Antysemicki eurosocjalizm przytakuje muzułmanom

Jan Wójcik

Niepokoimy się antysemityzmem, który odradza się na marginesie polskiej prawicy, ale co, jeżeli on się rodzi w samym centrum europejskiego społeczeństwa?

Artykuł o tym, jak jeden z największych europejskich nadawców telewizyjnych, Westdeutsche Rundfunk (WDR) i francusko-niemiecka telewizja ARTE cenzurują film dokumentalny „Chosen and Excluded – the Hate for Jews in Europe”, ujawniający źródła współczesnego antysemityzmu w Europie, zamieszczony przez „Listy z naszego sadu” powinien przeczytać każdy.

Europejskie elity blokują film, który pokazuje niewygodną prawdę o tym, że jednymi z głównych aktorów antysemickich występków w Europie są muzułmanie, o tym, że unijne instytucje finansują antyizraelską propagandę, która nie ma nic wspólnego z prawdą, o tym, że same elity europejskie mają antysemickie nastawienie.

Państwo Koraszewscy prowadzący stronę „Listy z naszego sadu” wyrażają ostrą krytykę wobec obecnego stanu unijnego projektu pytaniem: „Czy można być entuzjastą Unii Europejskiej i zauważać związki euro-socjalizmu z tradycją narodowego socjalizmu?”.

Finkielkraut, widać na próżno, ostrzegał lewicę, by broniąc muzułmanów nie stała się antysemicka.

A przecież to nie są rzeczy, które wybuchły nagle, w ostatnich miesiącach. Dawno temu książka Alaina Finkielkrauta „W imię Innego. antysemicka twarz lewicy”. ostrzegała lewicę, żeby ujmując się za muzułmanami nie przekroczyła granicy i nie stała się antysemicką. Jak widać, ostrzeżenia nie pomogły.

Skąd widać? Z Europy widać.

Żydzi opuszczają ten kontynent i często jako powód podają narastający antysemityzm.
https://euroislam.pl/zydzi-w-szwecji-zyja-w-strachu/
https://euroislam.pl/zydzi-w-niemczech-boja-sie-imigrantow/
https://euroislam.pl/zydzi-uciekaja-z-multikulturowego-raju/

Ostatnie badania Centrum Badań nad Ekstremizmem Uniwersytetu w Oslo, dotyczące antysemickich ataków pokazały, że według ofiar prym w napaściach wiedli muzułmanie, ale na drugim miejscu nie była prawica, lecz napastnicy reprezentujący poglądy skrajnie lewicowe.

W 2006 roku autor książki „Kiedy Europa spała”, Bruce Bawer, opisał m.in. skandal, kiedy to unijna instytucja, Europejskie Centrum Monitorowania Rasizmu i Ksenofobii w swoim dorocznym raporcie ukryła fakt, że głównym odpowiedzialnym za antysemickie ataki jest młodzież muzułmańska.

Zakazany film przedstawia więcej takich faktów, w tym finansowanie za unijne pieniądze działań negacjonisty Holokaustu Atefa Abu Rouba.

Europejskie elity nie chcą widocznie Żydów, wolą wsłuchiwać się w śpiewkę „nowego innego” – muzułmanów, którzy z jednej strony moralnie szantażują polityków taką narracją, że oto muzułmanie podzielą los Żydów XX wieku, a z drugiej, to właśnie wśród tej społeczności bardzo silne są, według badań, postawy antysemickie, obecne w ich pismach religijnych i na ustach popularnych kaznodziejów.

Obojętnie, czy postawa zaprezentowana przez telewizje i wymienione instytucje europejskie, to postawa uległości wobec nowej, agresywnie antysemickiej mniejszości, czy raczej współpraca w ramach wspólnie podzielanych poglądów – należy zacząć poważnie się tym martwić. A film koniecznie wyemitować. Tutaj w wersji niemieckojęzycznej.




Ziemkiewicz: Antysemityzm bezczelny

Zygmunt Bauman ogłosił, że mur, którym oddzielił się Izrael od Autonomii Palestyńskiej, jest tym samym co mur, którym hitlerowcy otoczyli warszawskie getto. No pewnie.

Wiadomo, że mur wokół getta miał powstrzymać żydowskich terrorystów, którzy podkładali w Niemczech bomby i ostrzeliwali osiedla, mordując dzieci i kobiety.

Takie bzdury pisze nie któryś z tępych osiłków z „antify”, lecz okadzany profesor, guru nowej lewicy. Ale też nie jest od dawna dla nikogo, kto chce to widzieć, zaskoczeniem, że jednym z zasadniczych składników tożsamości tej nowej lewicy stał się zajadły antysemityzm kryjący się, tak samo jak w wypadku towarzysza Moczara, za zapewnieniem: „ależ nie jesteśmy wcale antysemitami, my tylko krytykujemy izraelski imperializm”.

Na Zachodzie moda na lewicowy antysemityzm płynie z tchórzostwa dekadenckich elit przed radykalizmem islamskim, u nas z bezmyślnej skłonności salonów do małpowania według zasady: co Francuz wymyśli, to Polak polubi.

więcej na blog.rp.pl