskarża o próbę przekształcenia Turcji w państwo wyznaniowe. Radykalni muzułmanie rzeczywiście uznają sztuczne zapłodnienie kobiety przy użyciu spermy mężczyzny niebędącego jej mężem za cudzołóstwo. Ministerstwo zdrowia powołało się jednak na paragraf nowego kodeksu karnego, który za przestępstwo uznaje ukrywanie przed dziećmi tożsamości rodziców. W grę wchodziły więc – tłumaczy rząd – względy obyczajowe i rodzinne.

Zdaniem obrońców praw kobiet władze sprzeniewierzyły się idei obowiązującego kodeksu karnego zmienionego niedawno pod kątem ubiegania się o członkostwo w Unii Europejskiej. – Całe lata zajęło nam poprawianie prawa tak, aby chroniło kobietę i aby kobiety same mogły decydować o swojej seksualności. Ten rząd przeforsował nową regulację bez debaty w parlamencie – mówi w rozmowie z BBC Pinar Ilkkaracan, turecka aktywistka i obrończyni prawa kobiet. Podejrzewa ona, że zaostrzając prawo AKP, chce promować islamskie wartości rodzinne. Zmianę prawa krytykują też tureccy lekarze – szef stowarzyszenia ginekologów nazwał je „wielkim krokiem wstecz”.

Więcej na: wyborcza.pl

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze