Włochy uziemiają samoloty organizacji wyławiających imigrantów

Włochy od ponad miesiąca nie dopuszczają do startów dwóch samolotów, które od 2017 roku latały nad Morzem Śródziemnym wypatrując łodzi z imigrantami. Jeden należy do organizacji niemieckiej, drugi do francuskiej. W ubiegłym roku jeden z samolotów był uziemiony przez trzy miesiące na Malcie, która też nie dopuszczała go do lotów, następnie przeniósł się do Włoch. Samoloty według decyzji włoskich władz mogą latać, ale wyłącznie „w celach rozrywkowych albo nieprofesjonalnych”.

Ponieważ powołany ma być nowy rząd włoski bez udziału Ligi i wicepremiera Salviniego, który był najostrzejszym przeciwnikiem przyjmowania nielegalnych imigrantów, nie wiadomo, jaki będzie los samolotów czy też statków należących do organizacji pozarządowych, którym dotychczas odmawiano prawa zawijania do włoskich portów z wyłowionymi imigrantami. (g)

Źródło: theguardian.com




Włochy będą nakładać kary na statki wyławiające imigrantów

Rząd włoski przyjął we wtorek dekret, który przewiduje kary do 50 tysięcy euro dla statków, które przybijają do włoskich portów bez autoryzacji. Statki, które wielokrotnie naruszają przepisy, będą mogły zostać skonfiskowane. Kary nakładać będzie nie, jak dotychczas, Ministerstwo Transportu (kierowane przez Ruch 5 Gwiazd) lecz Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, kierowane przez szefa Ligi Północnej, Matteo Salviniego, zdecydowanego przeciwnika przyjmowania imigrantów.

Salvini zagroził nałożeniem kary na niemiecki statek Sea Watch, który w środę wyłowił kilkudziesięciu imigrantów na Morzu Śródziemnym. Statek już poprzednio był blokowany we włoskim porcie, ale w czerwcu został zwolniony. Sea Watch tłumaczy, że wprawdzie libijska straż przybrzeżna zadeklarowała gotowość zajęcia się imigrantami na łodzi, ale nie miała możliwości tego zrobić. Na razie (czwartek) Sea Watch pozostaje poza włoskimi wodami terytorialnymi. (g)

Źródło: dw.com i Reuters




Statki organizacji pomocowych przestają wyławiać imigrantów

Ostatni statek organizacji pomocowych, wyławiający imigrantów płynących z Libii, został pozbawiony flagi (rejestracji) przez Panamę. „Aquarius”, na którego pokładzie znajduje się 58 osób wyłowionych w ubiegłym tygodniu, został poprzednio pozbawiony flagi przez Gibraltar. Aktualnie zmierza do portu w południowej Francji, gdzie pewnie będzie musiał pozostać, jeśli nie znajdzie kraju, który zgodzi się go zarejestrować.

Nowy rząd włoski wydał wojnę statkom organizacji pomocowych, które, według sformułowania ministra spraw wewnętrznych Salviniego, stały się „taksówkami dla przemytników ludzi”. Na Morzu Śródziemnym nadal będą jednak wyławiać imigrantów okręty włoskie oraz należące do unijnej agencji Frontex, są one jednak ulokowane znacznie dalej od wybrzeży libijskich, niż były statki organizacji pomocowych. Na wodach terytorialnych Libii imigrantów zawracają natomiast jednostki libijskiej straży przybrzeżnej. (g)

Źródło: Reuters




Włochy zatrzymały hiszpański statek przewożący imigrantów z Libii

Statek hiszpańskiej organizacji pomocowej został w sobotę zatrzymany na Sycylii po przywiezieniu tam ponad 200 imigrantów, przejętych z dwóch łodzi ok. 130 km od wybrzeży Libii. Przed przejęciem imigrantów władze włoskie poinformowały kapitana statku, że imigranci mają zostać przejęci przez libijską straż przybrzeżną, która też przypłynęła na miejsce, ale kapitan się nie zgodził. Teraz władze zarzucają mu współpracę z przemytnikami.

Hiszpański statek jest jedną z dwóch jednostek należących do organizacji pozarządowych, przejmujących imigrantów płynących z Libii. Do zeszłego roku było takich statków piętnaście, ale spadająca liczba imigrantów płynących z Libii, skuteczne działanie libijskiej straży przybrzeżnej i oskarżenia o współpracę z przemytnikami ludzi spowodowały wycofanie większości z nich z Morza Śródziemnego.

Jeden z imigrantów przywiezionych przez hiszpański statek, młody Erytrejczyk, był tak wycieńczony głodem, że zmarł wkrótce po wylądowaniu na Sycylii. (g)

Źródło: thelocal.it