Szwecja: Kryzys imigracyjny przerósł policję

| Brak komentarzy|
image_pdfimage_print

Policja w Värmland ujawniła, że 25 procent czasu i zasobów konsumują sprawy związane z osobami poszukującymi azylu. Informacja została podana w odpowiedzi na pytanie mediów związane ze wzrostem imigracji.

Szwedzki rząd ogłosił, ze do końca roku 2020 wyda dodatkowe ponad 200 mln euro na zatrudnienie i wyszkolenie 1 500 policjantów, chociaż sama policja, by zarządzać napływem imigrantów wnioskowała o 2 500 funkcjonariuszy.

To jednak wywołało kpiny Petera Larssona, funkcjonariusza straży granicznej, bo jego zdanie 2 500 nowych stanowisk potrzebnych już było dawno temu, bo policja ma już od dawna coraz więcej pracy, włączając w to „walki w ośrodkach azylantów” i „wzrost zagrożenia terrorystycznego”.

Pod ostrzałem krytyki znalazł się szef policji Dan Eliasson, którego obarcza się odpowiedzialnością za masowe odejścia policjantów i zajmowanie się polityką zamiast policją. Eliasson wielokrotnie bowiem krytykował sprzeciwiającą się masowej imigracji partię Szwedzkich Demokratów. Według krytyków przedkładał tym samym polityczną poprawność nad bezpieczeństwo.

Nils Lofren, który opuścił policję po 30 latach pracy określa sytuację jako „katastrofa”. „To nie jest tymczasowy kryzys. To katastrofa. Rządy prawa upadły. Kto posługuje się największą przemocą w stolicy ten kontroluje lokalne społeczności”, napisał detektyw kryminalny dla szwedzkiej gazety Expressen. (j

źródło: Breitbart

Bądź na bieżąco. Polub euroislam.pl na Facebook

Komentarze