Szwecja: zamiast opieki nad uchodźcami, seks z „nieletnimi”

"Nie zabierajcie mi mojego seksualnego niewolnika" – źródło: https://twitter.com/hashtag/vist%C3%A5rinteut?src=hash
"Nie zabierajcie mi mojego seksualnego niewolnika" – źródło: https://twitter.com/hashtag/vist%C3%A5rinteut?src=hash
| Brak komentarzy|
image_pdfimage_print

 Szwedzką opinię publiczną poruszył proces przeciwko Johannie Möller, oskarżonej o zlecenie swojemu kochankowi, 18-letniemu uchodźcy z Afganistanu, zabójstwa swoich rodziców, a także kontakty seksualne z uchodźcami z prowadzonego przez nią ośrodka.

Sprawa ta ujawniła fakt częstego seksualnego wykorzystywania nieletnich uchodźców przez kobiety pracujące w ośrodkach dla azylantów. „Wszystkie to robimy” potwierdza jedna z kobiet w liście do lewicowego portalu Blankspot.

Wcześniej dyskutowano o tej kwestii na stronach takich, jak Flashback, gdzie intymne relacje między „batikhäxor” a nieletnimi uchodźcami wzbudziły duże zainteresowanie. Batikhäxor oznacza dosłownie „batikowe wiedźmy”, to potoczne określenie leciwych i niezbyt atrakcyjnych, za to politycznie aktywnych kobiet o feministycznych i bardzo poprawnych politycznie poglądach; skojarzenie z batikiem pochodzi prawdopodobnie od tego, że w Skandynawii społeczeństwo wielokulturowe określa się mianem „wielobarwnej różnorodności” lub „wielobarwnej wspólnoty”.

Ostatnio portal prowadzony przez znanego komunistę Martina Schibbye opublikował list, w którym anonimowa działaczka opisuje historię wzięcia do siebie do domu tak zwanego „nieletniego uchodźcy bez opieki” ze Szwedzkiego Urzędu Imigracyjnego (Migrationsverket).

Zgodnie z treścią listu, do nawiązania intymnych relacji między kobietami, a tak zwanymi ”nieletnimi uchodźcami”, dochodzi często. Jedna ze wspólnie spędzonych nocy opisywana jest następująco: „Teraz sofa już nie wystarcza, on musi pójść ze mną do mojego łóżka. Wysyłam sms do przyjaciółki – ‚Ratunku! Po prostu muszę zaciągnąć go do łóżka!’. Przychodzi odpowiedź: ‚Spokojnie, wszystkie tak robimy! Właśnie tak możesz dać mu bliskość, zrób to’”.

Szwedzka pisarka, teolog i etyk Ann Heberlein pisze w komentarzu do owego listu, że potwierdza on, iż tego rodzaju zachowania są w pełni akceptowane i są wręcz częścią aparatu pomocowego, otaczającego nieletnich uchodźców bez opieki.

Heberlein pisze dalej, że rada, jaką kobieta otrzymała od przyjaciółki, dotycząca obdarzenia osoby po traumatycznych przeżyciach seksualną „bliskością” nie ma żadnego merytorycznego uzasadnienia. W instytucjach oferujących opiekę psychologiczną i psychiatryczną zdarza się co najwyżej, że terapeuta obejmie osobę po ciężkich przeżyciach, ewentualnie potrzyma ją za rękę.

”Ale dzielić łóżko? Z pacjentem? Nigdy. To naruszenie granicy, której nie wolno przekraczać. Tak naprawdę to molestowanie kogoś, kto z powodu sytuacji, w jakiej się znajduje, nie może się bronić” – stwierdza Heberlein.

Rol na podst. www.friatider.se

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze